kot gryzie rękę człowieka

Porady

Gdy kot atakuje. Jak radzić sobie z agresją kotów w stosunku do ludzi?

Twój kot drapie Cię i gryzie? Kiedy to jeszcze zabawa, a kiedy już atak? Jakie są przyczyny kociej agresji i jak sobie z nią radzić?

Już samo oglądanie wybuchów kociej agresji może budzić grozę. Tym bardziej, jeśli widzi się ją po raz pierwszy w życiu. Warczenie, syczenie, pokazywanie ostrych zębów, wycie, nastroszony i wygięty w łuk grzbiet, szeroko otwarte oczy i położone do tyłu uszy – strach się nie bać. Do tego dźwięki wydawane przez rozwścieczonego kota, dalekie od miłej dla ucha muzyki. To wszystko sprawia, że na plecach pojawią się ciarki.

Zrozumienie przyczyn różnych typów zachowań agresywnych u kotów i nauczenie się rozpoznawania sygnałów ostrzegawczych, pomoże w radzeniu sobie z przypadkami kociej agresji.

Znaki ostrzegawcze

Choć wydaje Ci się, że kot zaatakował znienacka, najczęściej zanim nastąpi atak, zwierzę wysyła mnóstwo znaków ostrzegawczych. Znając je i ucząc się je rozpoznawać, możesz uniknąć bolesnych ugryzień i zadrapań.

Fizyczne sygnały świadczące o rozdrażnieniu kota:

  • szeroko otwarte oczy,
  • rozszerzone źrenice (w przypadku istniejącego zagrożenia) lub bardzo zwężone źrenice (jeśli kot zamierza zaatakować ponownie)
  • uszy położone „po sobie”
  • wygięty w pałąk lub prosty, wystrzelony w górę ogon ze zjeżonym futrem
  • głośne miauczenie, zmieniające się w gardłowe miauczenie i warczenie
  • syczenie, a czasami nawet plucie

Te symptomy świadczą o tym, że zbliża się atak – w takim przypadku najlepiej odejść i zostawić kota w spokoju. Dokładnie tak – przestajesz zwracać na kota uwagę i odchodzisz. To nie rejterada lecz zrozumienie tajników kociej mowy ciała i zachowanie odpowiednie do sytuacji, ba – wręcz oczekiwane przez kota! Zapamiętaj – zanim nastąpi atak, kot najpierw próbuje zastraszyć przeciwnika, i robi to po to, by uniknąć rozlewu krwi.

Skąd ta złość?

Behawioryści klasyfikują agresję zwierząt wobec ludzi w zależności od źródła agresji. Pozwala to na lepsze zrozumienie przyczyn zachowania kota. Najczęściej przyczyną kociej agresji jest strach – rzadko koty atakują z innych powodów.

Kiedy kot jest przestraszony, jego mechanizm obronny „walki i ucieczki” zostaje aktywowany. Większość kotów woli uciec od niebezpieczeństwa (prawdziwego lub wyimaginowanego). Ale jeśli czują, że z jakiegoś powodu ucieczka nie jest możliwa, mogą zaatakować. Nawet nieśmiałe i bojaźliwe koty potrafią zaatakować, jeśli odetnie im się drogę ucieczki.

Agresję wywołaną strachem jest łatwo zidentyfikować, jeśli poznamy przyczyny lęku. Czasem te przyczyny nie są oczywiste.

Przestraszony kot na drzewie
fot. Shutterstock

Nieśmiałe koty mogą bać się wyimaginowanych zagrożeń, nagłych dźwięków bądź ruchów. Także doświadczenia z przeszłości, traumatyczne przeżycia, mogą sprawić, że kot będzie bał się czegoś – a my – nie znając jego przeszłości, możemy być nieświadomi przyczyn tego lęku. Mam w domu kotkę, która będąc małym kocięciem została wyrzucona w foliowym worku do puszki na śmieci. Do tej pory widok i dźwięk strzepywanego foliowego worka jest dla niej traumatycznym przeżyciem i reaguje na niego lękiem. Mimo że upłynęło już ponad 8 lat, odkąd kotka została znaleziona).

Agresja może być także naturalną reakcją wywołaną strachem przed karami – zwłaszcza fizycznymi. System prób zmiany kociego zachowania za pomocą kar fizycznych nigdy nie przynosi oczekiwanego efektu, za to najczęściej powoduje u kotów strach, a co za tym może iść – gwałtowne agresywne reakcje.

syczący kot sfinks
fot. Shutterstock

Agresja przekierowana (agresja z przeniesienia)

Kot, który nie jest w stanie zaatakować bezpośredniego źródła zagrożenia, może przekierować swoją reakcję na najbliższą osobę lub inne zwierzę (np. kota czy psa mieszkającego w tym samym gospodarstwie domowym).

