Kocie rodzeństwo – czy i kiedy je rozdzielać?


Można rozdzielać czy nie? Sprawdź, czy wiedziałbyś, jak postąpić z kotkami z tego samego miotu!

Kocie rodzeństwo łączy zupełnie inna więź niż ta, która powstaje między dorastającymi wspólnie ludźmi. Opiekunom niekiedy trudno jest to zrozumieć, dlatego w momencie przekazania małych mruczków do nowych domów nachodzą ich wątpliwości. Czy mają się o co martwić?

Czy można rozdzielać kocie rodzeństwo?

Przez pierwsze tygodnie życia kocięta mają stały kontakt ze swoim rodzeństwem i matką. W tym czasie rozwija się między nimi bardzo szczególna więź, której nie powinno się zrywać zbyt wcześnie. Chociaż kociaki nie przywiązują się do siebie w taki sposób, w jaki my rozumiemy więzi rodzinne, to łącząca je relacja jest bardzo istotna dla dalszego rozwoju. Mruczki wraz ze swoją mamą uczą się, poznają świat i nabywają siły oraz wrodzonej odporności. Zbyt wczesne odłączenie malucha od tej naturalnej grupy może mieć bardzo poważne konsekwencje. Skutkami zbyt szybkiego rozłączenia z rodziną są zarówno osłabienie psychiczne (tęsknota i stres), jak i fizyczne (wolniejszy i gorszy rozwój oraz osłabienie jeszcze nie w pełni ukształtowanego układu immunologicznego).

Kocie rodzeństwo jak najbardziej można rozdzielić, gdy maluchy osiągną odpowiedni wiek. W nowym domu mogą się wówczas pojawić stres, strach czy tęsknota, jednak odczucia te szybko mijają w miarę przyzwyczajania się do nowego miejsca. Wychowujące się na wolności koty (szczególnie kocury) same opuściłyby swoją rodzinę. Wyjątek stanowią kotki, które niekiedy pozostają przy matce i tworzą z nią rodzaj stadka. Opiekunowie kociąt nie muszą mieć jednak wątpliwości, czy rozdzielenie kociego rodzeństwa jest dobrą decyzją. Rozłąka w odpowiednim czasie nie będzie w żadnym wypadku przeżyciem traumatycznym.

Kiedy najlepiej to zrobić?

Rozdzielić kocie rodzeństwo można w odpowiednim czasie. Ale kiedy on następuje? Cóż, moment, w którym kocięta są gotowe do opuszczenia matki i stałego miejsca pobytu to 9.-10., a nawet 12. tydzień życia. Zdarza się, że młodsze kotki (ok. 6. tygodnia życia) również są już przekazywane do nowych domów. Jest to jednak nieco za wcześnie i rozłąka z rodzeństwem, ale przede wszystkim z matką, może wówczas źle wpłynąć na dalszy rozwój kociaka.

Do 9.-10. tygodnia życia kocięta wspólnie uczą się, poznają świat i sprawdzają swoje możliwości. Wzajemne towarzystwo pozwala im na poznanie swojej siły i zręczności przez zabawę i kocie harce. Ogromną rolę pełni wówczas ich matka, która jest jednocześnie przewodniczką, opiekunką i nauczycielką swoich maluchów. Warto więc dać im pozostać razem tak długo, jak to możliwe.

A co z kotkami? Czy one tęsknią za swoimi dziećmi? Przeczytaj o tym TUTAJ.

Może jednak parka?

Choć koty umieją żyć w pojedynkę i szybko przyzwyczajają się do nowej sytuacji, to zawsze warto rozważyć zapewnienie małemu mruczkowi towarzystwa. Przyzwyczajony do obecności, zapachu i ciepła rodziny maluch na swój sposób przeżyje odłączenie się od nich. Nawet jeśli zapewnisz mu najlepsze warunki w nowym domu, niczym nie zastąpisz obecności drugiego kota. Warto więc wykorzystać fakt, że w miocie jest kilkoro kociąt i nie adoptować ich pojedynczo (oczywiście jeśli mają trafić do pustego domu). Maluchy w nowym otoczeniu będą się czuły o wiele lepiej i bezpieczniej, mając obok siebie  znaną sobie istotkę.

A może masz jakieś ciekawe doświadczenia związane z adoptowaniem małych kociąt? Podziel się nimi w komentarzu!

Autor: Julia Dzierżak
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments