Święta z kotem. Jak zadbać o dobrą atmosferę?


Jemioła - człowiek się całuje, a kot choruje. Jakie inne świąteczne zwyczaje mogą sprawić problem twojemu kotu?

Kot w Święta może nie odczuwać tej miłej, cynamonowo-piernikowej atmosfery, którą my tak uwielbiamy. W naszych oczach Boże Narodzenie to czas spotkań z bliskimi, dużo cieplutkich światełek, ozdób, charakterystycznych zapachów i dźwięków. Niestety, ale ta świąteczna atmosfera może stresować niektóre koty, a wiele spośród bożonarodzeniowych zwyczajów jest dla nich groźnych. Sprawdź, co zrobić, by uniknąć niebezpieczeństw!

Gwiazda betlejemska? Lepszy będzie stroik!

Roślina nazywana gwiazdą betlejemską lub poinsecją, bardzo popularna w czasie Bożego Narodzenia, jest prawdziwym utrapieniem dla kota. Cieszy nasze oko, ale podrażnia miejscowo jego jamę ustną. Jeśli kotek postanowi skosztować apetycznego kwiatka, skończy się to dla niego nieprzyjemnym problemem, na wygojenie którego potrzeba trochę czasu.

To może lepiej jemioła? Też nie! Człowiek się całuje, a kot od niej choruje. Zjedzenie jemioły przez kota doprowadzi u niego do silnego rozstroju żołądka, a niekiedy nawet do wywołanej zatruciem arytmii. Jeszcze niebezpieczniejsze są równie popularne lilie. Jeśli kot w święta ma być zdrowy, pod żadnym pozorem nie przynoś ich do domu. Nawet niewielka ilość zjedzonej przez mruczka lilii może bowiem spowodować u kota śmiertelną niewydolność nerek.

Ostrożnie w kuchni!

Cebula i czosnek to właściwie podstawa polskiej kuchni. Wiele osób nie wie jednak, że warzywa te są bardzo szkodliwe dla kotów. Długotrwałe spożywanie przez mruczka tych produktów może doprowadzić do anemii. Przygotowując potrawy na stół wigilijny, zwróć uwagę na to, czy puszek nie podbiera ci ich z blatu. Jeśli obawiasz się, że mógł on kilkukrotnie zjeść cebulę lub czosnek w większych ilościach, sprawdź, czy nie ma tych objawów:

  • letarg i osłabienie,
  • brak apetytu,
  • blade dziąsła,
  • pomarańczowy lub ciemnoczerwony mocz.

Spokojnie, jeśli twój kot ukradkiem gwizdnął ci kawałek cebuli albo czosnku, jego zdrowiu nic nie zagraża. Ważne, żeby nie zjadał ich regularnie. Jeśli jednak zauważysz objawy z powyższej listy, udaj się z mruczkiem do weterynarza.

Dbaj o świąteczne drzewko

Jeśli decydujesz się na postawienie w domu żywej choinki, pamiętaj, by odpowiednio o nią dbać. Jeżeli twój kot w Święta ma być bezpieczny i zadowolony, przewiduj jego ruchy. Nigdy więc nie dolewaj do doniczki z choinką wody z chemicznymi odżywkami lub nawozami. Mruczkowi może przyjść ochota na picie tej substancji i nieszczęście gotowe.

A właśnie – czy zdajesz sobie sprawę, że choinka to naturalny i do tego bardzo kuszący drapak? Jeśli nie możesz kontrolować mruczka w pobliżu choinki non stop, zadbaj o jej odpowiednie zabezpieczenie. Solidny stojak, mocowanie do sufitu lub ściany i brak ostrych elementów na drzewku powinny uchronić kota od nieszczęśliwego wypadku.

Nie przekarmiaj

Kuszące zapachy z kuchni mogą zwabić do niej wygłodniałego mruczka. Och, jaki on jest głodny, jaki cierpiący! A Święta to przecież czas dobroci, dzielenia się z bliźnim… To dej tego śledzika! O nie, mruczku. Co to, to nie.

Jeśli chcesz sprawić swojemu kotu kulinarną przyjemność i uraczyć go czymś wyjątkowym podczas kolacji wigilijnej, zapewnij mu odpowiedni posiłek. Nie bigosik, karp, śledzie – to wszystko jest dla niego zakazane. Tłuste potrawy, do których nie jest przyzwyczajony, mogą mu zaszkodzić. Nie mówiąc już o znajdujących się w nich przyprawach. Zamiast skarmiać kota tym, co masz na stole, przygotuj mu pyszny KOCI DRINK – PRZEPISY ZNAJDZIESZ TUTAJ.

Goście i kot w Święta

Pamiętaj, że czynione podczas świątecznych przygotowań zmiany – przemeblowania, dekoracje, bieganina – mogą stresować mruczka. Kiedy więc przyjmujesz w domu gości, nie zmuszaj kotka do interakcji z nimi. Jeśli czuje się lepiej w ustronnym kąciku, pozwól mu tam zostać i nie staraj się skłonić go do przebywania z wami.

W tym roku większe imprezy raczej nie będą się odbywać (lepiej dla kota), ale w przyszłości, gdy zaprosisz większą ilość gości, przygotuj koci pokój. Tak, tak! Dobrym pomysłem jest urządzenie mruczkowi miejsca, gdzie będzie mógł się schować i do tego mieć łatwy dostęp do jedzenia, picia i kuwety. Taki koci azyl powinien powstać odpowiednio wcześniej, by delikwent miał czas się do niego przyzwyczaić. Pamiętaj również o odpowiednim rozmieszczeniu kocich rzeczy. Miej w głowie zasady: „nie jem tam, gdzie się załatwiam” i „nie śpię tam, gdzie wszyscy chodzą”. W tak przygotowanym domu kot w Święta z pewnością będzie czuł się dobrze! A jeśli chcesz, żeby było mu jeszcze milej, postaraj się o podarowanie mu wyjątkowego prezentu. TEGOROCZNE INSPIRACJE ZNAJDZIESZ TUTAJ.

Autor: Julia Dzierżak
Array