Miaucząca karta debetowa – naprawdę istnieje!

Choć brzmi jak żart, wcale nim nie jest. Już ponad 5000 osób podczas dokonywania płatności za zakupy zamiast tradycyjnego pikania słyszy... miauczenie kota.

Kocie miauczenie można usłyszeć w różnych sytuacjach – każdy, kto mieszka z kotem, coś o tym wie. Okazuje się jednak, że charakterystyczne „miau” może też towarzyszyć nam… na zakupach. W dodatku – jeśli będziemy mieli szczęście – może to być miauczenie naszego własnego kota! Pod warunkiem, że mieszkamy w Wielkiej Brytanii i mamy konto na platformie ANNA.

Miaucząca karta kredytowa

ANNA, czyli Absolutely No-Nonsense Admin to platforma do samodzielnego zarządzania finansami przeznaczona dla firm i przedsiębiorców. Konto jest sparowane z aplikacją mobilną, użytkownik otrzymuje też kartę płatniczą. Z naszego punktu widzenia to właśnie ona stanowi największą atrakcję i czynnik, którzy wyróżnia firmę na tle konkurencji. Choć wygląda całkiem zwyczajnie, podczas dokonywania nią płatności zbliżeniowej zamiast zwykłego „piiiiip” rozlega się najprawdziwsze „miau”.

View this post on Instagram

Our business debit card that miaows when you make a contactless transaction. #Mastercard #FinTech #SoleTraders #Freelancers

A post shared by ANNA Money (@annamoneyuk) on

Co ciekawe, dźwięk wydawany przez terminal jest autentycznym miauczeniem żywego kota. Jesienią ubiegłego roku ANNA zorganizowała oficjalny casting na kociego lektora – przesłuchano liczne koty, by zdobyć zapis miauczenia doskonałego, który następnie wykorzystano przy produkcji kart. Relację z castingu i działanie miauczącej karty w praktyce (2:40) można zobaczyć na poniższym nagraniu:

Zakupom mówimy „miau”

Miaucząca karta kredytowa wzbudziła spore zainteresowanie – ANNA właśnie poinformowała, że ma już 5000 użytkowników. Z tej okazji brytyjska firma ogłosiła ponowny konkurs na kocie miauczenie. Tym razem nie trzeba zabierać kota na przesłuchania – wystarczy nagrać jego miauczenie i zamieścić filmik na Facebooku lub Instagramie, opisując go hashtagiem #ANNAmiaow. Zwycięzca zostanie ogłoszony pod koniec kwietnia – zostanie zaproszony na profesjonalne nagranie i stanie się nowym „głosem” karty debetowej. Oczywiście w zabawie mogą brać udział wyłącznie mruczki z Wielkiej Brytanii (ale nie tylko brytyjskie).

View this post on Instagram

We're starting the search for a new miaow for our contactless debit card. 🐈💳🔊 Does your cat have what it takes? Upload a video of their best #miaow Let's Make Miaow Great Again! #ANNAMiaow #CatsOfInstagram #Cats #Miaow #Meow #UKCats #caturday #Cute #FinTech

A post shared by ANNA Money (@annamoneyuk) on

Choć widzieliśmy już wiele różnych kocich gadżetów, przyznajemy, że miaucząca karta debetowa naprawdę nas zaskoczyła. Ten pomysł może się podobać lub nie, ale nie sposób odmówić mu oryginalności. Zresztą, kto wie… Skoro można stworzyć kartę, na którą terminal reaguje miauczeniem, to być może za jakiś czas będziemy słyszeć w sklepach wszystko, tylko nie pikanie? 😉 Co o tym myślicie? Chcielibyście mieć taką nietypową kartę?

źródło: inews.co.uk

Autor: Agata Kufel