Dlaczego kot się we mnie wpatruje?

fot. Shutterstock

Typowy dzień kociarza? Intensywnie wpatrujący się w niego kot. Dlaczego to robi? Możliwości jest kilka i nie zawsze za tym zachowaniem kryje się jakiś niecny plan.

Trudno zignorować wymowne spojrzenie kota. Zwłaszcza że wybiera on przeważnie moment, w którym opiekun jest zajęty. Siada wówczas gdzieś w pobliżu (najczęściej naprzeciw) i długo się w niego wpatruje. Tak długo, aż człowiek poczuje się nieswojo. Co więcej, kiedy ty zdążyłeś już mrugnąć przynajmniej ze sto razy, on wcale. A to dlatego, że domowe koty w rzeczywistości są wizualnymi myśliwymi i dzięki tej zdolności mogą uważnie obserwować każdy ruch swojej ofiary. No dobra, czy to oznacza więc, że kot, z którym dzielisz mieszkanie, łóżko i codziennie serwujesz mu posiłki, ma zamiar upolować cię na deser? Bez obaw, zupełnie nie o to chodzi. Jeśli więc wciąż zastanawiasz się, dlaczego kot się w ciebie wpatruje, jesteś we właściwym miejscu. Spróbujemy rozwiać twoje wątpliwości raz na zawsze.

Miska jest pusta

Najczęstszy powód szukania kontaktu wzrokowego z opiekunem? Oczywiście jedzenie, nawet gdy w naczyniu znajduje się karma. Nie jest bowiem tajemnicą, że dla kotów miski są zawsze do połowy puste – o czym przekonało się już wielu kociarzy (więcej o tym pisaliśmy TUTAJ). Według kota opiekun nie dopełnił więc swojego obowiązku i niezwłocznie należy mu o tym przypomnieć. Najczęściej wówczas mruczek miauczy, jednak te mniej gadatliwe chętniej spróbują najpierw zrobić to poprzez wnikliwe spojrzenie. W końcu i jednego, i drugiego nie da się zignorować.

Zaproszenie do…

Jesteś w domu i nie masz czasu dla kota? Tak być nie może! Dopełnienie pierwszego punktu to nie wszystko. Poza jedzeniem koty pragną też szeroko pojętej uwagi ze strony opiekuna. Wnikliwe spojrzenie może być zaproszeniem do wspólnej zabawy bądź pieszczot – a niekiedy jednym i drugim jednocześnie. Behawioryści podpowiadają, że inicjowanie kontaktu wzrokowego przez kota może być także związane z jego ciekawską naturą. Kiedy więc jesteś w domu i nie zwracasz uwagi na pupila, ten będzie chciał sprawdzić, co jest ważniejsze od niego. Zamiast więc ignorować jego obecność i uporczywe gapienie się, spróbuj dowiedzieć się, czego w danej chwili mu brakuje.

Prośba o pomoc

Niekiedy jednak takie zachowanie wzbudza w opiekunach niepokój – i słusznie. Choć koty nieczęsto pokazują w ten sposób swoje cierpienie, to nie jest to wykluczone. Kot, który jest mocno związany z opiekunem, zamiast przeżywać ból w samotności, będzie szukał wsparcia. Będzie chciał być jak najbliżej człowieka i czuć jego obecność. Takie zachowanie można często zaobserwować u kotów ze zdiagnozowaną chorobą przewlekłą, które właśnie w ten sposób domagają się uwagi i czułości ze strony opiekuna. Niepokój powinny wzbudzić też rozszerzone źrenice. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, czy kotu coś dolega, koniecznie skonsultuj to z lekarzem weterynarii.

Kot, który intensywnie wpatruje się w opiekuna….

…nie ma zamiaru go zahipnotyzować, a niewątpliwie chce mu coś powiedzieć. I robi to, ale w swoim kocim języku. Sęk w tym, byśmy tego nie ignorowali, a co więcej, nawet zamienili się w Sherlocka i metodą prób oraz błędów doszli do tego, czego w danym momencie brakuje mu najbardziej – jedzenia, zabawy, czułości czy czystej kuwety. Choć gapiący się kot niewątpliwie czegoś chce, to nie zawsze kryje się za tym podstępny cel, jak na przykład wyłudzenie ulubionego przysmaku. Nie możemy zapominać też o tym, że kocie spojrzenie może być także wyznaniem uczucia.

Zapisz się do newslettera Koty.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

Autor: Magdalena Olesińska
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments