Kochasz gry koty? Pokochasz CryptoKitties!


Wirtualne koty podbijają świat. Tym razem nie chodzi o filmiki z kotami ani kocie zdjęcia, lecz gry Koty. Cyfrowe koty.

Dzięki nowej grze możesz wyhodować sobie osobistego kota dowolnej rasy. Ba, możesz stworzyć nową rasę kotów. Nic nie stoi na przeszkodzie, byś zebrał naprawdę spore stadko mruczków i stał się wirtualnym hodowcą, którego ogranicza tylko własna wyobraźnia. Nikt nie zapyta cię o rodowód kota ani powierzchnię mieszkania. Nie będziesz się też martwił o znaczenie terenu przez kocury, miaukolenie kotek w rujce ani czystość rasy czy wady genetyczne. Gry Koty nazywają się w oryginale CryptoKitties.

CryptoKitties – koty bez wad

Są naprawdę pełne uroku i wdzięku. W tak różnorodnych kolorach, jakich nigdy nie uświadczysz w naturze. Gdyby się uważniej im przyjrzeć, widać pewne pokrewieństwo z mangą. Podobna kreska, stylistyka. Ale niech pozory cię nie zmylą! Nie ma dwóch identycznych egzemplarzy Cryptokitties. Każdy cyfrowy kociak jest jedyny w swoim rodzaju i tylko od użytkownika aplikacji zależy to, jak będzie ostatecznie wyglądał. Zasady gry Koty są proste: CryptoKitties nie można kopiować, kraść ani niszczyć. Nie oznacza to, że raz wyhodowany cyfrowy kociak będzie twój na wieki. Jeśli tylko zechcesz, możesz je sprzedawać – i kupować – od innego użytkownika gry Koty. Niestety, musisz za ten luksus zapłacić twórcom aplikacji – 3,75% wartości transakcji.

Jeśli masz dwa CryptoKitties – doczekasz się potomstwa. Cyfrowe kociaki mogą się rozmnażać. Także sami twórcy aplikacji zadbali o to, by co 15 minut powstawał nowy kryptokot oznaczony genem O – ten znacznik noszą tylko i wyłącznie kociaki „wyprodukowane” przez twórców gry. Mają być wypuszczane do gry aż do listopada 2018 roku. Później – populacja kryptokotów zwiększy się tylko i wyłącznie dzięki rozmnażaniu. O ile cena kryptokota z genem O wynika z prostego rachunku (średnia ostatnio sprzedanych 5 kotów plus 50%), to cena kotów wyhodowanych przez właścicieli jest ustalana przez nich samych podczas aukcji.

CryptoKitties czyli gry Koty – o co w tym wszystkim chodzi?

To rodzaj gry porównywanej do Pokemonów w wersji karcianej. Odróżnia ją fakt, że po raz pierwszy użyto kryptowaluty podobnej do bitcoin do przeprowadzania transakcji między użytkownikami.

gry koty
fot. screen cryptokitties.co

Jeśli masz ochotę wyhodować sobie kryptokotka, lepiej się pospiesz. CryptoKitties jest na razie darmowa (poza zakupem kotów), ale w przyszłości ma się stać płatną aplikacją. By dołączyć do gry, musisz posiadać przeglądarkę Firefox lub Chrome, bezpieczny cyfrowy portfel MetaMask (rodzaj banku, do którego wpłacasz pieniądze i zamieniasz na Ether, logujesz się do niego przez stronę CryptoKitties) oraz oczywiście sam Ether, by móc kupić pierwszego cyfrowego mruczka.

Serwis Bussines Insider podaje, że wartość wszystkich transakcji przeprowadzonych przy użyciu aplikacji CryptoKitties doszła do 3,3 mln dolarów. Sprzedano do tej pory ponad 20 tysięcy cyfrowych kociaków. Niektóre egzemplarze „chodzą” po 50 jednostek etheru czyli w przeliczeniu na złotówki – całe obecne stadko kociaków to wartość około 80 tysięcy złotych.

Używana w CryptoKitties kryptowaluta to Ethereum. Miało być wszystko przeprowadzane zgrabnie, szybko i bezpiecznie, ale jednego nikt nie przewidział – że popularność gry zagrozi jej samej. Ilość przeprowadzanych transakcji w sieci Ethereum dosłownie ją zapchała. Serwery nie wytrzymały obciążenia.

Wystarczyła jedna niewinna gra z mruczkami, by pokonać giganta transakcji internetowej kryptowaluty. Koty mają moc.

Autor: Joanna Nowakowska