Kocia sierść jest wszędzie? Oto najlepsze „kotoodporne” tkaniny


Kociarzom trudno uwierzyć w to, że można żyć bez kociej sierści w każdym zakątku domu i na każdym ubraniu. A jednak ...

Kocim opiekunom trudno uwierzyć w to, że można żyć bez przysłowiowej już kawy z sierścią. Okazuje się, że kocia sierść nie musi wchodzić we wszystko! Zebraliśmy listę najlepszych tkanin meblowych i odzieżowych, które „odstraszają” kocie kłaczki, a także tkaniny, których zdecydowanie należy unikać, jeśli nie chcemy zdradzać wszystkim, że mamy mruczka.

Kochamy naszych futrzastych pupili i nawet już nie przeszkadza nam wszędobylska kocia sierść. Nasi znajomi też wiedza, że wyjdą od nas totalnie „zakociani”. Jednak zdarzają się w życiu takie sytuacje, jak np. randka czy rozmowa kwalifikacyjna, podczas których wolimy wybrać się z domu bez futra naszego kociaka na sobie. Co można zrobić? Używać „kotoodpornych” materiałów, a unikać tych, które z kocią sierścią lubią się szczególnie.

kot w błękitnym swetrze
Fot. Shutterstock

„Futroodporne” meble

Z przyjemnością przedstawiamy wam tkaniny nadające się do obicia mebli, których kocia sierść „nie lubi” i nie będzie się na nich zbierać. Te tkaniny mają także inne zalety – w bardzo łatwy sposób usuniemy z nich plamy.

  • Skóra

Myśląc o meblach, rozważ skórę i jej wegańskie alternatywy. Jasne, że nie będziesz bez przerwy nosić skórzanej kurtki, ale skóra na meble? Czemu nie! Gładkie wykończenia skóry oznacza łatwe czyszczenie – możesz po prostu wytrzeć sofę, czy fotel wilgotną szmatką. Pozbywasz się w ten sposób futra i wszelkich plam.

Minusem jest drapanie… Kociakowi może spodobać się ta faktura, a ślady po pazurkach nie będą już tak łatwe do usunięcia. Postaw więc w pobliżu skórzanego mebla drapak… a najlepiej dwa!

  • Mikrofibra

Tkaniny syntetyczne, takie jak mikrofibra lub mikrowłókna, mają bardzo ciasny splot, co gwarantuje „odporność” na plamy i futro. Meble z mikrofibry można czyścić suchą lub wilgotną szmatką, możesz użyć mydła lub małego odkurzacza. Ten materiał także dobrze się nosi.

  • Płótno

Możesz myśleć o płótnie jako o szorstkiej fakturze, na której nie można wygodnie usiąść, ale w rzeczywistości niekoniecznie tak jest. Płótno ma ogromną różnorodność kolorów i wzorów. Ze względu na gruby splot łatwo się je czyści, a fakt, że kocia sierść nie lgnie do niego tak, jak do innych materiałów sprawia, że zdecydowanie powinieneś je polubić.

kocia sierść na ubraniach
Fot. Shutterstock

Materiały na ubrania, których nie lubi kocia sierść

Wybierając odzież, postaw na materiały, które nie przyciągają mruczkowego futra niczym magnes:

  • Jedwab, satyna lub tafta

Jedwab, podobnie jak mikrofibra, ma bardzo ciasny splot, dzięki któremu futro łatwo się po nim ślizga. W przeciwieństwie do wielu tkanin syntetycznych, jedwab nie przyciąga kociej sierści.

  • Wiskoza

 Ta syntetyczna tkanina może wyglądać elegancko i w dodatku „odpycha” kocie kłaczki. Przypomina jedwab, więc zdecydowanie jest dobrym wyborem do biura lub na randkę… Ma niewielką tendencję do rozwijania statycznego przyciągania, ale działa to tylko na sierść – nie na naszych wybranków!

  • Dżins

Dżins jest jednym z nielicznych naturalnych materiałów, które dobrze radzą sobie z utrzymywaniem kociego futra w rozsądnej odległości. Co prawda kocia sierść nie omija dżinsu szerokim łukiem, jednak jego zwarty splot ułatwia pozbycie się niechcianych włosów. Poza tym klasyczny dżins o ciemnej barwie wygląda świetnie niemal w każdych okolicznościach!

materiały na kocią sierść
Fot. Shutterstock

Kocia sierść kocha ….

Jakich tkanin powinni unikać kociarze? Tych o luźnym splocie i o chropowatej teksturze – to prawdziwe magnesy na kłaczki. Do tych materiałów kocia sierść lgnie najbardziej i najciężej się jej z nich pozbyć:

  • wełna
  • sztruks
  • tweed
  • poliester
  • aksamit
  • welur

Skoro znamy już najlepsze tkaniny „odstraszające” kocią sierść, dokonujmy mądrych wyborów przy zakupie mebli oraz ubrań. Zaoszczędzimy sobie w ten sposób wiele czasu i stresu, gdy chodzi o utrzymanie mieszkania w porządku – z wyjątkiem własnych łóżek. Z tym chyba nic nie zrobimy… Sierść kota będzie tam zawsze.

Autor: Nikoletta Parchimowicz