Czy koty widzą duchy?

Czy koty mają zdolność widzenia tego, co "po tamtej stronie"? Czy koty widzą duchy? Wiele osób twierdzi, że tak. A co na to nauka?

Koty to zwierzęta bardzo tajemnicze. Od wieków będące synonimem magii, towarzysze czarownic i czarnoksiężników. Niezależne, chadzające swoimi drogami, nieokiełznane przez człowieka, o dwoistej naturze, ani dzikie, ani oswojone do końca, nieprzewidywalne. Wzbudzające strach i dające podwaliny przesądom. Niedające się zaszufladkować, podporządkować woli i wiedzy człowieka. Podobno koty widzą duchy. To właśnie niewiedza bywa źródłem przesądów związanych z kotami. Czarny kot przebiegający drogę przynosi nieszczęście tylko tym, którzy w ten przesąd wierzą.

Koty mają nadnaturalne zdolności?

Czy koty faktycznie mają przysłowiowy szósty zmysł, dzięki któremu potrafią przeczuwać śmierć, ciążę opiekunki, chorobę, pogodę czy powrót opiekuna do domu? O takich przypadkach niezwykłych kocich umiejętności słyszy się tu i ówdzie. Niektóre można dość łatwo wytłumaczyć niezwykle wyostrzonymi zmysłami, o wiele czulszymi niż u człowieka. To dzięki doskonałemu zmysłowi słuchu kot usłyszy – i rozpozna – kroki swojego człowieka na schodach wcześniej, niż ten stanie pod drzwiami wejściowymi.

Jako ciepłolubne stworzenie lgnie do miejsc o temperaturze równej lub wyższej od temperatury swojego ciała, czyli – lgnie do człowieka chorego, z gorączką. Ale dlaczego kładzie się akurat na tych miejscach ludzkiego ciała, które zaczynają niedomagać? Jakim cudem wyczuwa, że choruje serce, a nie wątroba? Zmieniona chemia, podwyższona temperatura narządów? Bądźmy szczerzy – naukowcy do dziś tego nie wiedzą.

Albo inny przykład, tyczący sfery mentalnej. Jeśli dopada cię chandra, twój kot, do tej pory chadzający swoimi drogami, nagle nie opuszcza cię na krok.

Jeśli mieszkasz z kilkoma mruczkami, obłożą cię dokumentnie i nie odejdą, póki twój humor się nie poprawi. Przytulają się, patrzą w oczy, liżą po policzku i dłoniach – tak, nie mylisz się, próbują cię pocieszyć. Gdy cierpisz z powodu czyjegoś odejścia – podobnie. Być może wyczuwają naszą zmienną aurę, energię, którą promieniujemy, zależną od emocji i samopoczucia. Być może wyczuwają zmianę zapachu ciała cierpiącego na smutek człowieka. A może udziela się im twój nastrój. Takie po prostu są koty. Widzą i czują więcej, niż mógłbyś sobie wyobrazić.

Co na to nauka?

Niektóre z tych niezwykłych zachowań można wytłumaczyć naukowo, posiłkując się wiedzą o kocich zmysłach.

Mruczki potrafią wyczuwać wczesną ciążę kobiety, wcześniej niż zorientuje się ona sama. Podobną umiejętność miewają też psy. Sporo takich przypadków opisują ciężarne. I nie są to miejskie legendy. Przyczyną jest zmieniony metabolizm i zmiany hormonalne w organizmie kobiety, wyczuwane węchowo przez zwierzęta w postaci lotnych związków organicznych.

Jak jednak wytłumaczyć zachowanie kota, który nagle stroszy sierść i ostrzegawczo warczy, wpatrując się uporczywie w miejsce, w którym my nie widzimy absolutnie nic, co mogłoby przerazić zwierzę? A jeśli nic, to może… duchy?

