Jose Torres i Zusia


Mój kot ma na imię… Zusia, ponieważ... Zusia kotka nieduża i malutka dotarła do naszych rąk.

Mój kot jest… właściwie jest to kotka.

Mój kot ma na imię… Zusia, ponieważ… Zusia kotka nieduża i malutka dotarła do naszych rąk.

Dostałem kotkę… od przyjaciela, który wiedział, że nasz młodszy syn Filip marzy o kocie. Podczas naszego pobytu w Zamościu, zostawił kotkę po drzwiami pensjonatu. W ten sposób mamy Zusię.

Mój kot najbardziej lubi… chodzić po okolicach, kumplować się z innymi kotami a nieźle
się rządzi na podwórku.

Lubię, gdy mój kot… leży na słońcu i nie zwraca uwagę na nasze trzy psy (mamy trzy
Berneńskie psy pasterskie).

Mojemu kotu zazdroszczę…  leniwego poranka.

Z moim kotem mamy wspólne… poza wspólnym życiem, właściwie nie wiele wspólnego.

Kot szczęśliwy to… kot nieprzejechany 🙂 i na dodatek najedzony.

Ludzie lubiący koty… też mogą uwielbiać psy.

Kocia muzyka to… chyba śpiew, kiedy kot daje znać że nie ma jedzenia.

Najczęściej drę koty… nigdy!

Na widok czarnego kota… podziwiam jako cud natury. Nie mam odruchów myślenia o pechu.

Najczęściej odwracają kota ogonem… Ci którzy boją się prawdy.

Dlaczego nie pies? Jak to nie pies?! Mamy aż trzy! I dobrze nam i kotu dobrze!

Gdybym nie miał kota… nie dopuszczę do tego, nie ma takiej możliwości!

Gdybym był kotem… zawsze spadałbym na cztery łapy i wpadał na dobre pomysły.