Po czym poznać, że jesteś gotów, by przygarnąć kota?


Marzysz o kocie. Przed przygarnięciem mruczka hamuje Cię jedno - wątpliwości, czy jesteś gotowy na życie z kotem pod jednym dachem.

Kot zmieni Twoje życie

Tego możesz być pewien.

  • Nauczysz się pić kawę i herbatę z wkładką kociej sierści.
  • Skorygujesz kolorystykę swoich ubrań, dostosowując ją do barwy sierści swojego kota (czarną sierść mniej widać na ciemnych ubraniach, białą – na jasnych).
  • Pozbędziesz się kudłatego dywanu na rzecz estetycznej wykładziny lub paneli (mniej „trzymają” sierść) i stwierdzisz, że skórzane obicia mebli to głupota, a styl minimalistyczny, bez szklanych wazoników i tysiąca bibelotów to najlepsze, co mógł wymyślić człowiek w kwestii urządzania wnętrz.
kot w domu
fot. Shutterstock
  • Przywykniesz do plaży w domu (każdy żwirek trochę się nosi).
  • Będziesz mógł wyrzucić budzik – kot obudzi Cię zawsze przed czasem, domagając się jedzenia.
  • Nauczysz się bardziej dbać o porządek (każda rzecz rzucona byle gdzie w koci domu należy do kota).
  • Nagle dostrzeżesz, ilu jawnych i ukrytych kociarzy masz w swojej pracy, szkole i na fejsie.
  • Nauczysz się, że łóżko należy do kota, a Tobie wolno w nim spać tylko dlatego, że tak fajnie ogrzewasz kota swoim ciałem.
  • Odmłodniejesz fizycznie i umysłowo o dobrych naście lub dzieści lat – kot przypomni Ci zapomniane zabawy w schowanego i berka, a także zachęci do wymyślania coraz to nowych rozrywek i zabawek.

Zmian będzie o wiele więcej. W swoim czasie poznasz je wszystkie. Teraz nie musisz zawracać sobie nimi głowy. Ważniejsze jest 9 Punktów Kardynalnych Które Musisz Sobie Zadać Przed Przybyciem Kota.

kot w pościeli
fot. Shutterstock

Czy jesteś na te zmiany gotowy?

1. Czy jesteś finansowo przygotowany na kota?

Nie, nie chodzi tu tylko o kwestię zakupu kota rasowego. Choć faktycznie, rodowodowe koty rzadkich ras swoje kosztują. W przypadku adopcji dachowca możesz go mieć za przysłowiową złotówkę lub za darmo.

Utrzymanie kota, każdego kota – obojętnie czy będzie to mruczek rasowy czy dachowiec – kosztuje. Zwierzę nie żyje powietrzem, nie potrafi czerpać energii ze słońca. Musisz liczyć się zarówno z wydatkami jednorazowymi (zabieg sterylizacji, czipowanie, zakup kuwety, legowiska, drapaka), jak i podejmowanymi cyklicznie (szczepienia, odrobaczenia, profilaktyczne badania krwi i moczu, zakup karmy i żwirku, zabawek). Musisz też pamiętać, że każdy kot może kiedyś zachorować, co będzie wiązało się z większymi wydatkami. Jako odpowiedzialny opiekun przyjmujesz kota do swojego życia na dobre i na złe. Przecież własnego dziecka nie wyrzuciłbyś z domu tylko dlatego, że by poważnie zachorowało? Kot to też domownik, w dodatku zależny od Ciebie, jesteś za niego odpowiedzialny.

2. Czy wszyscy Twoi domownicy wyrażają zgodę na pojawienie się kota w domu?

To bardzo istotne! Jeśli mieszkasz z rodzicami, nie jesteś pełnoletni, to na rodzicach będzie spoczywał obowiązek utrzymania finansowego zwierzęcia. Nie tup nogami, nie trzaskaj drzwiami, nie krzycz. Możesz trochę popłakać, ale najważniejsze – użyj racjonalnych argumentów, by przekonać rodziców, że warto wprowadzić mruczka do mieszkania.

dziewczyna przytula kota
fot. Shutterstock

Jasno zadeklaruj swoją pomoc w codziennym czyszczeniu kuwety, podawaniu posiłków zwierzęciu, wizytach w lecznicy, itd. I dotrzymaj później słowa. Dla rodziców to będzie miarą Twojej odpowiedzialności i dorosłości. Jeśli mama boi się, że kot będzie drapał meble, opowiedz, w jaki sposób nauczysz kota używać drapaka (Wiesz, mamo, drapak, kocimiętka i laserek to super zgrane połączenie.) Jeśli obawy dotyczą wszechobecnej sierści, nie obiecuj, że jej nie będzie. Koty linieją, ludzie tracą włosy, to naturalne procesy, nikt z tego powodu nie wyrzuca nikogo z domu. Przyjrzyj się domowemu odkurzaczowi, czy ma opcję turbo? Jeśli tak, super! Poradzi sobie z łatwością z kocią sierścią na tapicerkach czy wykładzinie. Jeśli jest najzwyklejszym w świecie odkurzaczem, zawsze można do niego dokupić specjalną szczotkę turbo (z dodatkową obrotową szczotką). Na wszystko znajdzie się sposób, jeśli tylko tego się chce.

