Co słyszą koty i jakich dźwięków nie znoszą?

Kot słyszy, gdy go wołasz, nawet z odległości 300 metrów! Ma bardzo czuły słuch i drażnią go inne dźwięki niż nas.

Dziwisz się, że gdy otwierasz drzwi od lodówki, twój kot natychmiast przybiega, choć chwilę wcześniej słodko spał? Przecież zrobiłeś to bezszelestnie! Skąd wiedział? To nie zasługa szóstego zmysłu, lecz niezwykle czułych… uszu. Słuch kota jest niezwykle rozwiniętym zmysłem. Co słyszy nasz mruczek, a o czym my nie mamy pojęcia i jakie dźwięki są dla niego drażniące?

Słuch kota namierzy tupot myszy

Kot jest w stanie usłyszeć szmer mysich łapek, gdy zwierzątka biegają po strychu. Wyłapuje zarówno dźwięki cichsze, jak i wyższe niż jest w stanie usłyszeć człowiek. Słyszy, o czym rozmawiają myszy. My nie mamy na to szans. Myszy komunikują się ze sobą, wykorzystując dźwięki o częstotliwości około 40 kHz. Człowiek ma zakres słyszalności do 20 kHz, pies do 40 kHz, kot – do około 65 kHz.

Na dodatek mruczki potrafią zlokalizować źródła kilku dźwięków dobiegających do nich w tym samym czasie i wyłowić z nich te, na których im zależy (czyli np. szmer potencjalnej ofiary). Sprzyja temu ruchliwość kocich uszu poruszanych przez 30 mięśni (ludzkie ucho ma ich zaledwie 6). Kot potrafi obrócić ucho o 180 stopni, aby znaleźć źródło najdelikatniejszego szelestu.

kot poluję na mysz
fot. Shutterstock

Głuche jak pień

Białe koty z niebieskimi tęczówkami są genetycznie predestynowane do wrodzonej głuchoty – na przykład kot turecki van. Nie wszystkie białe koty z niebieskimi tęczówkami są głuche, jednak większość głuchych jest biała i ma niebieskie tęczówki. Jeśli kot ma jedną tęczówkę żółtą lub zieloną, a drugą niebieską, głuchota może dotknąć ucho po stronie oka z niebieską tęczówką. U kotów o dwubarwnych oczach prawdopodobieństwo głuchoty jest tym większe, im więcej białego koloru futra występuje wokół oczu i uszu. Kot niesłyszący doskonale rozumie język gestów.

Ten nieznośny odkurzacz

Niestety to, co w naturze jest ogromną zaletą, w warunkach miejskich staje się dla kotów przekleństwem. Huk fajerwerków, klakson samochodu, głośna muzyka są dla nich tym, czym dla nas huk przelatującego tuż nad głową samolotu. Mówiąc wprost, obrażają koci słuch.

Wiele mruczków źle reaguje także na szum suszarki do włosów czy odkurzacza. Wyjście jest jedno: odizolowanie pupila od nieprzyjemnych dla niego dźwięków, zamykanie w innym pokoju na czas odkurzania czy suszenia włosów.

Gdyby przyszło ci do głowy, że może się przyzwyczaić do takich dźwięków, jeśli będzie je słyszał często i długo, mamy dla ciebie propozycję. Nagraj odgłosy szybkoobrotowej wiertarki dentystycznej i puszczaj sobie nagranie kilka razy dziennie. Krzywisz się na samą myśl? To dlaczego chciałbyś zafundować swojemu czworonożnemu przyjacielowi podobne tortury? Również gdybyś chciał użyć urządzenia emitującego ultradźwięki, by odstraszyć obce koty, to pamiętaj, że ultradźwięki dotkliwie uprzykrzą życie także czworonożnym domownikom…

Kocia muzyka dla uszu mruczka

Muzyka potrafi leczyć, także koty. Jeśli chcesz sprawić przyjemność mruczkowi, włącz mu coś. Ale nie wszystko się nadaje!

  • Muzyka klasyczna – twój kot wybrałby… Bacha, Händla lub Mozarta. Muzyka klasyczna działa na mruczki relaksująco, zmniejsza stres, szczególnie u zwierząt poddawanych operacjom. Wykorzystują to w praktyce niektórzy weterynarze.
  • Muzyka celtycka i ambient – może być. Ten rodzaj muzyki również dobrze działa na koty, choć nie aż tak jak klasyczne dźwięki.
  • Hip-hop, metal, rock – nie dla kota! Te gatunki muzyki zdecydowanie nie są lubiane przez mruczki. Wywołują rozdrażnienie, a nawet prowokują do ucieczki. Jeśli lubisz taką muzę, używaj słuchawek, a słuch kota zostaw w spokoju.

Człowiek preferuje dźwięki w swojej skali głosu i w tempie bicia ludzkiego serca. Kocie serce bije szybciej, skala głosowa też jest inna. Stąd pomysł na skomponowanie muzyki dla kotów. Zrobili to wiolonczelista Teie i psycholog Snowdon. W ich utworach dla kotów przewijają się dźwięki mruczenia, ssania mleka przez kocięta i muzyki klasycznej. Koty pokochały ją bardziej od Bacha.

Autor: Joanna Nowakowska