5 oznak, że twoje dziecko stresuje kota

Pojawienie się w domu nowego członka rodziny, kiedy już mieszka w nim kot, może wywołać u zwierzęcia skrajne emocje.

Kot i dziecko mogą stać się idealnym duetem. Chociaż początki nie zawsze bywają łatwe, czasami wystarczy trochę czasu, by nasz miauczący przyjaciel przyzwyczaił się do nowego dwunożnego członka rodziny. Przedstawienie swoich kocich dzieci swojemu prawdziwemu dziecku jest jednym z najfajniejszych doświadczeń – w końcu wszyscy należą do jednej rodziny. Niestety, nie każdy kot od razu zaakceptuje nowego członka rodziny i bądź co bądź jest to całkiem naturalna reakcja. Znajomość kocich sygnałów upewni cię, czy aby przypadkiem zwierzak nie jest przytłoczony nową sytuacją. W końcu pojawienie się dziecka zmienia wszystko i dotyczy to także kociaka. Po czym poznać, że twoje dziecko stresuje kota?

Kiedy wokół dziecka panuje chaos i zamieszanie, upewnij się, że twój kot ma zapewnioną możliwość ucieczki do swojej strefy komfortu. Zwierzę od czasu do czasu może odczuwać chęć ulotnienia się przed nieznanymi dotąd odgłosami czy zapachami dziecka. Poniżej przedstawiamy 5 sygnałów, które mogą świadczyć o tym, że twoje dziecko stresuje kota.

kot się liże
fot. Shutterstock

1. Czyścioch do potęgi

Koty z natury są czyściochami. Dlatego nikogo nie dziwi fakt, że między spaniem, jedzeniem a zabawą, poświęcają też mnóstwo czasu na pielęgnację futra. Jednak nadmierne wylizywanie sierści jest już oznaką stresu. Niestety, koty idealnie potrafią się maskować i rozpoznanie, że zwierzę żyje w chronicznym stresie, nie jest wcale takie łatwe – zwłaszcza kiedy w domu pojawia się dziecko, które wymaga naszej uwagi. Kot, który będzie chciał swoją nową, dość trudną sytuację przeczekać, zaczyna wylizywać sierść, nierzadko do bolesnych ran.

kot ukrywa się pod łóżkiem
fot. Shutterstock

2. Po kocie ani widu…

Twój kot był duszą towarzystwa, ale odkąd pojawiło się dziecko, nikt nic o nim nie wie? Jasne, to całkiem normalne, że kot ze strachu zareagował schowaniem się pod łóżko. Jednakże jeśli ukrywa się tam kilka tygodni po przybyciu do domu nowego członka rodziny, to znak, że twój czworonóg nie radzi sobie z zaistniałą sytuacją.

kot i dziecko
fot. Shutterstock

3. Jedzenie jakby straciło smak

Kot, który żyje w stresie, zmaga się z problemami jelitowymi – zresztą podobnie jak ludzie. Jego apetyt może się zmniejszyć, niektóre mruczki podczas odczuwania niepokoju całkowicie odmawiają sobie jedzenia. Jeśli zauważysz, że twój kot chudnie – reaguj! Głodówka u mruczków sieje poważne spustoszenie w ich organizmach. Udaj się do weterynarza, by wykluczyć inne choroby.

miauczący kot
fot. Shutterstock

4. Wokalizacja osiąga najwyższy pułap

Koty są niezwykle muzykalnymi zwierzętami. Niektóre ograniczają się jedynie do podstawowego repertuaru, ale są też i takie, które dają niezły popis wokalnych umiejętności. Małe dziecko i „śpiewający” kot mogą sprawić, że decybele osiągną najwyższy pułap, a ucierpią na tym nasze… uszy. Nagła zwiększona wokalizacja u kotów może pojawiać się w wyniku stresu, jaki przeżywa mruczek, który koniecznie chce o tym powiadomić swoich opiekunów.

kot w dziecięcym łóżeczku
fot. Shutterstock

5. Jeszcze łóżeczko dziecka czy już kuweta?

Na szczęście nie zdarza się to wcale tak często, ale zdecydowanie należy do tych uciążliwych reakcji kota na stres. Mruczek, który jest bardzo zestresowany, może próbować oddawać mocz w łóżeczku dziecka. Przybycie do domu nowego członka rodziny sprawia, że zwierzę czuje się niepewnie i chce zaznaczyć swoją pozycję. Pamiętaj, by nigdy nie karać za to kota, gdyż spotęguje to jedynie niepożądane zachowania.

Jeśli twoje dziecko stresuje kota…

Koty są niezwykle wrażliwymi zwierzętami. Co więcej, nie lubią ujawniać swoich słabych stron. Dlatego czasami potrzebują naszej pomocy. Jeśli zauważysz jakiekolwiek objawy stresu u kota, udaj się z nim do lekarza weterynarii lub behawiorysty, by rozwiązać problemy związane z jego zachowaniem.

Mimo niezbyt dobrych początków nie zniechęcaj się, ponieważ niemowlęta i koty mogą razem się świetnie bawić. A wszelkie opowieści o tym, jakoby mruczki wysysały życie z noworodków, schowaj głęboko do szuflady. Prawda jest taka, że to twój kot częściej będzie bał się dziecka, jednak przy odrobinie czasu i cierpliwości – zarówno kociej, jak i ludzkiej – z pewnością wszyscy się dogadacie.

Autor: Magdalena Olesińska