Nie zawsze spadają na cztery łapy


Latem częściej mamy w domach otwarte okna. Nie zapominajmy wtedy o kociakach...

Lekarze z Amerykańskiego Towarzystwa Zapobiegania okrucieństwu wobec zwierząt (ASPCA) apelują o skrupulatniejsze pilnowanie zwierząt domowych. Przyłączamy się do tego apelu. W okresie letnim do klinik weterynaryjnych trafia więcej kotów z urazami po… upadkach z balkonów i okien. Najczęściej są to złamania kończyn, szczęki, urazy głowy oraz miednicy.

Koty pomimo swojego instynktu nie zawsze spadają na cztery łapy. Ich pazury dobrze sprawdzają się podczas wspinaczki na drzewa, ale nie po betonowych ścianach…
ASPCA radzi właścicielom kotów:

  • zamontowanie w oknach, drzwiach balkonowych siatek ochronnych,
  • dokładne sprawdzenie, czy kot nie ma możliwości wydostania się na zewnętrzny parapet okna albo balustradę balkonu,
  • trzymanie kotów w zamkniętym pomieszczeniu na czas wietrzenia domu (gdy w oknach nie ma siatek).

Środki ostrożności należy stosować nawet mieszkając stosunkowo nisko – np. na pierwszym piętrze. Upadek może być wówczas dla kota nawet bardziej niebezpieczny niż z większej wysokości, bowiem zwierzak nie ma wówczas wystarczająco dużo czasu na reakcję i odwrócenie się do bezpiecznej pozycji