Kot leczy. Ten mruczek pomógł wyzdrowieć niemowlęciu

Czy wiesz, że kot leczy? Oto opowieść o tym, jak kot wyleczył chore serduszko niemowlaka. Ta historia poruszy najtwardsze serca!

W każdym kocie drzemią ukryte zdolności. Czasem mamy okazję je poznać i ze zdziwieniem odkrywamy – kot leczy! Talent leczenia jest wbudowany w pewnego mruczka imieniem Siggy.

Siggy i Isaac

Siggy poznał Isaaca, gdy niemowlę miało zaledwie 13 dni. Rodzice wrócili z dzieckiem ze szpitala do domu i jeszcze tej samej nocy przyłapali swojego kota na obwąchiwaniu nowego domownika. Z uśmiechem przypatrywali się, jak Siggy powitał Isaaca delikatnym polizaniem główki, zaczął mruczeć, a chwilę potem położył się obok maluszka i zasnął. Od tej pory, ilekroć kot zauważył, że niemowlę zasypia w łóżeczku, kładł się obok, pilnując małego człowieka. I nie przestawał mruczeć.

Więcej niż przyjaźń

Wydawało się to początkiem niezwykłej przyjaźni. Życie pokazało, że było czymś więcej.
Wkrótce u Isaaca zdiagnozowano poważną wadę serca. Miał zaledwie 12 tygodni, gdy przeszedł pierwszą poważną operację na otwartym serduszku. Wcześniej kilkakrotnie trafiał na badania i leczenie do szpitala. Za każdym razem Siggy czekał z niecierpliwością na powrót małego przyjaciela, i gdy tylko malec wracał do domu, cała uwaga kota skupiała się na dziecku. Praktycznie nie spuszczał z niego oka. Kładł się obok niego i mruczał.

Kot leczy

Issac pokonał chorobę. Jest radosnym i otwartym na innych dzieckiem. Kocie oddanie i miłość przyniosło efekty. Pomogło wyzdrowieć Isaacowi, na równi z zabiegami medycznymi. Nic dziwnego – wszak kocie mruczenie ma niezwykłą moc. Leczy ludzkie serca. Dosłownie.