Zmiana czasu ma duży wpływ na nasze koty. Jaki?


Nadchodzi zmiana czasu. Okazuje się, że przestawienie zegarków ma wpływ nie tylko na ludzi, ale także na zwierzęta.

Czas z letniego na zimowy zmieniamy w nocy 28 października – przestawimy zegarki z godziny 3:00 na 2:00. W ten sposób dostaniemy od nadchodzącej zimy jedną „gratisową” godzinę, którą zapewne z przyjemnością przeznaczymy na sen. Brzmi świetnie, ale potem jest… trochę gorzej. Okazuje się, że dla naszego kota zmiana czasu to także niemała życiowa komplikacja. Przyjrzyjmy się bliżej zagadnieniu pt. „kot a zmiana czasu”.

Zmiana czasu na zimowy

Celem zmiany czasu na zimowy jest oszczędność energetyczna oraz możliwość dłuższego korzystania ze światła dziennego. Taka ingerencja w strukturę doby ma jednak swoje konsekwencje. Zarówno dla ludzkiego, jak i kociego organizmu.

Człowiek potrafi dość dotkliwie odczuwać taką zmianę. Może ona powodować dolegliwości podobne do tych, które występują podczas zmiany strefy czasowej. Zanim organizm przestawi się na zupełnie inny rytm, możemy cierpieć na wzmożoną senność, problemy z apetytem i koncentracją. Niektórym dość mocno pogarsza się samopoczucie, a osoby, które prowadzą ściśle uregulowany tryb życia, z pewnością będą musiały zmierzyć się z jego reorganizacją. Człowiek może potrzebować nawet tygodnia na to, aby przystosować się do nowych warunków. Nie jest to oczywiście regułą. Niektórzy nie cierpią na żadne przykre dolegliwości związane ze zmianą czasu – szczerze zazdrościmy.

Koty nie lubią zmian

A jak to jest z naszymi pupilami? Czy w jakikolwiek sposób odczuwają to słynne „zamieszanie z czasem”? Teoretycznie, skoro koty nie mają zegarków, nie powinno ich to w ogóle interesować. W rzeczywistości jest jednak inaczej. Koty silnie odczuwają zmianę czasu, głównie dlatego, że modyfikacji ulega nasz tryb dnia. Koty, szczególnie te przebywające w domu, są w wysokim stopniu uzależnione od człowieka. Jeśli zmienia się nasze życie – zmienia się także życie kota.

kot i budzik
fot. Shutterstock

Koty to rutyniarze. Nie lubią zmian, cenią sobie poczucie stabilności i bezpieczeństwa. Każda ingerencja w ich poukładany tryb życia jest traktowana jak trzęsienie ziemi. W zależności od skali tej zmiany różni się też kocia reakcja. Przeprowadzka to dla kota maksimum w skali Richtera, natomiast zmianę czasu oceniamy na ok. 4 punkty.

Kot a zmiana czasu

Ta jedna godzina ma istotny wpływ na psychikę zwierzęcia. Kot funkcjonuje według konkretnych wzorców. Dostosowuje także swój zegar biologiczny i rytm dobowy do naszego. Jeśli ten ulega zmianie – siłą rzeczy zmienia się także koci. Koty nie rozumieją, dlaczego tak nagle zaczęliśmy się inaczej zachowywać.

Jeśli karmisz kota codziennie przed pracą, nie dziw się, że kot zacznie się niepokoić, jeśli teraz śniadanie ulegnie opóźnieniu. Mruczek może zacząć miauczeń i próbować budzić cię na różne sposoby.

Na kota może także niekorzystnie wpłynąć fakt, że wracasz do domu, gdy jest już ciemno. Przyzwyczaił się przecież, że podczas twojego powrotu świeci jeszcze słońce! Po zmroku będzie się zatem z pewnością niecierpliwić, zastanawiając się, dlaczego tak długo cię nie ma.

kot i zegar
fot. Shutterstock

Jak pomóc kotu?

Niestety, nie możemy naszemu mruczkowi po prostu wytłumaczyć, co się dzieje. Kot a zmiana czasu to często trudna kwestia. Możemy natomiast w inny sposób zrekompensować mu zmiany, które spowodowały u niego niepokój. Jeśli twój kot wydaje się szczególnie zdezorientowany lub zmartwiony zmianą czasu, możesz następnym razem wprowadzić go w ten proces stopniowo. Dzięki temu i tobie będzie łatwiej się przestawić!

Bądź po prostu dla mruczka wyrozumiały i staraj się zaoszczędzić mu innych, nieprzyjemnych wrażeń. Jeśli to możliwe, postaraj się wrócić szybciej z pracy albo wstać wcześniej, by dać mu śniadanie. Zorganizuj dodatkową sesję zabaw przed snem. Spróbuj dostosować go do nowego harmonogramu w delikatny sposób, stopniowo – od 10 do 15 minut dziennie – przez kilka dni, zamiast zmieniać harmonogram o całą godzinę za jednym razem.

Zmiana czasu może powodować psychologiczny i fizjologiczny stres u zwierząt. Poświęć zatem swemu mruczącemu przyjacielowi nieco więcej czasu i uwagi niż zazwyczaj.

Autor: Nikoletta Parchimowicz