Czy mówisz kocim językiem? Istnieje badanie, które to sprawdza!


Kocim językiem mówią weterynarze, naukowcy, dyrektorzy start upów i... kto jeszcze? Może właśnie ty dołączysz do zaszczytnego grona zaklinaczy kotów?

Język kotów jest bardzo skomplikowany i potrzeba dużo czasu, aby naprawdę dobrze się go nauczyć. To jasne, że chcemy jak najlepiej rozumieć nasze mruczki i dostrzegać ich potrzeby. Dzięki temu możemy zacieśniać więzi i zwiększać wzajemne przywiązanie oraz zaufanie. Świadoma tego jest także Olivia Canlas – CEO w firmie Meowbox, która po wielu kocich doświadczeniach wyniesionych z pracy zadała sobie pytanie: ilu z nas naprawdę rozumie język kotów?

Dociekliwa kociara

Do refleksji skłonił ją test internetowy, w którym wzięła udział. Polegał on na rozpoznaniu i odczytaniu kocich emocji na serii zdjęć i filmów, przedstawiających je w różnych sytuacjach. Sprawdzano, czy respondenci są w stanie zrozumieć język kota na podstawie wyglądu jego pyszczka – np. oczu czy uszu. Wykorzystano do tego materiały z takich sytuacji jak: wizyta u weterynarza, przymilanie się, wspólna zabawa itp.

Czytaj też: Pupa kota prawdę ci powie!

Olivia była zaskoczona, że test poszedł jej tak dobrze. Faktycznie udało jej się rozpoznać większość kocich sygnałów. Z pewnością nie bez znaczenia był fakt, że ma duże doświadczenie. Ale czy wszystkim poszło tak dobrze?

Test kociego języka

Jak dokładnie skonstruowany był test kociej mowy? Naukowcy z Uniwersytetu w Guelph stworzyli serię 20 zdjęć lub filmów, które koncentrowały się tylko na pyszczkach kotów, znajdujących się w najróżniejszych sytuacjach. Zadaniem badanych było ocenić – jedynie po wyglądzie pyszczka – czy zdjęcie przedstawia emocje negatywne, czy pozytywne. Aby wyeliminować wszelkie czynniki nakierowujące na odpowiedź, badacze wyciszyli dźwięk i zrezygnowali z pokazywania tła. Co ciekawe, materiałem badawczym były fotografie i filmy udostępniane w mediach społecznościowych – choćby na YouTube’ie.

Jak wielu z nas zna język kotów?

Badania dały bardzo różnorodne wyniki. Średni wynik testu wstępnego wynosił 12/20, co według badaczy jest powyżej granicy przypadku. Jedynie 13% respondentów odpowiedziało poprawnie na przynajmniej 15 pytań. Wśród tych, którzy osiągnęli najwyższe wyniki, znaleźli się głównie weterynarze i technicy weterynarii, ale okazało się także, że lepiej radziły sobie młode kobiety. Ten ostatni wynik nie powinien zaskakiwać, ponieważ jest tylko kolejnym dowodem na słuszność wyników badań, wedle których kobiety sprawniej odczytują komunikaty niewerbalne. Tym, co może naprawdę zaskoczyć, jest fakt, że na wynik nie miało wpływu to, czy odpowiadający jest (czy też był) opiekunem kota! Niemniej osoby, które odpowiadały zgodnie z intuicją, a nie dokładną analizą, uzyskiwały nieco wyższe wyniki.

Każdy chce się sprawdzić!

Naukowcy z Guelph nie spodziewali się, że ich badanie – które swoją drogą stworzyli poniekąd dla zabawy – zdobędzie tak ogromną popularność. Na dzień 13 maja 2021 roku odpowiedziało na test ponad 300 000 osób. Nic dziwnego, ponieważ pozytywny wynik testu „uprawnia” do zaszczytnego miana cat whisperer – zaklinacza kotów! Kto by się nie pokusił, żeby spróbować?

Jeśli również masz ochotę sprawdzić swoje umiejętności odczytywania kocich emocji, możesz wziąć udział w skróconej wersji testu TUTAJ. Powodzenia!

Autor: Julia Dzierżak
Array