Nie żyje najstarszy kot świata

Na imię miał Nutmeg i niedawno skończył 32 lata, czyli w przeliczeniu na ludzkie - imponujące 144 lata życia.

Nutmeg urodził się, gdy premierem Wielkiej Brytanii była jeszcze legendarna Żelazna Dama, Margaret Thatcher. 27 lat temu adoptowało go małżeństwo Liz i Ian Finlay z Wielkiej Brytanii. Znaleźli go we własnym ogrodzie. Pokazali weterynarzowi, który ocenił kota na minimum 5 lat. Rok temu usłyszał o Nutmegu cały świat. Hucznie obchodzono jego 31 urodziny i szykowano do Księgi Rekordów Guinnessa.

Nutmeg do niedawna czuł się świetnie. W 2015 roku przeszedł poważny kryzys. Na szczęście odratowano go – to był prawdziwy cud.

Nutmeg najstarszy kot świata z opiekunami
fot. dailymail

W ostatnich dniach zaczęło się dziać coś złego. Opiekunowie szybko zabrali Nutmega do lecznicy. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, kot zmarł. Przyczyną była niewydolność serca.

Liz i Ian są zdruzgotani. Nutmeg nie był tylko ich kotem – to oni byli jego ludźmi. Twierdzą zgodnie, że to właśnie dlatego Nutmeg tak długo żył – dzięki miłości. Nie mieli dzieci. To Nutmeg był ich dzieckiem.

Lepsza opieka medyczna, żywienie, profilaktyka – to wszystko sprawia, że 20-letnie koty nie są już rzadkością. Średnia kociego życia to nadal 15-18 lat.

Autor: Joanna Nowakowska