Kwiatowa terapia Bacha – naprawdę działa antystresowo? Jak energia roślin wpływa na zdrowie psychiczne kotów?

Nikoletta Parchimowicz

Nikoletta Parchimowicz

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Autor terapii uważa, że powrót do równowagi psychicznej to podstawowy warunek odzyskania zdrowia. Trudno się z tym nie zgodzić. Lecz czy kwiatowa terapia Bacha zadziała na koty?

terapia kwiatowa Bacha

Fot. Shutterstock

Kwiatowa terapia Bacha to propozycja metody stabilizowania równowagi psychiczno-emocjonalnej u kotów. Celem tego alternatywnego leczenia jest pomoc wyjątkowo zestresowanym, cierpiącym z powodu traumy kotom. Kiedy sięgać po tę rewolucyjną terapię i czy w ogóle może przynieść jakiś skutek?

Stres u kota

Choć koty zgrywają niezależnych twardzieli, to w głębi swej puchatej duszy są bardzo wrażliwe i niezwykle łatwo wywołać u nich stres. Stres to fizjologiczna odpowiedź organizmu na zmiany w otaczającym świecie. I choć jego normalna dawka na co dzień towarzyszy każdemu organizmowi i ma nawet pozytywny wpływ na życie, to jego nadmiar oraz występowanie w formie permanentnej w znacznym stopniu pogarsza ogólny stan zdrowia organizmu.

Objawy stresu

Koty skrzętnie skrywają swoje emocje. Jak więc zauważyć u nich nadmierny stres? Każdy mruczek przejawia ten stan w różnoraki sposób. Niektóre koty po prostu się chowają, inne nadmiernie miauczą, nie odstępują opiekuna na krok, wylizują się, stają się agresywne. Zestresowany kot może pocić się poprzez opuszki i zostawiać za sobą tłuste ślady. Oznakami stresu są także:

  • łupież i wzmożone linienie,
  • załatwianie się poza kuwetą,
  • zaburzenia odżywiania,
  • wymioty,
  • biegunka,
  • zaparcia.

Czym jest kwiatowa terapia Bacha?

Terapia kwiatowa Bacha jest metodą leczenia z zakresu medycyny alternatywnej (zwanej również komplementarną). Została tak nazwana od nazwiska jej twórcy – brytyjskiego lekarza Edwarda Bacha (1886–1936), który opracował w latach 30. postępowanie terapeutyczne oparte na bazie esencji kwiatowych. Dr Bach uważał, że przyczyną chorób są określone stany emocjonalne. Określił siedem grup psychologicznych przyczyn chorób (wszystkie mają podłoże lękowe) np. strach, niepewność, nadwrażliwość. Zafascynowany właściwościami roślin opracował metodę robienia ekstraktów. Do sporządzania esencji kwiatowych wybrał 38 roślin i stosował je w leczeniu konkretnych stanów. Każda roślina ma określoną numerację, angielską nazwę i specyficzny obszar zastosowania.

Choć Bach z czasem kompletnie odszedł od leczenia konwencjonalnego i skupił się na rozwoju terapii kwiatami, to my pamiętać powinniśmy, że terapia kwiatowa nie powinna nigdy zastępować podstawowego leczenia, a jedynie je wspierać.

Terapia kwiatowa Bacha to nie aromaterapia

Choć nazwa terapii każe przypuszczać, że chodzi w niej o aromaterapię, to tak naprawę nie ma z nią nic wspólnego. W terapii Bacha leczy się bowiem nie zapachem, lecz esencją kwiatową rozcieńczoną wodą i alkoholem (lub samą wodą). Jak wygląda metoda pozyskiwania leczniczych esencji? Świeżo zerwane, dojrzałe kwiaty umieszcza się w szklanej miseczce z wodą i wystawia na działanie słońca. Kwiaty oddają swoją energię płynom. W niektórych przypadkach dodatkowym czynnikiem jest ogień, który ma zastąpić działanie słońca. W leczeniu wykorzystuje się więc nie wyciąg z rośliny, lecz jej potencjał energetyczny zawarty w wodzie lub innych cieczach, które używa się do pozyskiwania ekstraktów.