Takie sytuacje mogą zdarzać się, kiedy np. potencjalne niebezpieczeństwo znajduje się za szybą – kot widzi psa za szklanymi drzwiami, staje się pobudzony, ale nie może uciec z zamkniętego pomieszczenia. Opiekun, chcąc uspokoić kota, podchodzi i głaszczę go po głowie – kot widzący zagrożenie, nagle odczuwa na swoim ciele dotyk i reaguje agresją w stosunku do właściciela. To właśnie przykład agresji z przeniesienia.

Inny przypadek: kot jest niesiony na rękach, nagle widzi psa, przestraszony zbliżającym się potencjalnym niebezpieczeństwem, próbuje uciec – niestety znajduje się w potrzasku (tak w danym momencie odbiera to, że jest przez nas trzymany), drapie więc i robi wszystko, by wyrwać się z uścisku.

Przerażona kot u człowieka na kolanach
fot. Shutterstock

Agresja wywołana bólem fizycznym

Agresję wywołaną bólem jest chyba najprościej zrozumieć. Kot, który cierpi z powodu fizycznego bólu, może być zdezorientowany i próbować atakować każdego, kto znajduje się w jego najbliższym otoczeniu.

Najczęściej takie sytuacje mają miejsce u weterynarza – podczas bolesnych i nieprzyjemnych zabiegów. Na dodatek kot nie rozumie, że to, co się z nim dzieje – choć czasem bolesne – jest tak naprawdę dla jego dobra. Naturalną jego reakcją jest bronienie się przed wyrządzanym mu bólem czyli – atak.

Czasami nie jesteśmy świadomi tego, że nagły atak agresji u naszego kota został spowodowany bólem. Poziom kociej wrażliwości jest zupełnie inny niż u nas. Koty mają bardzo wrażliwą skórę i możemy nie zdać sobie sprawy, że nieodpowiedni dotyk, szarpnięcie szczotką czy nawet złe chwycenie kota podczas podnoszenia – spowodują u niego silny ból, którego efektem będzie atak skierowany na nas – czyli sprawcę bólu.

Zbliżenie na kota, który jest zły
fot. Shutterstock

Agresja wywołana przez dotyk

Obrazek znany wielu kociarzom – kot przychodzi do człowieka, kładzie się obok, zachęcając do pieszczot. Początkowo mruczy, wydaje się być zadowolony. Nagle mruczenie ustaje, ogon robi kilka gwałtownych ruchów, kot spina się i chwyta rękę człowieka zębami i pazurami.

Jest to dobrze znany wzorzec zachowania, choć trudno powiedzieć, dlaczego niektóre koty są bardziej wrażliwe na pieszczoty od innych. Może mieć to związek z niewłaściwą  socjalizacją z ludźmi lub predyspozycjami genetycznymi.

Bez względu jednak na przyczynę, wygląda na to, że niektóre koty czują zagrożenie w przypadku nadmiernego „stymulowania” . Mają jasno określone granice pieszczot, których strzegą bardzo pilnie i nie pozwalają, by je przekraczano – ale też jasno komunikują, kiedy niebezpiecznie zbliżasz się do tej granicy.

Człowiek głaszcze kota, który jest agresywny
fot. Shutterstock

Agresja wywołana przez chorobę

Agresja u kotów może być wywołana przez chorobę. Według „The Cornell Book of Cats”: “Oponiaki (nowotwory umiejscowione w mózgu), zwężone lub zatkane naczynia krwionośne w mózgu, wścieklizna, toksoplazmoza. Wszystkie te choroby zostały powiązane z rozwojem zachowań agresywnych.”

Dlatego wszelkie stopniowe lub nagłe pojawienie się agresji należy najpierw skonsultować z lekarzem weterynarii i sprawdzić, czy nagła zmiana zachowania nie jest skutkiem problemów zdrowotnych.

UWAGA: większość opiekunów kotów zostaje ugryzionych lub podrapanych raczej w trakcie zabawy, a nie z powodu któregokolwiek z typów zachowań agresywnych.

Chory i zmęczony biało-rudy kot
fot. Shutterstock

Jak sobie radzić?

 Jeśli kot zaatakował Cię i trzyma pazurami i zębami

W tej sytuacji musisz opanować swoją naturalną reakcję obronną i oprzeć się pokusie „walki”. Wszelkie gwałtowne ruchy, krzyki, próby uwolnienia się z uścisku – przyniosą odwrotny skutek i narażą Cię na obrażenia ciała.