Niechęć jednego z domowników wobec zwierzęcia ma jeszcze jeden wymiar. Kot wyczuje, że nie jest w pełni akceptowany i chciany w domu. Jego delikatna psychika może zareagować stresem bądź chorobą. W najlepszym przypadku kot będzie chował się po kątach, w najgorszym – zacznie siusiać poza kuwetą lub zachoruje na poważnie.

kot siedzi na drzwiach
fot. Shutterstock

3. Czy w domu jest alergik, uczulony „na kota”?

Jeśli tak, nie przekreśla to szansy na mruczka, czyni tylko obecność kota w domu trochę bardziej skomplikowaną. Decyzja o adopcji kota musi być dokładnie rozważona i przemyślana. Te rady mogą być pomocne: KLIK.

4. Czy w domu jest małe dziecko poniżej 5 roku życia? A może mieszkasz już z psem?

Małe dziecko czy pies to czynniki, które trzeba brać pod uwagę, wybierając konkretnego kota – musi to być zwierzę o odpowiednich preferencjach, dość odważne, dobrze zsocjalizowane, bez agresji, mające już wcześniej kontakt z dzieckiem bądź psem.
Kot akceptujący dzieci a kot psiolubny to dwie różne cechy. Mogą być połączone w jednym kocie, ale nie jest to równoznaczne!

dzieci, kot i pies
fot. Shutterstock

5. Co myślisz o zabiegu sterylizacji kotów?

Jeśli jesteś przeciwny i uważasz to za zbytnią ingerencję w „naturę” zwierzęcia, lepiej daruj sobie adopcję kota. W zamian zastanów się, skąd biorą się te wszystkie bezdomne koty i kocięta w schroniskach i na ulicach? Jeśli koszt zabiegu Cię przeraża, przygarnij kota dorosłego, już po zabiegu sterylizacji.

6. Co z kotem w razie Twojego wyjazdu (wakacje, wyjazd służbowy, choroba i szpital)?

Rozpytaj wśród rodziny i bliskich znajomych, czy i kto mógłby zająć się Twoim pupilem w razie Twojego nagłego wyjazdu. Jeśli nie masz nikogo takiego, może warto poszerzyć grono swoich przyjaciół lub włączyć się do grup kocich na Facebooku? W ostateczności pozostają też fachowi petsitterzy i hotele dla zwierząt, ale wiąże się to z dodatkowym stresem dla kota i kosztami.

7. Czy znajdziesz dla kota czas?

Wbrew pozorom, koty nie są samotnikami i potrzebują towarzystwa ludzkiego do życia – koty domowe, oswojone. Zastanów się, czy znajdziesz codziennie godzinkę na wspólne zabawy z pupilem, głaskanie i przytulanie. Pełna miska to nie wszystko.

zabawa z kotem
fot. Shutterstock

8. Jak zapewnisz kotu bezpieczeństwo?

Czy planujesz wypuszczać swojego kota na dwór? Jeśli tak, wybierz kota, który jest wychodzący. Zadbaj o jego szczepienia, czipowanie, sterylizację. Zaopatrz w adresówkę. Każdego wieczoru upewnij się, czy na pewno zwierzę wróciło do domu.

Jeśli Twój kot nie będzie wychodził z domu, czy masz zabezpieczony balkon i przynajmniej jedno zabezpieczone okno uchylne? To ważne. Kot nie zawsze spada na cztery łapy, choćby i z parteru. Wypadki, zagubienia – przed tym wszystkim ochroni Twojego pupila solidna siatka na balkonie. Uchylne okno to pułapka dla kota, już niejeden zapłacił za to zdrowiem a nawet życiem.

Przyjrzyj się też środkom czystości, lekom i innego rodzaju chemii – czy są bezpiecznie zamknięte w szafkach, których kot nie będzie mógł samodzielnie otworzyć? Sprawdź listę roślin, które są trujące dla kota, jeśli masz je w domu – wyrzuć.

9. Kot zmieni Twoje życie na najbliższe 15-20 lat

Koty przeciętnie dożywają 14-20 lat. Twoje długoterminowe plany życiowe muszą to uwzględniać.

kot śpi w szafie
fot. Shutterstock

Jeśli po przejściu wszystkich punktów nadal martwisz się, czy sprostasz opiece nad kotem, mamy dla Ciebie jeszcze punkt 10.

10. Czasem to kot wybiera sobie człowieka

Wpada nagle pod nogi albo w oczy. Czeka zziębnięty na klatce schodowej, idzie za Tobą i patrzy wielkimi smutnymi oczami. Zapomnij o 9 punktach. To Los puka do Twojego serca. Miłości się nie odmawia.

Zabierz bezdomniaczka do siebie, daj mu kawałek miejsca w swoim domu i sercu. Jakoś się ułoży. A gdyby coś poszło nie tak, zawsze możesz poszukać mu nowego opiekuna.

Autor: Joanna Nowakowska