To ciekawe

Terapia jest metodą znaną i stosowaną na świecie od wielu lat. Esencje kwiatowe Bacha są wykorzystywane w przypadku problemów psychologicznych, bólu i stresu. Ekstrakt Rescue Remedy (w jego skład wchodzi mieszanina pięciu esencji kwiatowych) stanowi nawet obowiązkowe wyposażenie angielskich karetek pogotowia ratunkowego.

Uleczają negatywne emocje i pomagają pokonać stres

Organizm osłabiony niepokojem, lękiem, stresem czy innymi negatywnymi emocjami jest słabszy, a więc i podatniejszy na choroby. Wyleczenie zdaniem Bacha następuje poprzez złagodzenie negatywnych i destrukcyjnych uczuć, a przez to uwolnienie pacjenta od ukrytych problemów emocjonalnych i psychologicznych. Terapia ta działa podobnie jak środki homeopatyczne, tzn. dostarcza bodźca potrzebnego do uruchomienia w organizmie mechanizmu samouzdrowienia. Odpowiednio połączone esencje tworzą mieszanki, których używa się w postaci kropli, najczęściej doustnie, choć równie skuteczne są kąpiele lub okłady (oczywiście dla człowieka).

Czy terapia kwiatowa Bacha sprawdza się u kotów?

Koty, które są zwierzętami na co dzień zmagającymi się ze strachem oraz lękiem i których schorzenia fizyczne często mają swą genezę w permanentnym stresie, zdają się idealnymi pacjentami terapii. Naukowcy przeprowadzili stosowne badania, by potwierdzić lub wykluczyć sukces takiego alternatywnego wspomagania kociej psychiki. Do tej pory nie udało się jednak jednoznacznie udowodnić medycznej skuteczności terapii. Podawanie kwiatów dr Bacha jest więc naukowo nieskuteczne. Jak jednak wiemy, nie samą nauką człowiek (a tym bardziej kot) żyje. Badacze byli natomiast w stanie wykazać efekt stymulacji endorfin podczas terapii. Dlatego właśnie kwiaty Bacha są obecne w medycynie weterynaryjnej.

Jak i kiedy stosować terapię Bacha u kotów?

Zwolennicy terapii uważają, że esencje uspakajające mają pozytywny wpływ na koty znajdujące się w sytuacjach stresowych, a także tych, które przeżyły traumę. Przeprowadzka, wypadek, znęcanie się, ale także wiele innych sytuacji, które powodują u mruczków stres – podróż, sylwester, burza, wizyta u weterynarza, nowy lokator. We wszystkich tych chwilach mogą pomóc kwiaty. A na pewno nie zaszkodzą. Producenci opracowali specjalne preparaty dla zwierząt domowych. Zazwyczaj składają się one z mieszanki różnych esencji kwiatowych Bacha i są dostępne w postaci kropli lub globulek. Choć nie są to leki ani suplementy, to dawkowanie zawsze należy skonsultować z lekarzem.

Czy to działa?

Badania naukowe nie potwierdziły żadnego działania kwiatowych preparatów Bacha. Jak więc to możliwe, że terapia może przynosić pozytywne rezultaty? Czy to siła samosugestii? Efekt placebo? Skoro leczenie przynosi pozytywne skutki u dzieci, u zwierząt, a nawet u roślin (!), to powyższe wytłumaczenia zdają się nie być odpowiedzią. Same esencje nie rozwiązują problemów, ale ułatwiają radzenie sobie z emocjami. A to od emocji czy od stanu psychiki organizmu zależy w dużym stopniu jego zdrowie fizyczne.

Autor terapii uważa, że powrót do równowagi psychicznej to podstawowy warunek odzyskania zdrowia. Trudno się z tym nie zgodzić. A więc celem terapii esencjami jest ustabilizowanie równowagi pomiędzy duszą a osobowością pacjenta. To z kolei pozytywnie wpływa na jego stan fizyczny. Pamiętajmy jednak, że to alternatywna metoda pseudoterapeutyczna, a nie remedium na wszystkie troski i bóle.

emiteo

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Koty.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „Poznaj całą prawdę o kotach”

Podziel się tym artykułem:

Nikoletta Parchimowicz
Nikoletta Parchimowicz

Miłośniczka kotów, catsitterka, behawiorystka. Piszę o kotach od wielu lat. O ich naturze uczę się natomiast, odkąd pamiętam. Czuję z kotowatymi niesamowitą więź i porozumienie.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s