Adopcja kota ze schroniska – o czym musisz wiedzieć?

Adopcja kota ze schroniska to poważna decyzja. Zanim ją podejmiesz, powinieneś wiedzieć o kilku ważnych rzeczach. Oto kilka zasad bezpiecznej adopcji kotów ze schronisk, azyli, podwórek czy innych kotów o nieznanej przeszłości.

Adopcja kota ze schroniska – przygotowania

Jadąc do schroniska po kota, koniecznie zabierz transporter – służy bezpiecznemu przewożeniu kotów, jest niedrogi (od 50 zł wzwyż), a starcza na lata. Przyda się później np. przy wizytach u weterynarza na okresowe szczepienia i odrobaczenia. Potrzebny jest też dowód osobisty i kwota na opłatę za kota (różna w różnych schroniskach, w wielu to symboliczna złotówka). Często podpisuje się też umowę adopcyjną kota.

Jeśli nie jesteś jeszcze pełnoletnią osobą, musi towarzyszyć ci starszy opiekun – mama, tata, babcia. Nie dziw się temu wymogowi – adopcja kota to odpowiedzialna decyzja na lata, a jako osoba niepełnoletnia prawdopodobnie nie prowadzisz jeszcze własnego domu i zależysz finansowo do swoich rodziców. To oni będą pokrywać większość kosztów utrzymania i opieki weterynaryjnej nad zwierzęciem.

Jeśli masz już własnego kota lub koty zadbaj, by miały aktualne szczepienia. Po zaszczepieniu odczekaj minimum dwa tygodnie, zanim pojedziesz do schroniska po nowego kota. W tym czasie twój dotychczasowy mruczek będzie nabywał odporność. Szczepienie jest bardzo ważne, bo chroni twojego pupila przed potencjalnymi wirusami, które może „przynieść” ze sobą nowe zwierzę.

pan kotek był chory
fot. Shutterstock

Zastanów się raz jeszcze, czy kot to rzeczywiście towarzysz dla ciebie. Pamiętaj, że decydując się na kota, musisz być świadomy, że zwierzęta te żyją nawet do 20 lat. Ktoś kiedyś powiedział: „Każde zwierzę, które umarło w schronisku, ma gdzieś człowieka odpowiedzialnego za jego okropną śmierć”. Zastanów się nad tym i nie zostań kolejną taką osobą.

Adopcja kota ze schroniska – o tym musisz wiedzieć

  • Kota nie da się wytresować. Oczywiście można go nauczyć np. żeby nie jadł Tobie z talerza, ale potrzeba na to czasu i cierpliwości. Koty potrafią reagować na swoje imię, uczą się, co im wolno, a czego nie. Należy także pamiętać, że kot nigdy nie podporządkuje się człowiekowi w takim stopniu jak dobrze wychowany pies.
  • Jeśli jesteś miłośnikiem roślinek doniczkowych, musisz pamiętać, że niektóre gatunki roślin są trujące dla kotów.
  • Koty żyją długo, jeśli zapewnimy im odpowiednią opiekę. Wysokiej jakości pokarm, dużo ciepła i miłości oraz opieka weterynaryjna sprawią, że koty domowe mogą żyć nawet 20 lat. Z małych kociaków wyrastają duże koty, które potem się starzeją, czasem chorują. Kot przez całe życie będzie potrzebował troski.

Bywa, że choruje

  • Kot może potrzebować opieki weterynaryjnej. Utrzymanie kota nie jest bardzo kosztowne. Dobre jakościowo karmy są tylko z pozoru drogie, ponieważ są bardzo wydajne i pomagają utrzymać zwierzę w dobrej kondycji i zdrowiu. Może się jednak zdarzyć, że kot zacznie chorować i będzie wymagał odpowiedniej diety oraz leczenia. Kot, nawet niewychodzący, powinien być regularnie szczepiony (wiele chorób możesz mu przynieść z dworu np. na butach) oraz odrobaczany. Dorosłe koty wychodzące szczepi się co roku, niewychodzące – co trzy lata. Koty wychodzące należy odrobaczać co 3 miesiące, niewychodzące – co pół roku. Kot dorosły powinien mieć dodatkowo wykonywane co roku profilaktyczne badania krwi i moczu, które pozwalają wykryć wiele chorób we wczesnych stadiach.
Szczepienie kota
fot. Shutterstock

Żeby się nie nudził

  • Koty nie są samotnikami! Potrzebują towarzystwa ludzi lub innych zwierząt. Zastanów się, czy masz czas na codzienną zabawę z twoim czworonogiem, bo na pewno będzie jej potrzebował. Dobrym wyjściem może okazać się adopcja dwóch kotów. Dwa koty będą mogły się bawić razem podczas twojej nieobecności, ale nie oznacza to, że nie będziesz musiał poświęcać im czasu. Kot dużą część czasu przesypia, potrzebuje jednakże ruchu i zabawy. Znudzony kot może zacząć np. bawić się twoim ulubionym wazonem, przegryźć kable lub podrapać kanapę, może się stać agresywny lub przeciwnie – apatyczny. Dwa koty to niewiele więcej obowiązków, za to mniej kłopotów, a radość podwójna.
  • Koty są bardzo mobilne. Mogą chodzić po blatach w kuchni, po stołach, zaglądać do szafek i garnków na kuchence. Poruszają się z dużą gracją, ale może się zdarzyć, że coś zrzucą lub potrącą. Pryskanie wodą ze spryskiwacza do kwiatów jest dopuszczalną formą karcenia i nauki, czego kotu robić nie wolno. Niektórzy behawioryści zamiast pryskania wodą zalecają użycie sprężonego powietrza (oczywiście kierujemy je nie na kota, ale w pewnej od niego odległości – czynnikiem odstraszającym ma być sam syk, wykluczone jest zadanie kotu bólu. Nigdy nie bij kota! Na kota kary absolutnie nie działają. Pamiętaj, że wskakiwanie na blaty to nie jest jego złośliwość!

