Kot kopie w kuwecie. Dlaczego to robi?


Dlaczego właściwie kot załatwia się do kuwety? Dlaczego w niej kopie, wysypując wszędzie żwirek i doprowadzając nas do szału?

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego kot kopie w kuwecie? Dlaczego niektóre koty tego nie robią? I co sprawia, że czasem kot, do tej pory bezbłędnie kuwetowy, nagle zaczyna oddawać kał poza kuwetą? Za chwilę znajdziesz odpowiedzi na te wszystkie pytania.

Odruch zakopywania odchodów jest częściowo wrodzony, częściowo wyuczony – podpatrzony u mamy lub innych kotów w otoczeniu. Małe kocięta w wieku między 2 a 3 tygodniem życia nabywają umiejętność oddawania moczu i kału w jednym określonym miejscu – najlepiej w podłożu dość sypkim, by można było w nim wykopać dołek, a potem do zakopać. Idealnie rolę takiego podłoża spełnia piasek, miękka ziemia, a w warunkach domowych – żwirek wsypany do kuwety. To dzięki tej uwarunkowanej kocią naturą potrzebie wykopywania dołków i zasypywania ich po załatwieniu potrzeb, kot jest tak wygodnym do utrzymania w mieszkaniu zwierzęciem – nie musimy wychodzić z nim na spacer, bo w lot pojmuje, do czego służy kuweta. Ba, dba nawet o to, by „urobek” dyskretnie schować pod żwirkiem. Czy robią tak z troski o nasz zmysł estetyczny? Niestety nie.

Dlaczego zatem kot kopie w kuwecie?

1. Umiłowanie czystości

Kot to z natury bardzo czyste zwierzę. Dba o czystość swojego futerka, spędzając wiele czasu na jego wylizywaniu. Dba też o czystość swojej toalety. Niestety, nie potrafi sam wyrzucić zbrylonego żwirku do kosza na śmieci. Za to ma wrodzoną potrzebę kopania dołka przed załatwieniem się, i zasypywania go później. Tak mają zarówno koty domowe jak i koty wolno żyjące. Oto mamy pierwsze wytłumaczenie – potrzeba zachowania otoczenia w czystości.

2. Ochrona przed drapieżcami i dominującymi kotami

Wśród kocich sposobów na zaznaczenie swojego terenu istotną rolę odgrywa znaczenie terenu przy użyciu moczu i kału. Ale nie wszystkie kotowate tak robią. Duże koty jak lwy, tygrysy, lamparty, jaguary zazwyczaj nie zakopują odchodów. Kał pozostawiony na otwartym terenie wydziela mocny zapach, informując innego przedstawiciela tego samego gatunku – to miejsce jest już zajęte. A ponieważ duże kotowate nie mają już większych od siebie wrogów, nie muszą się obawiać i stosować bardziej dyskretnych sposobów znaczenia terenu.

kot kopie dołek w ziemi
fot. Shutterstock

W przypadku mniejszych kotowatych, które same mogą paść ofiarą większych drapieżników, pozostawianie takiej zapachowej wskazówki byłoby dopraszaniem się problemów – większy drapieżca mógłby z łatwością odkryć obecność potencjalnej ofiary, a tego mały kotowaty nie chce.
Kot domowy pochodzi od niedużego kota nubijskiego i odziedziczył po nim instynktowną potrzebę ukrywania swojej obecności przed większymi zwierzętami. Stąd pochodzi zakopywanie odchodów w ziemi, piasku bądź żwirku.

3. Kot postrzega cię jako dominanta

Domowy kot nie posiada większych naturalnych wrogów – przynajmniej póki przebywa w bezpiecznych czterech ścianach mieszkania – ale nadal ma zwyczaj kopania w kuwecie. Dlaczego? Jedna z teorii, przytaczana przez Desmonda Morrisa, mówi o postrzeganiu człowieka przez kota jako dużego dominującego przedstawiciela swojego gatunku – dominującego kota. Zatem, gdy kot kopie w kuwecie, chce w ten sposób ukryć przed nami ślady swojej obecności.

Gdy kot nie zakopuje odchodów

Zdarza się, że kot nie zakopuje kału. Dotyczy to wolno żyjących dominujących kotów, domowych dominujących kotów oraz może wynikać z zaburzeń takich jak zarobaczenie, choroba, biegunka, stres. Zdarza się, że mały kociak podpatrzy niewłaściwe zachowania kuwetowe u swojej kociej mamy – jeśli będzie miała zwyczaj załatwiać się gdzie popadnie, jej dzieci mogą to zachowanie powielać i mieć w przyszłości problem z treningiem czystości.

małe kocięta w kuwecie
fot. Shutterstock

Kiedy się niepokoić?

Gdy twój pupil, do tej pory bezbłędnie kuwetkowy, nagle zaczyna pozostawiać toaletowe ślady poza kuwetą, powinno cię to zaniepokoić i skłonić do szukania przyczyny. Warto odwiedzić lekarza weterynarii i przebadać podopiecznego, może daje znać o początku poważnej choroby? Badanie kału wykluczy lub potwierdzi obecność pasożytów wewnętrznych (lamblii, robaków), zakażenie bakteryjne jelit lub podsunie możliwość zaburzeń trawiennych, szczególnie ze strony trzustki.

Po wykluczeniu możliwych przyczyn zdrowotnych, pozostaje przyjrzenie się domowej kociej rutynie – czy coś się w niej nie zmieniło? może to żwirek nie pasuje kotu? a może kuweta jest zbyt rzadko czyszczona lub źle ustawiona? czy kot nie jest przypadkiem dominantem? może potrzeba postawić dodatkową kuwetę? a może to efekt stresu i należy zadbać o kocie samopoczucie przy użyciu suplementów poprawiających nastrój bądź kocich feromonów policzkowych? Jeśli ciężko ci znaleźć samodzielnie powód nagłej zmiany zachowań kuwetowych kota, poszukaj pomocy dobrego behawiorysty.

Autor: Joanna Nowakowska