Czy mruczki mają zdolność widzenia tego, co „po tamtej stronie”? Czy koty widzą duchy? Wiele osób, które mieszkają z kotem, a którym zmarł ktoś bliski, twierdzą, że tak.

kot coś widzi
fot. Shutterstock

Czy koty widzą duchy? Historia I

Whiliam Shool w książce „Psychika zwierząt” opisuje następujący przypadek.

Richard Leight z Arizony był poza domem, gdy jego rodzina zwróciła uwagę na dziwne zachowanie ulubionego kota mężczyzny. Późnym wieczorem zwierzę nagle wybiegło z domu, ale nie udało się na nocny spacer, tylko wyraźnie zaniepokojone zaczęło kręcić się przed gankiem. Na próby wniesienia do domu czynione przez członków rodziny, reagowało agresją i nie pozwalało się dotknąć. Właśnie tego wieczora Richard zginął w wypadku samochodowym.

Kot nie wrócił już do domu. Kręcił się po okolicy i tylko czasem podchodził pod swój stary dom, wpatrując się tęsknie w okna, jakby wypatrywał swojego pana.

Czy koty widzą duchy? Historia II

Statek pod banderą panamską płynął z Melbourne do Kapsztadu, gdy nagle stanęły silniki. Usuwanie awarii przeciągało się, a zdenerwowany kapitan wpadł w pijacki szał. Swoją złość chciał wyładować, jak zwykle, na drugim pomocniku, Niemcu Hansenie. Hansena nikt nie lubił, poza okrętowym kotem imieniem Radż. Kot był odludkiem i przyjaźnił się tylko z Hansenem. Razem spali, jedli, pracowali i odpoczywali.

Pijany kapitan wdał się w sprzeczkę ze sternikiem. Hansen próbował interweniować, na co kapitan uderzył go w twarz i popchnął tak nieszczęśliwie, że mężczyzna, upadając, uderzył się w stalowy osprzęt i zginął na miejscu. Nazajutrz pochowano go, marynarskim zwyczajem – w morzu.

Tego wieczoru kot pojawił się na mostku kapitańskim, przesiedział całą wachtę, wpatrując się w miejsce, gdzie zazwyczaj stał jego przyjaciel. Po zakończeniu zmiany mruczek zszedł schodkami na dół, do kajuty Hansena. Wszyscy uznali, że kot podąża za duchem swojego pana. Gdy kapitan o tym usłyszał, kazał wyrzucić kota za burtę, by położyć kres „bredniom”. Niestety, kota nigdzie nie było. Zniknął także kapitan. Odnaleziono obu po dwóch dniach w kajucie kapitana. Kot spał zwinięty w kłębek na twarzy martwego kapitana. Co ciekawe, drzwi do kabiny były zamknięte od wewnątrz, musiano je wyważyć, by wejść do środka. Jeden klucz miał kapitan, o miejscu drugiego wiedział tylko on oraz – Hansen. Gdy statek przybił do portu, kot zszedł na ląd i wszelki ślad po nim zaginął.

kotek patrzy w obiektyw
fot. Shutterstock

Kolejne zagadki…

Z punktu widzenia nauki nie potrafimy wytłumaczyć tego zjawiska. Podobnie, jak nie jesteśmy w stanie naukowymi metodami potwierdzić istnienia życia po śmierci. Nie potrafimy – ale to nie znaczy, że ono nie istnieje.

Część z tych zachowań można wytłumaczyć większym zakresem fal,widzianych przez koty. To, co dla nas jest białą pustą ścianą, dla nich może drżeć od tęczowych blasków.

Być może postęp nauki będzie w stanie pomóc nam pojąć zachowania kotów dotąd niewytłumaczalne. A może koty zostały wyposażone przez Naturę w swoisty tylko dla nich szósty koci zmysł, czyniąc z nich istoty, które nie podlegają zwykłym prawom nauki?

Jesteśmy ciekawi co ty o tym myślisz. Według ciebie koty widzą duchy czy nie?

Autor: Joanna Nowakowska