Kot wciąż żebrze o jedzenie? Dlaczego to robi i jak go tego oduczyć?


Pierwotna natura zawsze będzie podpowiadać kotu, że o pokarm warto się starać. Ale co zrobić, gdy zwierzak natrętnie i bez przerwy żebrze o jedzenie?

Koty są zwierzętami wyjątkowo skoncentrowanymi na jedzeniu. Smaczki są najlepszym sposobem na pozytywne uwarunkowywanie zwierzaka oraz zdobywanie jego sympatii. No cóż, „pierwotny kot” kryje się we wnętrzu każdego, nawet najbardziej kanapowego kota. Ta pierwotna natura zawsze będzie mruczkowi podpowiadać, że o pokarm warto się starać. Ale co zrobić, gdy jedynym celem kota staje się jedzenie i błaga o nie bez przerwy? Gdy kot wciąż żebrze, warto przyjrzeć się temu bliżej.

Dlaczego kot żebrze o jedzenie?

1. Z głodu

Kocie żebry mogą mieć kilka przyczyn. Czasami jest to zwyczajny głód. Być może przyjąłeś niewłaściwy model żywienia zwierzaka i ten naprawdę nie jest najedzony. Koty mają małe żołądki i nie potrafią najeść się na zapas. Najlepiej, aby w trakcie dnia otrzymywały wiele małych posiłków, a nie jeden duży. Również jakość pożywienia nie pozostaje w tym przypadku bez znaczenia. Jeśli kocia karma jest złej jakości i zawiera małą ilość wartościowych składników odżywczych – kot będzie głodny o wiele częściej.

2. Choroba

Nadmierny apetyt może niestety wiązać się chorobą. Zarobaczenie, nadczynność tarczycy, cukrzyca, nadciśnienie – te przypadłości potęgują głód i przez to kociak częściej żebrze o jedzenie .

3. Nuda/depresja/stres

Mruczek, który nie ma co robić, będzie zajmował się jedzeniem. Znudzone, starsze koty jedzenie mogą traktować jako hobby, czego zdecydowanie należy unikać. Frustracja – często spowodowana brakiem stymulacji fizycznej i umysłowej – może być przyczyną przejadania się. Podobnie jak tęsknota. Koty mają tendencję do budowania związków emocjonalnych z jedzeniem. Na szczęście można wykorzystać to w pozytywny sposób – dla nauki i treningu.

4. Proszenie o uwagę

Żebrząc o jedzenie, kot może starać się o uzyskanie odrobiny twojej atencji. Faktycznie, gdy kot miauczy, zaczepia, plącze się pod nogami – trudno go ignorować. Także jest to dla niego dość prosty sposób na znalezienie się w centrum uwagi.

5. Niewłaściwa socjalizacja

Zdarza się, że zbyt wcześnie odebrane od matki, bądź porzucone kociaki opychają się karmą bez opamiętania i połykają wszystko na raz. Często przy tym rzucają się na ludzkie potrawy. Wynika to z tego, że maluchy nie miały okazji nauczyć się umiaru, a także obawiają się, że pokarmu może po prostu zabraknąć.

kot żebrze
fot. Shutterstock

Jak oduczyć kota żebrania o jedzenie?

Cierpliwość i konsekwentność są w stanie walczyć z najbardziej uciążliwymi kocimi zachowaniami. Dzięki pracy zdołamy także nauczyć kota umiaru w jedzeniu. Choć może być trudno, bo mruczki to uparciuchy – pomyśl o treningu żywieniowym jak o krótkotrwałej walce o długoterminowy zysk. Jednak zanim podejmiesz tę próbę, spróbuj odkryć, co powoduje taką chciwość u twojego mruczka. To od diagnozy zależeć będzie dalsze postępowanie.