Kot nie jest złośliwy

  • Koty potrzebują miejsca do ostrzenia pazurów, tzw. drapaka. Drapanie to nie złośliwość kota, ale jego natura! Domowym kotom przycina się co jakiś czas pazurki, co nie eliminuje odruchu drapania, ale za to pozwala na minimalizowanie „strat domowych” i zadrapań domowników.
  • Niewykastrowany, dojrzały kocur będzie znaczył teren. To nie złośliwość, ale natura. Czasem zdarza się to także kotkom w rui. Kocury należy wykastrować (zresztą kotki także, aby zapobiegać bezsensownemu rozmnażaniu zwierząt), wtedy problem znaczenia znika. Zdrowy, zadbany kot nie wydziela żadnego zapachu, zapach moczu idealnie pochłaniają nowoczesne żwirki, a dla wybrednych – kryta kuweta. Zdrowego, wykastrowanego kocura czy kotki w ogóle w domu nie czuć.
  • Zastanów się, kto się zaopiekuje kotem podczas twojej nieobecności lub choroby. Zapytaj wcześniej tę osobę o zgodę na taką opiekę. Jeśli nie masz takiej osoby, zobacz, czy w twojej okolicy jest przyzwoity hotel dla zwierząt i czy będzie cię na niego stać.
  • Jeśli masz inne zwierzęta domowe, pamiętaj, że ich wzajemne poznawanie może zająć trochę czasu, nawet kilka tygodni. Nie wyrokuj po dwóch godzinach, że kot się nie polubi z psem czy twoim dotychczasowym kotem.

Kot to nie zabawka

  • Nie dawaj kota w prezencie, jeśli osoba nie jest o tym uprzedzona i nie wyraziła takiej zgody. Corocznie po Nowym Roku schroniska przyjmują dziesiątki niechcianych prezentów gwiazdkowych – kotów i psów. Jeśli masz dzieci, które proszą cię o kotka, pamiętaj, że to nie one się będą opiekowały zwierzakiem, ale ty. Dziecko nie zawiezie kota do weterynarza, nie kupi mu karmy. Osoby obdarowane zwierzaczkiem bez ich woli powinny starać się znaleźć mu dobry dom – to nie wina kotka, że stał się niechcianym prezentem.

    Kot w prezencie
    fot. Shutterstock

  • Po adopcji kota ze schroniska, warto odwiedzić lecznicę z pupilem i jego książeczką zdrowia, otrzymaną w schronisku, poprosić o przegląd kota, zaznaczając, że zwierzę jest zaadoptowane ze schroniska. Warto też zrobić badania kontrolne krwi (morfologia z profilem wątrobowym i nerkowym – kot musi być na czczo 8 godzin). W przypadku, gdy w domu są inne zwierzęta, poleca się najpierw 2 tygodnie kwarantanny dla nowego domownika, bez dostępu do rezydentów – ze względów zdrowotnych.

Czy kot ze schroniska jest zdrowy?

Koty wydawane ze schroniska są zdrowe (w szczególnych przypadkach istnieje możliwość adopcji kota w trakcie leczenia, pod warunkiem kontynuacji leczenia w domu pod opieką weterynarza). Ale mogą ujawnić się u nich choroby już w domu – jest to wynik stresu, osłabienia organizmu na skutek zmiany warunków. Mogą też wystąpić dolegliwości typowe dla skupisk kotów i łatwo wyleczalne w warunkach domowych – np. świerzb uszny (całkowicie niezaraźliwy dla ludzi), koci katar (trudno leczący się w warunkach schroniskowych, za to dobrze i dość szybko pod opieką domową) czy zarobaczenie (z powodu ciągłej rotacji kotów, mimo regularnego odrobaczania, koty mogą na nowo się zarażać). Każdy kot dostaje na wyjściu swoją książeczkę zdrowia.

adopcja kota ze schroniska
fot. Shutterstock

Jeśli adoptowany był maluszek zbyt mały na szczepienie, potrzebne będzie jego późniejsze zaszczepienie w lecznicy, gdy osiągnie odpowiedni wiek (I szczepienie ok. 8 tygodnia życia, II – ok. 12 tygodnia życia) oraz powtórne odrobaczenie.

Co z kastracją?

Większość dorosłych kotów jest wydawanych do adopcji już wykastrowanych (za wyjątkiem kotów chorych lub osłabionych – koty do schroniska trafiają w różnym stanie zdrowia). Sterylizacja i kastracja kotów zabranych ze schroniska w wielu polskich schroniskach jest darmowa – trzeba tylko mieć dokument potwierdzający, że dany kot pochodzi ze schroniska (kwitek z zakupu kota, wpis w książeczce zdrowia, dane wpisane do bazy zwierząt czipowanych). Dotyczy to też kociąt – gdy osiągną odpowiedni wiek (ok. 6-9 miesiąca życia), należy zadzwonić i umówić się w schronisku na termin zabiegu.

Adopcja kota ze schroniska to gest wielkiego serca, ale i duża odpowiedzialność, jak za każde żywe zwierzę, zależne całkowicie od człowieka. Niezależnie od tego, czy przygarniesz maluszka czy starszego kota, pamiętaj, że każdy koci wiek ma swoje zalety, a dorosłe koty równie mocno zwiążą się z nowym opiekunem, co te całkiem młodziutkie. Koty może i przywiązują się do miejsc, ale kochają ludzi. Życie z kotem to niesamowita przygoda. Jesteś już na nią gotów?