Brzuszek pełen kłaczków – jak radzić sobie z zakłaczeniem kota?


Kot krztusi się, kaszle, charczy – co się z nim dzieje?! Winne jest... jego własne futro!

Zakłaczenie kota nie jest wcale rzadkością. Kłaczki, kule włosowe, pilobezoary – to różne nazwy tego samego zjawiska. Kot, myjąc się, wylizuje z futra martwe włosy i… połyka je, ale ich nie trawi. U zdrowego, aktywnego mruczka przechodzą one przez przewód pokarmowy i są wydalane.

Jeśli jednak kot jest starszy, ma długą sierść, intensywnie linieje lub jego dieta składa się ze zbyt małej ilości tłuszczu i włókien, organizm nie radzi sobie z usuwaniem sierści i tworzy ona w przewodzie pokarmowym tzw. kule włosowe. Kota boli wtedy brzuch i traci apetyt. Najlepiej temu zapobiegać, podając pasty lub chrupki ze składnikami odkłaczającymi, zapewniając stały dostęp do trawki i dbając o odpowiednią ilość wody w pożywieniu. Istnieje też jeszcze kilka innych sprytnych sposobów.

szczotkowanie kota
Fot. Shutterstock

Regularne wyczesywanie

Czesanie futerka pomaga zmniejszyć ilość obumarłych włosów. Kotom krótkowłosym wystarczy przeczesać futerko raz w tygodniu. Te o dłuższym futrze czesać trzeba częściej: dwa, trzy razy na tydzień, a w okresie linienia – codziennie.

Mniej stresu

Jeśli twój pupil jest lękliwy i reaguje gubieniem włosów na stres (np. wizytę u weterynarza), mogą mu pomóc suplementy poprawiające koci nastrój. Ilość gubionej przez mruczka sierści powinna się znacznie zmniejszyć. Po wizycie w lecznicy zafunduj kotu dodatkowy seans czesania – odstresuje jego i ciebie.

kocia dieta
fot. Shutterstock

Więcej włókien w diecie

Roślinne włókna, choć kot ich nie trawi, pomagają przepchnąć połkniętą sierść przez jelita, zanim ta utworzy pilobezoar. Gdzie szukać włókien? Na przykład w dobrych karmach i zieleninie.

Zachowaj umiar

Nie warto stosować równocześnie kilku metod odkłaczania, ponieważ może się to skończyć biegunką. Pasty to tłuszcz, można je podawać 2-3 razy w tygodniu. Lepiej zaserwować kotu jednorazowo większą porcję, niż podawać codziennie po trochu.

Zakłaczone pytania!

Jakie są objawy zakłaczenia kota?

Zakłaczenie kota możemy rozpoznać po takich objawach jak: utrata apetytu, suchy kaszel, wymioty, zaparcia, bolesność brzucha, apatia, podgryzanie roślin doniczkowych, nietypowe chętki, np. na zjadanie papieru i folii, niechęć do poruszania się i zabawy – kot poleguje i chodzi zgięty w pół.

Mój kot nie lubi pasty odkłaczającej. Czy mogę go jakoś do niej przekonać?

Wystarczy rozsmarować na kociej łapce 2 cm pasty odkłaczającej. Jako urodzony czyścioszek zwierzak umyje łapki, a przy okazji zliże pastę 🙂

Czy karma odkłaczająca rozpuszcza kule włosowe?

Karma i przysmaki typu antyhairball nie rozpuszczają kul włosowych, lecz usuwają je w inny sposób: przepychają przez jelita. Zawierają olej niestrawny dla kota, który ułatwia wydalenie bezoara.

Zakłaczenie kota, czyli domowe sposoby na kłaczki

Czasem zapobieganie nie wystarcza. Zanim popędzisz z pupilem do lecznicy, wypróbuj domowe sposoby na pozbycie się kłaczków.

  • Masło – dodawanie do jedzenia pół łyżeczki prawdziwego masła (wykluczone miksy i margaryny!) codziennie przez tydzień będzie świetną terapią czyszczącą, w pełni naturalną i zdrową.
  • Szczypta nasion babki płesznik (można je kupić w aptekach) łączona raz dziennie z karmą skutecznie usprawni pracę jelit.
  • Przecier z gotowanej dyni – podawajmy kotu pół łyżeczki purée z dyni, najlepiej domowej roboty. Jeśli decydujemy się na kupny przecier, wybierajmy taki bez dodatku soli, octu i cukru.
  • Olej z łososia nie tylko pomoże przepchnąć kłaczki przez jelita, ale dostarczy także cennych witamin i kwasów omega. Jeśli podejrzewamy zakłaczenie, podawajmy kotu łyżeczkę oleju dziennie, wymieszanego z mokrą karmą lub wprost do pyszczka.
koty jedzą trawę
fot. Shutterstock
  • Siemię lniane – najlepiej świeżo zmielone dosypujemy do mokrej lub suchej karmy i mieszamy. Do karmy mokrej można też dodawać siemię zaparzone wrzątkiem.
  • Zielona trawka na przegryzkę – zadbajmy o to, by w zasięgu kota zawsze była doniczkowa zielenina, którą będzie podgryzał. To może być kocia trawka, owies, jęczmień, pszenica, perz lub papirus (cibora zmienna). Źdźbła traw podrażniają przewód pokarmowy oraz jelita, prowokując wymioty – i tak pomagają się pozbyć połkniętych włosów.
  • Parafina apteczna lub laktuloza – jeśli podejrzewamy silne zakłaczenie, należy podać kotu strzykawką 1-2 ml ciekłej aptecznej parafiny lub laktulozy kilka razy dziennie (co 2-3 godziny). Parafina ma tę przewagę nad olejem, że przechodzi przez układ pokarmowy kota, nie wchłaniając się. Podobne działanie ma laktuloza w syropie. Ważne, by te dwa specyfiki traktować jako wyjście awaryjne i nie stosować ich zbyt często, by nie rozleniwić kocich jelit.
Autor: Joanna Nowakowska