20.07.2018

Miłośnik wspinaczki i jego kotka – to niesamowite, co razem robią!

Nikoletta Parchimowicz

Nikoletta Parchimowicz

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Historia Millie to dobry scenariusz do nakręcenia filmu! I to przygodowego!

Millie

fot. instagram.com/pechanga/

Historia kotki Millie dobitnie pokazuje, jakie skarby przebywają w zwierzęcych schroniskach na całym świecie. Ta kocio-ludzka para miała olbrzymie szczęście, że na siebie trafiła.

Fan podróży i wspinaczki, Craig Armstrong znalazł tego malucha w schronisku. Od razu poczuli do siebie miętę, mimo że kotek nie wyglądał szczególnie wyjątkowo. Mała czarna kuleczka czekała na swojego człowieka i w końcu się doczekała. Kto by się jednak spodziewał, że tej parze przydarzy się tyle niezwykłych przygód!

Malutka Millie okazała się olbrzymim „przytulańcem” i nie rozstawała się z Craigiem ani na chwilę. Do tego stopnia się do niego przywiązała, że Craig zaczął zabierać ją ze sobą wszędzie tam, gdzie się wybierał. A że ćwiczył wspinaczkę, to również na ścianki wspinaczkowe! Tam właśnie rozkwitł talent Millie. Craig zyskał towarzyszkę, która odtąd zwiedza świat razem z nim.

Kotka Millie to prawdziwa globtroterka

Okazało się, że Millie oprócz naturalnego talentu do wspinaczki, przejawia też zamiłowanie do podróży – dokładnie tak jak Craig. Ciekawość nie zwodzi jej jednak na manowce, bo zawsze trzyma się blisko swojego człowieka. Uwielbia leżeć mu na plecach i odpoczywać w plecaku. Wspólnie wspinają się na szczyty i zwiedzają kaniony.

Opiekun kotki bardzo dba o jej bezpieczeństwo – zwierzak ma swój własny, profesjonalny sprzęt zabezpieczający. Z czasem Craig zaczął zabierać mruczka na coraz to dalsze wyprawy. „Kotowanie” – bo tak zaczął nazywać ich podróże – zdają się sprawiać wielką przyjemność obu stronom. Czasami prowadzi on, a czasami ona. Raz patrzą na rzeczywistość oczami człowieka, a raz oczami kota. Widać wzajemne przywiązanie, które łączy tę parę. To niezwykle wzruszające – któż z nas nie chciałby takiej towarzyszki do zwiedzania świata?! Tylko popatrzcie:

To wspaniałe, że Craig i Millie odnaleźli się nazwajem. Takiego kompana podróży każdy może mu pozazdrościć. Smutno tylko, że wciąż tak wiele „skarbów” czeka na swoich ludzkich przyjaciół w schroniskach. Życzylibyśmy sobie, by każdy z nich miał tyle szczęścia, co Millie.

Podziel się tym artykułem:

Nikoletta Parchimowicz
Nikoletta Parchimowicz

Miłośniczka kotów, catsitterka, behawiorystka. Piszę o kotach od wielu lat. O ich naturze uczę się natomiast, odkąd pamiętam. Czuję z kotowatymi niesamowitą więź i porozumienie.

Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się


REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s