07.03.2023

Kochasz koty? Uwielbiasz podróże? Poznaj 8 miejsc, które powinien odwiedzić każdy miłośnik kotów!

Ewa Potępa

Ewa Potępa

Ten tekst przeczytasz w 8 minut

Przedstawiamy Ci listę miejsc, które każdy miłośnik kotów powinien odwiedzić. Na całym świecie jest mnóstwo oryginalnych oraz niezwykłych miejsc poświęconych kotom – poniżej wybraliśmy najciekawsze z nich. Muzeum wypełnione kocimi dziełami sztuki, wyspa zamieszkana przez koty czy kocie ruiny… to tylko niektóre z nich!

8 miejsc, które warto odwiedzić z kotem

fot. Shutterstock

Japonia – kocie wyspy

Koty w Japonii wiodą niezwykłe życie. Znajdziecie tu liczne kocie kawiarnie, festiwale dedykowane kotom, kocie świątynie, a nawet… kocie wyspy. W Japonii znajduje się ich aż 11! Poniżej opisaliśmy dwie z nich.

Aoshima, Japonia

Jedną z najsłynniejszych kocich wysp w Japonii jest położona w prefekturze Ehime wyspa Aoshima. Nazywanie jej „kocią wyspą” nie jest przesadą, ponieważ zamieszkuje ją tylko kilkunastu mieszkańców i ponad 120 kotów! Populacja futrzaków kilkadziesiąt razy przewyższa liczbę mieszkających tam ludzi. Chociaż niewielka, bo mająca niecałe 1,6 kilometra długości oraz 0,5 km² powierzchni, wyspa w ostatnich czasach stała się popularną atrakcją turystyczną. 

aosima japonia kocia wyspa
Aosima w Japonii | fot. Shutterstock

A skąd tu tyle kotów? Od zawsze mieszkańcy Aoshimy trudnili się rybołówstwem. Niestety plaga myszy, która nawiedziła wyspę, doprowadziła do niszczenia łodzi rybackich. Zdeterminowani mieszkańcy sprowadzili na Aoshimę koty, aby rozprawiły się z gryzoniami. Problem myszy zniknął, a koty pozostały. Pozbawione naturalnych wrogów, dokarmiane przez mieszkańców, stale zwiększały swoją liczebność. Koty pomogły więc mieszkańcom Aoshimy nie tylko pozbyć się gryzoni, lecz również poprawiły lokalną gospodarkę!

Więcej o wyspie dowiesz się z tego artykułu.

Tashirojima, Japonia

Drugą słynną kocią wyspą, jest położona w prefekturze Miyagi wyspa Tashirojima. W latach pięćdziesiątych XX wieku na wyspie mieszkało ponad tysiąc osób. Obecnie mieszkańców jest około stu, z czego większość to osoby po siedemdziesiątce. Dokładna liczba kotów na Tashirojimie nie jest znana, ale szacuje się, że może ich być nawet kilkaset.

Historia kotów na Tashirojimie, podobnie jak na Aoshimie, wiąże się z myszami. W XVII wieku Tashirojima była siedzibą dla dużego przemysłu jedwabniczego. Ponieważ myszy zjadały cenne owady, ludzie zaczęli sprowadzać na wyspę koty. Problem gryzoni stał się w całej Japonii tak poważny, że zagrożony był cały przemysł jedwabniczy. Szogunat zarządził nawet wypuszczenie wszystkich kotów na wolność, aby polowały na myszy. Na Tashirojimie kocia populacja kwitła bez przeszkód, czego efekty można zaobserwować po dziś dzień. 

tashirojima japonia kocia wyspa
Tashirojima, Japonia | fot. Shutterstock

W kulturze japońskiej uważa się, że koty przynoszą szczęście, zapewniają powodzenie i bogactwo. Z tego powodu mieszkańcy wyspy Tashirojima dbają o to, by przebywające tam  koty były zdrowe, najedzone i szczęśliwe. Więcej o wyspie dowiesz się z tego artykułu.

Kuching – Borneo

Jeśli z jakiegoś powodu nie kochasz kotów, trzymaj się jak najdalej od Kuching. W tym malezyjskim mieście nie ma przed nimi ucieczki. Są wszędzie: na dachach, przy przejściach dla pieszych, na chodnikach, w parkach. I to nie tylko żywe koty, lecz również posągi, grafiki i rzeźby. 

Pochodzenie nazwy tego niezwykłego miasta nie jest do końca znana. Jedna z teorii głosi, że kiedy brytyjski administrator James Brook po raz pierwszy przybył do Kuching, zapytał lokalnego przewodnika o nazwę miejscowości. Przewodnik pomyślał, że Brooke wskazuje na kota, i odpowiedział „kucing”, co po malajsku oznacza… kota. Inne teorie sugerują, że nazwa może pochodzić od dopływu rzeki Sarawak lub lokalnego owocu zwanego mata kuching (kocie oczy). 

kuching borneo malezja koci pomnik
Pomnik kotów w Kuching | fot. Shutterstock

Niezależnie od tego, jakie jest źródło nazwy, Kuching poważnie potraktowało koty jako swój symbol. Jego podobizny są wszędzie – wizerunek kota ozdabia fontannę, kocie pomniki stoją w parkach, na ścianach widnieją graffiti z kotami, a sklepy pełne są pamiątek z motywem tych futrzastych zwierząt. Co więcej, w Kuching znajduje się muzeum w całości poświęcone kotom, do którego prowadzi wejście w kształcie rozwartej kociej mordki.