  • Na początku przeanalizuj to, w jaki sposób karmisz swojego pupila. Spróbuj rozbić kocie posiłki na kilka mniejszych porcji i staraj się podawać je częściej.
  • Jeśli kot nauczył się, że tylko podczas karmienia zwracasz na niego uwagę – będzie błagał, żeby zdobyć twoją atencję. Mimo że koty są niezależne, pragną uwagi i towarzystwa swoich opiekunów. Poświęć mruczkowi więcej czasu w trakcie dnia, ale nigdy nie reaguj w trakcie samego żebrania.
  • A jeśli przyczyną błagania o jedzenia jest zwyczajne łakomstwo – ignoruj kocie próby. Jeśli na miauki zareagujesz poczęstunkiem – kot bardzo szybko nauczy się, że jego metoda działa.
  • Daj kotu porcję karmy przed swoim posiłkiem. Najedzony powinien zająć się pielęgnacją i zasłużonym odpoczynkiem, zamiast zaglądać do ludzkich talerzy.
  • Gdy mruczek uważa, że to, co znajduje się na ludzkim talerzu zawsze jest smaczniejsze i nie daje ci spokojnie zjeść – nigdy nie ulegaj i nie częstuj go swoim obiadem. Ludzkie jedzenie nie jest dla niego odpowiednie. Lepiej zamknąć kota w osobnym pokoju, niż poddać się jego dyktaturze w tym temacie. Spróbuj także urozmaicić jego posiłki, może czas zmienić karmę?
  • Trzymaj rutynę: rutyna ma kluczowe znaczenie dla kotów, szczególnie w przypadku jedzenia. Upewnij się, że twój kot jest karmiony mniej więcej o tej samej porze każdego dnia. W ten sposób będzie wiedział, kiedy spodziewać się jedzenia. Jeśli nie możesz mu tego zagwarantować osobiście, zainwestuj w automatyczny podajnik.
  • Nudę zastąp ciekawymi zabawami, pustkę spowodowaną tęsknota – czułościami, a może nowym przyjacielem, frustrację rozładuj poprzez aktywność fizyczną i umysłową. Jeśli kot je, by zagłuszyć stres – zlokalizuj czynnik stresogenny i spróbuj go usunąć.
  • Jeśli wydaje ci się, że żadne z powyższych rozwiązań nie pasuje, a twój kot nadal żebrze o jedzenie – wybierz się z nim na badania do weterynarza, by wykluczyć dolegliwości zdrowotne.

Ile powinien jeść kot?

National Academy of Science wyjaśnia: typowy kot potrzebuje 12,5 g białka i 5,5 g tłuszczu każdego dnia. Unikaj przekraczania tych ilości, ponieważ może mu to po prostu zaszkodzić.

Agresja pokarmowa

Choć częściej zdarza się w przypadku psów, to u kotów również można spotkać się ze zjawiskiem agresji pokarmowej. Objawia się poprzez natarczywe skupianie się na jedzeniu i jego źródłach, wyrywanie jedzenia ludziom i innym zwierzętom, syczenie i warczenie na każdego, kto zbliży się do miski, kradzież jedzenia innym domownikom, ekspresowe połykanie wszystkiego, co nadaje się do jedzenia. 

Jak radzić sobie z tą przypadłością? Przede wszystkim zagwarantuj mruczkowi spokój i nie narażaj go na żadne stresy. Poza tym jedz poza zasięgiem jego wzroku i pielęgnuj rutynę w jego życiu. To bardzo ważne. Karm go zatem regularnie, zawsze o tej samej porze.

kot prosi
fot. Shutterstock

Żebranie jest zdecydowanie niepożądanym zachowaniem, nie należy mu ulegać (no chyba, że kot żebrze, bo naprawdę jest głodny), ponieważ koty to mistrzowie manipulacji. Gdy raz zobaczą, że ich zachowanie przynosi pożądane efekty – będą je kontynuować. Nie można do końca ulegać żywieniowym zachciankom naszych ulubieńców. Niestety to, czego chce kot i co jest dla niego dobre, to często dwie wzajemnie wykluczające się rzeczy.

Autor: Nikoletta Parchimowicz