Kot Ninja – nareszcie przyłapany!


Uchwycić kota w ruchu - marzenie kociarzy. Efekty mogą być naprawdę spektakularne. Oto kot Ninja okiem japońskiego fotografa.

Hisakata Hiroyuki, japoński fotograf, ma kilka ulubionych tematów zdjęć. Jednym z nich są koty. Ale nie jakieś tam zwykłe koty, lecz najprawdziwszy kot Ninja.

Efektem pracy Hisakata Hiroyuki jest pokaźna baza zdjęć kotów, przyłapanych w niezwykłych momentach. Każde ujęcie to zastygły w czasie ruch. Skoki, podskoki, wyskoki i markowane walki. Tego nie można dostrzec gołym okiem. Dopiero przeglądając zdjęcia, można zachwycić się niezwykłą gracją i plastycznością ciał mruczków.

Kot Ninja – prawdziwy wojownik

kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot w ruchu
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
koty Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
koty Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
walczące koty
fot. Hisakata Hiroyuki
kot w ruchu
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki
kot Ninja
fot. Hisakata Hiroyuki

A teraz pytanie – kto był pierwszy: koty Ninja czy ludzie Ninja? Kto tu kogo naśladuje? W świetle powyższych zdjęć sprawa wydaje się oczywista.

fot. imgur, instagram

Autor: Joanna Nowakowska