Suczka zaadoptowała kocięta. Oto miłość ponad podziałami!


Ta suczka straciła własne maluchy, ale dała szansę cudzym!

Pies opiekuje się kotami – czy to możliwe? Mało kogo to jeszcze dziwi, bo na szczęście stereotyp o wrodzonej wrogości tych gatunków jest coraz słabszy. Jednak zachowania zwierząt dalej rozczulają nas, a nawet inspirują, niezależnie od tego, czy się ich spodziewamy, czy nie. Dzisiaj przedstawimy wam opiekuńczą mamę po przejściach – Georgię.

Poznaj Georgię, która pokazuje, jak pies opiekuje się kotami

Suczka Georgia została znaleziona nieopodal stacji paliw na granicy Stanów Zjednoczonych i Meksyku. Powiedzieć, że była w kiepskim stanie, to ogromne niedopowiedzenie. Gdy funkcjonariusze Sunshine Dog Rescue zobaczyli ją po raz pierwszy, była u kresu sił i na dodatek spodziewała się szczeniąt. Ledwo żywą Georgię przewieziono do lecznicy, jednak jej maluchów nie udało się uratować. Zdezorientowana suczka desperacko szukała swoich szczeniąt, które przyszły na świat martwe…

Ból po stracie nie złamał jej serduszka

Próbując je odnaleźć, podnosiła swój materac i obwąchiwała miejsce, w którym się znajdowała. Jej widok rozdzierał serce. Georgia zdawała się zupełnie nie rozumieć, gdzie podziały się jej maleństwa. Opiekunka z Sunshine Dog Rescue wiedziała, że nie może jej pozostawić w tym stanie. Postanowiła pomóc suczce uporać się z bólem po stracie.

Opublikowany przez Sunshine Dog Rescue Poniedziałek, 24 sierpnia 2020

Dopóki Georgia miała pokarm, wspomniana opiekunka – Anita Osa – umieściła na portalu społecznościowym apel, że szuka potrzebujących mamki szczeniąt z okolicy. Szczęście w nieszczęściu, takich maluchów nie było. Znienacka wydarzyło się jednak coś, co odwróciło sytuację do góry nogami. Okazało się bowiem, że znaleziono czworo kociąt, pilne potrzebujących mamki, która je wykarmi. Anita miała duże wątpliwości, czy powinna dać pod opiekę Georgii małe kociaki…

Nie byłam przekonana do tej decyzji, ale z drugiej strony nie raz widziałam, jak zwierzaki dorastają w międzygatunkowych rodzinach. W najgorszym wypadku ona ich nie przyjmie i będę musiała sama zająć się maluchami – powiedziała Anita Osa.

Kocio-psia mama i jej maluszki

Anita przyniosła Georgii kocie maluszki po kolei. Najpierw położyła w jej zasięgu jednego, by suczka mogła go poznać i obwąchać. Kiedy upewniła się, że psina jest przyjaźnie nastawiona, zaczęła przynosić jej resztę maluchów, którymi Georgia czule się zajęła. Instynkt macierzyński obudził się w niej od razu. Niestety, mimo że otoczyła całą czwórkę troskliwą opieką, jeden maluszek zmarł pierwszej nocy… Na szczęście pozostałe trzy do dziś mają się świetnie, a i kociaki, i suczka mają nowe, kochające domy. Obecny opiekun Georgii adoptował nie tylko ją, ale i jedno z jej przybranych kocich dzieci!

Koniecznie zobacz, jak polepszało się samopoczucie Georgii i jej przybranych maluchów!

Opublikowany przez Sunshine Dog Rescue Czwartek, 13 sierpnia 2020

Opublikowany przez Sunshine Dog Rescue Wtorek, 4 sierpnia 2020

Georgia is praying for a healthy, SMALL litter of puppies. Arriving soon. ❤️ #suchagoodgirl #rescuedogsofinstagram #sunshinedogrescue

Opublikowany przez Sunshine Dog Rescue Poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Autor: Julia Dzierżak