Ugryzienie przez kota. Co robić, gdy ugryzie kot?

Trzy lata temu świat obiegła niepokojąca wieść. Nawet jedna na trzy osoby ugryzione przez kota wymaga hospitalizacji. Najczęściej koty zatapiają zęby w rękach starszych pań. To wnioski z ponad trzyletnich badań, opisane w piśmie naukowym „Journal of Hand Surgery”. Dlaczego ugryzienie przez kota może być tak groźne, że ofiara zwierzęcia ląduje w szpitalu pod kroplówką? Bynajmniej nie z powodu bakterii w ślinie. Tych w kocich pyszczkach jest porównywalna ilość co u psów. Winę za większe szkody kocich pogryzień ponoszą ich zęby.

Wszystko przez kocie zęby

Psie zęby są stosunkowo tępe i szerokie, nie wnikają tak głęboko w tkanki. Kocie zęby są ostre niczym szpileczki i z łatwością wbijają się nawet na dużą głębokość, przenosząc do wnętrza rany bakterie z kociej śliny a także paciorkowce i gronkowce ze skóry człowieka. W pysku kota może żyć wiele gatunków bakterii, największe kłopoty powoduje Pasteurella multocida, skutkująca poważnymi infekcjami. Jej nosicielami jest nawet 90 proc. kotów domowych.

Z zewnątrz ugryzienie przez kota pozostawia niewielkie ślady – czasem to tylko czerwone punkciki, a krew szybko krzepnie. Niestety wnętrze rany łatwo ulega zakażeniu drobnoustrojami, powierzchowne mycie skóry wodą z mydłem i odkażanie może nie zniszczyć tych bakterii, które już dostały się głęboko do tkanek. Jeśli będziemy mieć pecha i bakterie dotrą do stawów i ścięgien, zaczną się ogólne dolegliwości, mogące skończyć się szpitalem.

Ugryzienie przez kota – co robić?

Wcześniej pisaliśmy, jak postępować w przypadku podrapań przez kota i jak leczyć je w warunkach domowych. Z ranami spowodowanymi kocimi zębami niestety sprawa nie jest tak prosta. Poza naprawdę lekkimi uszczypnięciami przez kocie zęby, każde ugryzienie przez kota powinien zobaczyć lekarz i zdecydować o postępowaniu. Brak szybkiej reakcji w postaci antybiotykoterapii i solidnego odkażenia rany mogą okazać się groźne w skutkach.

kocie zęby
fot. Shutterstock

W miarę rozwoju bakterii w ranie ból stanie się coraz mocniejszy, okolice zranienia mogą puchnąć, a infekcja roznosić wraz z krwią po organizmie. Dlatego działaj szybko. Po pierwsze – nie tamuj upływu krwi. Pozwól, by krew przez pewien czas samoistnie wypływała z rany, oczyszczając ją z zarazków. Następnie przemyj ranę wodą z mydłem, odkaź wodą utlenioną lub octeniseptem, na koniec posmaruj maścią z antybiotykiem (np. dostępny bez recepty tribiotic) i załóż opatrunek – to wszystko możesz i powinieneś zrobić zaraz po ugryzieniu przez kota. Potem najlepiej byłoby udać się prosto do lekarza. Jeśli nie możesz chwilowo tego zrobić, obserwuj, czy nie pojawia się gorączka, opuchlizna, pulsujący silny ból, niekoniecznie ograniczony tylko do miejsca zranienia. Jeśli tylko będzie działo się coś niepokojącego, koniecznie udaj się do lekarza rodzinnego lub na pogotowie. Szczególnie niebezpieczne są pogryzienia okolic stawów i nadgarstków.

Gdy gryzie cię kot

Jeśli kot zatopi zęby w twojej dłoni, nie próbuj jej gwałtownie wyszarpywać, bo zwierzę tym mocniej przytrzyma ją zębami. Lepiej delikatnie wsuń dłoń jeszcze głębiej do kociego pyszczka lub rozluźnij ją całkowicie – kot również osłabi gryzienie, rozluźni mięśnie szczęk i łatwiej uwolnisz rękę.

Pogryzienia a wścieklizna

Po II wojnie światowej w Polsce zanotowano zaledwie kilka przypadków zarażenia człowieka wścieklizną. Ostatni przypadek wścieklizny u człowieka odnotowano w naszym kraju w 2002 roku. To zasługa profilaktycznych szczepień zwierząt domowych i wdrożenia odpowiednich procedur.

Jeśli ugryzł cię nieznany kot, na ulicy, podwórku, w schronisku, obowiązujące w Polsce przepisy prawne mówią o konieczności wizyty w najbliższym Sanepidzie, a także poddaniu kota 15-dniowej kwarantannie. Jeśli kot w tym czasie nie zachoruje, przyjmuje się, że jest zdrowy. Jeśli nie wiesz, czy kot był szczepiony przeciw wściekliźnie, możesz dostać serię zastrzyków przeciw wirusowi wścieklizny. Prawda, są bolesne, ale to jedyny sposób, by zapobiec wystąpieniu tej nieuleczalnej i śmiertelnej choroby (gdyby kot okazał się jednak chory na wściekliznę).

ugryzienie przez kota
fot. Shutterstock

Jeśli ugryzie cię twój własny kot, kot znajomych lub inny, który ma potwierdzone szczepienia przeciw wściekliźnie odpowiednim wpisem do książeczki zdrowia lub karty zdrowia w lecznicy, pozostanie odkażanie rany i zwalczanie zakażenia.

Zapobieganie pogryzieniom przez koty

Kocie zęby to doskonałe narzędzie, służące do łapania i uśmiercania ofiary oraz obrony. Na szczęście domowy kot nieprowokowany, dobrze zsocjalizowany, rzadko używa tego oręża w odniesieniu do ludzi.

  • Jeśli kot jest dobrze wychowany, wie, że zęby nie służą do zabawy z człowiekiem.
  • Gdy chcesz rozdzielić dwa walczące ze sobą koty, lepiej użyj zraszacza z wodą lub gwizdu, nie rozdzielaj zwierząt siłowo, łapiąc któregoś z nich dłońmi.
agresywne koty
fot. Shutterstock
  • Gdy kot ma dość głaskania, pozwól mu odejść, nim zniecierpliwiony użyje na tobie swoich zębów i pazurów.
  • Ucz się czytać kocią mowę ciała. Każdy kot najpierw wydaje wyraźne znaki ostrzegawcze, zanim zaatakuje – tuli uszy, zwężają mu się źrenice, energicznie porusza na boki ogonem, warczy bądź syczy. Atakuje dopiero w ostateczności. Jeśli zauważysz znaki ostrzegawcze u nieznanego kota spotkanego na dworze, po prostu oddal się od niego. To wystarczy.

Nie oszukujmy się. Winę za większość pogryzień przez kota ponosimy my sami. Z jednym wyjątkiem – agresja u kota, pojawiająca się nagle i znikąd, może być wynikiem choroby zwierzęcia lub poważnych zaburzeń behawioralnych. W takich wypadkach koniecznie poradźmy się lekarza weterynarii i behawiorysty.

Autor: Joanna Nowakowska