Dlaczego kot chce być głaskany po jedzeniu?

Twój mruczek staje się wyjątkowo przymilny po tym, jak go nakarmisz? Zdziwisz się, dlaczego tak jest.

Każdy z nas lubi dobrze zjeść – kot nie jest tu żadnym wyjątkiem. Być może jednak zauważyłeś, że twój mruczek staje się wyjątkowo przymilny po tym, jak już skonsumuje swój posiłek. Nie jest tajemnicą, że uczucie sytości poprawia nastrój, ale to nie jest jedyna przyczyna takiego zachowania. Sprawdź, dlaczego jeszcze twój kot chce być głaskany po jedzeniu.

Stołówkowe rytuały

Koty mają swoje nawyki i rytuały związane z konsumpcją, przy czym różnią się one w zależności od osobowości danego mruczka. Niektóre, wzorem swoich dzikich kuzynów, jedzą tylko w samotności, szybko połykając kawałki. Inne organizują sobie namiastkę polowania, wprawiając karmę w ruch, czyli po prostu wyrzucając ją z miseczki. Zdarzają się też koty, które lubią delektować się jedzeniem w towarzystwie swoich opiekunów.

Wszystkie te zachowania są fascynujące dla ludzi, którzy potrafią czerpać sporą satysfakcję z obserwacji swoich pupili przy miskach. Osobną sprawą jest to, co dzieje się po posiłku. Oblizywanie się i mycie futerka jest dla nas całkowicie zrozumiałe. Ale co – oprócz zadowolenia z zapełnienia brzuszka – sprawia, że kot chce być głaskany po jedzeniu?

Dlaczego kot chce być głaskany po jedzeniu?

Naukowcy wskazują na co najmniej kilka motywacji mruczków, które domagają się pieszczot po posiłku. Poniżej wymieniamy najważniejsze z nich.

1. W poszukiwaniu ciepła

Tym, co sprawia, że kot chce być głaskany po jedzeniu jest potrzeba ogrzania organizmu. U kotów, tak jak i u ludzi, po zjedzeniu posiłku często spada temperatura ciała. Wynika to z tego, że organizm pompuje krew do układu pokarmowego, przez co spada jej krążenie w pozostałych obszarach. Mruczek może więc instynktownie szukać źródła ciepła – ludzki opiekun idealnie sprawdza się w roli dużego termofora 😉

2. Dla bezpieczeństwa

Kocięta uczą się od swoich mam szeregu kluczowych zachowań, takich jak polowanie, dbanie o czystość i kontakty społeczne. Częścią tej lekcji jest nauka o wartości poszukiwania bezpieczeństwa i ochrony – tutaj wkraczamy my, ludzie. Najedzony mruczek może się do ciebie przytulać, bo po prostu chce w spokoju odpocząć po posiłku, bezpieczny pod twoją opieką.

3. Zastrzyk szczęścia

Udowodniono, że podczas (ale tylko dobrowolnych) pieszczot koci organizm wytwarza oksytocynę, zwaną także hormonem miłości. Podobnie dzieje się z ludźmi, gdy spędzają czas z bliskimi. Naukowcy z Uniwersytetu Stanu Oregon w USA odkryli, że koty domowe celowo szukają po posiłku interakcji z ludźmi, ponieważ instynktownie chcą pobudzić wydzielanie oksytocyny. Innymi słowy, poprawić sobie nastrój. Co ciekawe, wyniki badań były spójne dla wszystkich mruczków – także tych schroniskowych.

4. Wzmocnienie więzi

Najmilsza z kocich motywacji – chęć okazania swojej sympatii opiekunowi. To mit, że koty nie przywiązują się do ludzi – w rzeczywistości starają się wzmocnić więź z ukochanym człowiekiem. Kot chce być głaskany po jedzeniu również dlatego, że zwyczajnie cię lubi i dobrze się czuje w twoim towarzystwie. To dobry moment na przytulanki, więc jeśli mruczek o nie prosi – nie odmawiaj mu i zachowaj się tak, jak tego oczekuje.

Jak widać, kocie wybuchy czułości po posiłku mają sporo uzasadnień – od czysto praktycznych po bardziej emocjonalne. Teraz, gdy wiesz już, co prawdopodobnie kieruje twoim pupilem, możesz z pełnym zrozumieniem odpowiedzieć na jego potrzeby.

Autor: Agata Kufel