Kot Juicebox ma guziki na pyszczku. Pomogą mu po ataku psa


Juicebox ma szczęście, że żyje po tym, jak został zaatakowany przez psa. Do zdrowia dochodził dzięki czterem guzikom przyszytym do pyszczka.

Rudy, 7-miesięczny kociak został zaatakowany przez psa, z którym mieszkał pod jednym dachem. Juicebox z poważnymi obrażeniami pyszczka 20 stycznia trafił do Angell Animal Medical Center w Bostonie. By go uratować, tamtejsi weterynarze zdecydowali się zastosować niezwykle rzadką technikę, która polega na użyciu czterech guzików. A wszystko po to, by kociak jak najszybciej wrócił do zdrowia.

Powrót do zdrowia za pomocą… guzików

Uraz głowy, liczne złamania szczęki, rany szarpane i uszkodzone podniebienie – z takimi obrażeniami Juicebox został przywieziony do kliniki, w której przeszedł skomplikowaną operację. Pod koniec zabiegu weterynarze przyszyli do kociego pyszczka cztery plastikowe guziki – dwa na policzkach i kolejne dwa pod brodą.

Teraz większość osób zapewne zastanawia się, dlaczego i w jakim celu zostały one wykorzystane. Jak się okazuje, guziki odgrywają bardzo ważną rolę. Według zapewnień weterynarzy z bostońskiej kliniki jest to nie tylko nowatorska metoda, lecz – co najważniejsze – bardzo skuteczna. Zastosowanie guzików przy tego typu obrażeniach, jakich doznał Juicebox, pomaga ustabilizować szczękę, utrzymuje szwy na swoim miejscu i zapewnia komfort. Pełnią one też funkcję ochronną – zapobiegają przypadkowemu uszkodzeniu szwów przez kota, a tym samym przyspieszają gojenie ran. Po około 4-6 tygodniach guziki są usuwane. Tę dość nietypową technikę opracowała jedna z lekarek stomatologii Angell Animal Medical Center – dr Alice Ekerdt.

This adorable seven-month-old oarangie named „Juicebox” suffered horrific injuries after he was attacked by a dog (!) –…

Opublikowany przez MSPCA-Angell Wtorek, 9 lutego 2021

Juicebox czeka na nowy dom

Po kilku tygodniach rany 7-miesięcznego kociaka zagoiły się na tyle, że można było usunąć guziki. Rudzielca czeka jeszcze badanie RTG.

Buttons be gone! Young Juicebox had his buttons removed today at our Boston adoption center clinic. The young tyke is…

Opublikowany przez MSPCA-Angell Piątek, 19 lutego 2021

Opiekunowie kociaka podjęli decyzję o oddaniu mruczka do innego domu, w którym nie będzie psów. Rudzielec bardzo szybko skradł serca pracowników organizacji. Jak podkreśla Victoria Odynsky, manager w Centrum adopcyjnym MSPCA w Bostonie, „Juicebox jest otwartym, zabawnym i bardzo przyjaznym kotem”. Obecnie kot dochodzi do pełni zdrowia w rodzinie zastępczej, gdzie jest przygotowywany do adopcji. Chętnych na przygarnięcie rudzielca nie brakuje. Do MSPCA wpłynęły już setki wniosków adopcyjnych.

źródła: www.facebook.com/mspcaangell, people.com | zdjęcie główne: www.facebook.com/mspcaangell

Autor: Magdalena Olesińska
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments