Kotka błagała o pomoc pod szpitalem! Nie bez powodu

Choć trudno w to uwierzyć, to ta zaskakująca historia wydarzyła się naprawdę. Co skłoniło kotkę do tak odważnego czynu?

Do tej przedziwnej sytuacji doszło w Turcji. I może dzięki temu, że właśnie tam, skończyła się ona happy endem! W Turcji koty cieszą się poszanowaniem i dba się o nie jak o istotnych członków społeczeństwa. Ale co robiła kotka pod szpitalem? Motywy jej działań z pewnością was zaskoczą.

Kotka pod szpitalem prosiła o pomoc

Bezdomna kotka pojawiła się przed wejściem do jednego z tureckich szpitali. Zwracała na siebie uwagę głośnym miauczeniem. Widząc to niecodzienne zjawisko, personel zainteresował się nią i po pierwszych oględzinach stwierdził, że kotka prosi o profesjonalną pomoc. Ta zaskakująca historia wydarzyła się naprawdę, choć trudno w nią uwierzyć. Co skłoniło zwierzę do takiego czynu?

Co dolegało kotce?

Ku zdziwieni personelu szpitala, kotka, która ewidentnie prosiła o pomoc, była w ciąży. Prawdopodobnie odczuwała bóle porodowe i niepokój związany z wysiłkiem, jakim jest ten proces. Przerażona, szukała pomocy i wsparcia u ludzi. Czy wiedziała, że trafiła do szpitala? Nie wiadomo, jednak zwierzęca mądrość wciąż nas zaskakuje, a więc niewykluczone, że tak właśnie było.

Akcja ratunkowa

W Turcji koty zajmują ważne miejsce w społeczeństwie. Może właśnie dzięki temu nie odmówiono zwierzęciu pomocy. Wpuszczono ją do szpitala i gdy zorientowano się, co jej dolega – jak najszybciej odwieziono ją do weterynarza. Ten, po przeprowadzeniu niezbędnych badań uznał, że kotka cierpi, ponieważ jest w ciąży i nie może urodzić kociąt. Od razu udzielił jej niezbędnej profesjonalnej pomocy.

Gdy kotka do nas dotarła była w złym stanie i strasznie cierpiała. Ponieważ termin porodu już dawno minął, musieliśmy szybko poddać ją operacji – tłumaczy Sefer Durmuş, weterynarz, który dokonał cesarskiego cięcia.

Mimo iż zabieg cesarskiego cięcia, jakiemu została poddana bezdomna kotka, nie należał do najłatwiejszych, to na szczęście udał się i kicia urodziła cztery zdrowe kociaki. Następnie czule zajęła się swoim uroczym potomstwem. Czy to możliwe, aby kotka prosząca o pomoc świadomie trafiła akurat do szpitala? No cóż… Kocia mądrość nie zna granic.

źródło: www.hurriyetdailynews.com

Autor: Nikoletta Parchimowicz