Czym jest kocia autostrada i jak ją zorganizować?

To hasło, którego zaczął używać w swoich książkach słynny koci behawiorysta – Jackson Galaxy. Ale jak je rozumieć?

Dziś wyjaśniamy, czym jest kocia autostrada i pokazujemy, jak zbudować trasę dla mruczka, aby zapewnić mu dobre samopoczucie w domowej przestrzeni.

Czym jest kocia autostrada?

Kocia autostrada to system połączonych ze sobą platform, piętrowych drapaków, montowanych na wysokości półek i innych sprzętów, dzięki którym kot może poruszać się swobodnie po domu, znajdując się cały czas nad podłogą. Kocia autostrada to także inaczej… kocie szczęście!

Wcale nie przesadzamy. To narzędzie, dzięki któremu zaspokajasz wrodzony instynkt mruczka do poruszania się na wysokości. Zapobiegasz też walkom futrzaków w domu, w którym żyje więcej niż jeden kot. Właściwie zbudowana autostrada pozwala pupilom na „ewakuację”, czyli wycofanie się lub zmianę kierunku, kiedy nie mają ochoty spotkać się z innym futrzastym domownikiem. Dzięki temu unikasz kocich bójek i domowych konfliktów.

Jak zbudować kocią autostradę?

Po pierwsze – metraż, na jakim mieszkasz nie ma większego znaczenia. Każde mieszkanie da się przystosować do kota, a czasem wystarczą naprawdę niewielkie zmiany. Po drugie – wcale nie musisz inwestować ogromnych pieniędzy!

Na początek – rozejrzyj się po mieszkaniu. Najważniejsze zasada brzmi: trasa kota powinna przebiegać w taki sposób, aby mruczek, korzystając z niej, cały czas znajdował się nad podłogą. Zastanów się, czy nie możesz wykorzystać już istniejących zasobów i sprytnie ich ze sobą połączyć, dobudowując resztę.

Jakie elementy kociej autostrady możesz zbudować sam? Na pewno będą to:

  • drabinki (pionowe lub poziome, przytwierdzone do ścian, które będą stanowić rodzaj mostka, po którym może poruszać się mruczek),
  • półki wmontowane w ściany,
  • inne platformy czy kocie siedziska na wysokości.

Warto zainwestować w wysoki, piętrowy drapak. Jeśli chcesz zaszaleć, poszukaj naturalnych części drzew – szerokich i wysokich konarów (jeśli oczywiście dysponujesz odpowiednią przestrzenią 😉 ).

Pamiętaj! Nie wystarczy postawić kilku sprzętów oddzielnie. Należy upewnić się, że kot może swobodnie przemieszać się z jednego przystanku do kolejnego. W końcu chodzi o zaprojektowanie całej trasy.

O czym jeszcze pamiętać, tworząc kocią autostradę?

Kiedy planujesz przystanki na kociej autostradzie, weź pod uwagę drogę, którą wędruje słońce po twoim w domu. Koty to piecuchy – byłoby super, gdyby futrzak miał choć jeden przystanek przemyślany w taki sposób, aby mógł w promieniach słońca podziwiać przestrzenie domowe, pozostając wciąż nad podłogą. Inną ważną kwestią jest umożliwienie pupilowi obserwacji świata zewnętrznego. Zapewnij mu miejsce, z którego może swobodnie oglądać drzewa, ptaki i poruszających się ludzi. To najlepsza kocia telewizja 😉 Wcale nie jest to trudne, na przykład w wielu miejscach parapet jest po prostu jednym z elementów mruczkowej trasy.

Skoro znasz już podstawowe założenia budowy kociej autostrady – do dzieła! A może masz już taką w domu?

Autor: Marta Martyniak