Czy koty mają poczucie czasu?


Zna twój rozkład dnia, ale czy odróżnia kwadrans od godziny? Jak twój kot postrzega czas i czy rozumie go tak samo, jak ty?

Koty to bez wątpienia bardzo inteligentne zwierzęta. Jednak ich opiekunowie chętnie przypisują im cechy i postrzeganie charakterystyczne dla ludzi – niekoniecznie słusznie. Wracając do domu pół godziny później niż zwykle, często martwimy się, że nasz pupil usycha z tęsknoty. Tylko czy rzeczywiście tak jest? Czy koty mają poczucie czasu?

Koci zegarek

Badania wykonane przez naukowców z Northwestern University udowodniły, że zwierzęta posiadają zdolność rozumienia czasu – przynajmniej do pewnego stopnia. Podczas testów z udziałem myszy okazało się, że gryzonie były w stanie różnicować różne stopnie upływu czasu. Wiadomo też, że taką umiejętność posiadają psy, które reagują bardziej żywiołowo, gdy np. ich opiekun wróci po dwóch godzinach zamiast po kwadransie. A jak to jest z kotami?

Jak wszystkie zwierzęta, także kot ma swój wewnętrzny zegar, który reguluje jego aktywności. Dzięki obserwacji uczy się także rozkładu dnia swojego opiekuna i orientuje się, w jakiej kolejności następują po sobie różne wydarzenia. Wie, że aby miska została napełniona, człowiek najpierw musi wstać z łóżka i np. iść do łazienki. Jednocześnie z całą pewnością nie zna się na zegarku – czy mimo to wyczuwa różnicę między godziną a trzema? Naukowcy postanowili to sprawdzić.

Czy koty mają poczucie czasu?

Badanie PLoS ONE oceniło zachowanie dwóch grup kotów zamkniętych w pokojach. Pierwszą grupę oddzielono od opiekunów na pół godziny, z kolei drugą – na cztery godziny. Obie grupy zachowywały się podobnie, nie wykazując większego niepokoju przez cały okres zamknięcia. Jednak gdy doszło do spotkania z opiekunami, koty, które były same przez cztery godziny, zachowywały się bardziej entuzjastycznie niż grupa trzydziestominutowa – mruczały i łasiły się. Sugeruje to, że koty prawdopodobnie rozróżniają dłuższe i krótsze okresy czasu – wiedzą więc, gdy spóźniasz się z powrotem do domu.

Wniosek? Wiele wskazuje na to, że koty mają poczucie czasu, choć nie takie, jak ludzie. Z pewnością lubią rutynę i wyczuwają, gdy zostaje zachwiana – znają zwyczaje opiekuna i do pewnego stopnia zgrywają z nimi swój harmonogram dnia. Choć twój mruczek raczej nie zauważy, gdy wrócisz do niego pięć minut później, godzina spóźnienia może już zrobić mu różnicę. W końcu kolacja sama się nie poda, prawda?

Autor: Agata Kufel