Dlaczego koty obwąchują się pod ogonami?


Dla jednych jest to dziwne, a dla innych niezręczne. Z kolei dla kotów jest to… naturalne i instynktowne zachowanie. O czym mowa? O tym, dlaczego koty obwąchują się pod ogonami. 

Jeśli weźmiemy pod uwagę to, jak ludzie komunikują się między sobą, to faktycznie wzajemne obwąchiwanie sobie okolic ogona może wydawać się dla nas czymś dziwnym. Dla kotów jest to jednak naprawdę bardzo ważne. Ponadto jest to naturalna, instynktowna i podstawowa forma komunikacji pomiędzy mruczkami. Dlaczego koty obwąchują się pod ogonami?

Koty używają zapachu do komunikacji

Kiedy dwoje ludzi się spotyka, oceniają nawzajem mowę ciała, mimikę twarzy czy ton głosu. Na przywitanie mogą uścisnąć sobie dłonie, przytulić się, wypowiedzieć powitalne słowa lub… się zignorować.

Co prawda koty nie wykonają tych wszystkich czynności, ale również mogą się nawzajem ocenić. Kiedy mruczki się spotykają, przeważnie najpierw wąchają obszar głowy, a nawet mogą „barankować”. Jest to fizycznie powitanie, podczas którego z gruczołów uwalniane są feromony. Wytworzone aromaty mogą wiele powiedzieć o zwierzęciu. Wąchając kociego towarzysza, kot może określić, jakiej jest on płci, jaki jest jego nastrój i czy jest zdrowy. Dzięki temu mruczki uzyskują wzajemne, ogólne wyobrażenie o sobie. A obwąchują się pod ogonami, ponieważ to właśnie tam znajdują bardziej szczegółowe informacje o danym osobniku.

Dlaczego koty obwąchują się pod ogonami?

Koty, aby zebrać informacje o najbliższym otoczeniu, polegają na swoim zmyśle węchu. W przypadku mruczków miejsca, które zawierają cenne wskazówki, to pyszczek i właśnie okolice pupy. Jeśli kiedykolwiek widziałeś dwa koty wąchające swoje pyszczki lub pocierające głowy, to wiedz, że byłeś świadkiem wymiany feromonów umieszczonych w okolicach tej części ciała. Przy pomocy uwolnionych amin i kwasów, mruczki są w stanie komunikować się na chemicznym poziomie. Mimo że ta komunikacja nie polega na wypowiadaniu słów, to zawiera wiele cennych informacji na temat drugiego kota, takich jak nastrój zwierzęcia i jego stan zdrowia.

Niektórych opiekunów ten widok peszy, innych zastanawia – w końcu obwąchiwanie sobie tych okolic nie jest dla nas czymś naturalnym. Właśnie – dla nas. Dla kotów już jednak jest. A dlaczego mruczki najczęściej obwąchują sobie pupy? Drugi koniec twojego kociego towarzysza również zawiera cenne źródło, które służy do rozpoznania charakterystycznych kocich cech przy użyciu zmysłu węchu. Gruczoły okołoodbytowe wypełnione są tymi samymi informacjami, co odbytnica. Tylko że jest ona bardziej szczegółowa i łatwiejsza do rozpoznania. Można z niej wyczytać, czy dwa koty spotkały się ze sobą wcześniej. Z tego właśnie powodu mruczki często udają się prosto do obwąchiwania okolic ogona. Zupełnie jakby chciały ominąć kurtuazyjne rozmowy, mogąc od razu uzyskać konkretną odpowiedź.

Gdy koty obwąchują się pod ogonami…

Z racji tego, że wzajemne obwąchiwanie się pod ogonami jest normalną częścią zachowania kotów, to najlepiej, jeśli opiekun nie będzie im przerywał – zwłaszcza, gdy są one do siebie pozytywnie nastawione. Powstrzymywanie mruczków przed tym działaniem jest równoznaczne z tym, gdybyś powstrzymał znajomego przed uściśnięciem dłoni innej osoby. Twoja interwencja może go zdezorientować, niekiedy i zirytować, a samo poznanie będzie niezręczne. Ponadto brak tej komunikacji u kotów, może wywołać u tych zwierząt stres. Zatem, jeśli koty obwąchują się pod ogonami, nie przeszkadzaj im 😉 W końcu w ten sposób koty się pozdrawiają, a także poznają. Nawet mruczki, które obcują ze sobą na co dzień, będą się obwąchiwać pod ogonami, aby sprawdzić „co nowego” u jego towarzysza, a przy okazji wzmocnić więź. Ponadto jest to koci odpowiednik naszego przywitania i uścisku dłoni. Mruczki komunikują się bowiem ze sobą za pomocą węchu.

Autor: Magdalena Olesińska