Należy wolną ręką delikatnie zacząć – poprzez naciśnięcia na poduszki łapek – rozginać łapki i zwalniać uścisk. Można w tym czasie delikatnie i spokojnie do kota przemawiać. Jeśli kot trzyma zębami Twoją rękę, nie zabieraj gwałtownie kończyny, lecz pozostaw mięśnie luźno, możesz wręcz przesuwać rękę głębiej w stronę kociego pyszczka. Efekt Cię zdziwi – kot puści Twoją dłoń właśnie wtedy, gdy przestaniesz się szarpać. Gwałtowne ruchy tylko nasilają agresję i wzmacniają uścisk szczęk zwierzaka.

Nie podnoś się gwałtownie – po zwolnieniu uścisku spokojnie wstań i równie spokojnie odejdź, pozostawiając kota w spokoju.

Kot zaatakował rękę mężczyzny
fot. Shutterstock

Kastracja/sterylizacja

Jeśli masz kota, który nie został poddany zabiegowi sterylizacji/kastracji, jak najszybciej zdecyduj się na ten zabieg. Dotyczy to zwłaszcza niekastrowanych kocurów, które przejawiają agresję terytorialną wobec innych kotów, ale zdarza się, że agresja ta zostaje przekierowana na ludzi. Kastracja u wielu kotów powoduje widoczne złagodzenie zachowań, stają się milsze, mniej humorzaste i mniej terytorialne.

Kastracja jest ważna także jako najlepszy sposób zapobiegania nadmiernemu rozrostowi kociej populacji – a co za tym idzie – zapobiega problemowi bezdomności zwierząt.

Zmniejszanie źródeł stresu

Stres jest przyczyną wielu problemów behawioralnych, w tym agresji wobec ludzi. Prawie każdy rodzaj agresji może pogłębiać się, kiedy kot jest zestresowany. Stres najczęściej powodują zmiany w otoczeniu kota – oczywiście każdy kot jest inny i każdego będzie stresowało co innego.

Nigdy nie karz kota za agresywne zachowania!

Kary cielesne tylko zwiększają stres kota i pogłębiają agresywne zachowania. Nie tędy droga. O wiele skuteczniejsze jest nagradzanie pożądanych zachowań i przerywanie kontaktu podczas zachowań agresywnych.

Kot u weterynarza
fot. Shutterstock

Pomoc dobrego fachowca

Skonsultuj się z ekspertem

Agresja u kota może stać się poważnym problemem, z którym nie poradzisz sobie samodzielnie. Jeśli więc czujesz, że sam nie dasz rady – skontaktuj się ze swoim lekarzem weterynarii, który poleci Ci zaufanego i sprawdzonego psychologa zwierzęcego lub behawiorystę.

Warto zasięgnąć także opinii innych opiekunów zwierząt w poszukiwaniu fachowca z prawdziwego zdarzenia. Obecnie bowiem behawioryzm stał się bardzo modną dziedziną i mnóstwo jest „fachowców”, którzy oprócz przeczytania kilku książek i skończenia drogich kursów, niewiele mają wspólnego ze zwierzętami i brak im doświadczenia i praktyki.

Kot dostaje tabletkę
fot. Shutterstock

Czasami warto postawić na leki

Lekarz może zlecić stosowanie leków jako sposób na radzenie sobie z agresją, ale nigdy nie zaczyna od farmakologii – to też sposób na rozpoznanie dobrego specjalisty. Ekspert z prawdziwego zdarzenia próbuje leków dopiero wówczas, gdy inne metody nie skutkują.

Przez leki rozumieć należy leki psychotropowe, działające przeciwlękowo i antydepresyjnie. Czym innym są suplementy diety i karmy typu calm, bazujące na naturalnych składnikach, w swoim składzie mają aminokwas tryptofan lub pochodne kazeiny, stymulujące poziom serotoniny w mózgu i poprawiające koci nastrój. Obecnie na rynku są także dostępne specjalne obroże i wkłady do kontaktu z feromonami – czasem one także przynoszą oczekiwany efekt.

Daj czas

Zarówno leki jak i suplementy poprawiające koci nastrój muszą mieć czas, by było widać efekty ich działania. Muszą być podawane dokładnie według zaleceń lekarza weterynarii, w określonej dawce i przez określony czas. Pełne efekty ich działania zaczynają być widoczne po upływie ok. 2-3 tygodni.

Najczęściej leki są stosowane jako uzupełnienie terapii prowadzonej pod okiem behawiorysty.

Kocia agresja to temat obszerny i wcale niełatwy. Ważne – że można i warto jej zapobiegać oraz „prostować” niepożądane przez nas agresywne kocie zachowania, by pomóc nie tylko ludziom ale przede wszystkim – kotom. Strach, ból, choroba – najczęstsze przyczyny kociej agresji. Nasz mruczek wcale nie dlatego atakuje, bo „tak lubi”.

Autorzy: mag, Joanna Nowakowska
Chcesz oceniać i komentować?
Dołącz do nas – zarejestruj się!
Ocena użytkowników