Kuching jest dziś naprawdę „miastem kotów”

Houtong – Tajwan

Od pierwszej chwili, kiedy zawitasz do wioski Houtong na Tajwanie, nie będziesz miał wątpliwości, kto tu rządzi. Na chodnikach stoją liczne miseczki, możesz przespacerować się mostem w kształcie kota, wypić kawę w kociej kawiarni oraz pogłaskać któregoś z licznych puchatych mieszkańców swobodnie przechadzających się po mieście. 

Na początku XX wieku Houtong było największym i najbardziej zaawansowanym technologicznie miejscem wydobycia węgla na Tajwanie. Aż do końca XX wieku było to doskonale prosperujące miasto, zamieszkiwane przez ponad 6000 mieszkańców. Jednak kiedy w 1990 roku podjęto decyzję o zamknięciu kopalni, większość osób wyprowadziła się w poszukiwaniu lepszych możliwości. I tak oto Houtong zamieniło się w senną wioską liczącą około 100 mieszkańców.

huotong tajwan kocie miasto
Kot przy figurze kota w Huotong | fot. Shutterstock

Kiedy na początku 2008 Peggy Chien zaczęła publikować zdjęcia zamieszkujących Houtong futrzaków, nie przypuszczała, że przyniesie to wiosce sławę. Chciała jedynie zwrócić uwagę na problem rosnącej populacji bezpańskich kotów. W krótkim czasie Houtong zostało przekształcone w mekkę miłośników kotów, zapewniając jednocześnie źródło dochodów okolicznym mieszkańcom. 

Dziś liczni wolontariusze dbają o futrzastych mieszkańców, zapewniając im jedzenie, picie i schronienie, a także szczepienia i mnóstwo czułości.

Stambuł – Turcja 

Stambuł słynie ze swojej historii, majestatycznych meczetów, Bosforu oraz przepysznego jedzenia. Tak naprawdę jest to jednak miasto kotów. Stambuł zamieszkuje ok. 125 000 zwierzaków. I to tylko tych ulicznych! Licząc koty domowe, kocia populacja wzrasta do ok. 200 000. Ta liczba robi wrażenie, prawda? 

Małe i duże. Czarne, rude i szare. Grube i chude – w Stambule spotkasz koty na każdym kroku. Te futrzaste zwierzaki zajmują szczególne miejsce w sercach mieszkańców. Na prawie każdej ulicy znajdziesz miseczkę z wodą i jedzeniem, a także specjalne „domki”, w których koty mogą schować się przed zimnem i deszczem.

Skąd tu taka miłość do kotów? Uważa się, że ma to związek z islamem. Koty są uznawane za zwierzęta rytualnie czyste, mogące wchodzić do domów i meczetów. Sam prorok również miał koty. Jego ulubieniec miał na imię Muezza. Historia głosi, że Mahomet odciął swój rękaw, kiedy musiał wstać do modlitwy, aby nie przeszkadzać kotu, który zdrzemnął się na jego szacie. Koty były uważane również za strażników: broniły bibliotek przed zniszczeniem przez myszy i pomagały chronić ludzi przed plagami przenoszonymi przez szczury. 

Nie zapominajmy, że Stambuł jest również ważnym miastem portowym. Aby chronić się przed gryzoniami, marynarze i rybacy trzymali koty na pokładzie. Po przybyciu na ląd, niektóre z kotów wędrowały do miasta i tam już zostawały. 

Sławne koty ze Stambułu

Niektóre ze stambulskich kotów zyskały taką sławę, że zjeżdżali się do nich turyści z całego świata. Przykładem może być Tombili – pulchna, biało–ruda kotka, której zdjęcie, jak w niemal ludzkiej pozie odpoczywała oparta o chodnik, obiegło Internet. Chociaż Tombili nie ma już wśród nas, dzięki naturalnej wielkości rzeźbie na ulicy Ziverbey, na zawsze zostanie w naszej pamięci. 

slawne koty ze stambulu tombili
Kot i pomnik Tombili w Stambule | fot. Shutterstock

Mówiąc o słynnych kotach Stambułu, nie sposób nie wspomnieć o Gli – zielonookiej pręgowanej kotce, która od 2004 roku była strażniczką Hagii Sophi. Gli odeszła w 2020 roku, pozostawiając w żałobie fanów na całym świecie. Kotka miała własny profil na Instagramie ze 100 000 obserwującymi, znalazła się na tysiącach zdjęć z odwiedzającymi świątynię – w tym z byłym prezydentem USA, Barackiem Obamą. 

Jeśli kochasz koty – Stambuł jest obowiązkowym punktem na trasie twoich podróży.

 

Key West – Floryda

Jeśli jesteś fanem twórczości Ernesta Hemingwaya oraz uwielbiasz koty, koniecznie odwiedź dawny dom pisarza w Key West. 

Posiadłość w stylu kolonialnym po dziś dzień zamieszkują sześciopalczaste koty. Zazwyczaj koty mają pięć przednich palców i cztery tylne, ale te są wyjątkowe. Ich obecność tutaj zapoczątkował Snowball – pierwszy kot Hemingwaya, którego pisarz otrzymał w prezencie od kapitana statku. Kot miał polidaktylię – rzadką chorobę genetyczną, która charakteryzuje się dodatkowym szóstym palcem na przednich łapkach. Obecni futrzaści mieszkańcy Key West są bezpośrednimi potomkami Snowballa i jest ich ponad 50. Co ciekawe, pisarz po śmierci pragnął zapewnić kotom godny byt, dlatego… zapisał im dom!

key west dom hemingwaya z kotami
Pokój w domu Hemingwaya, Key West | fot. Shutterstock

Obecnie w domu Hemingwaya znajduje się muzeum. Pieniądze uzyskiwane z biletów przeznaczane są na utrzymanie posiadłości oraz wykarmienie jego mieszkańców. Ponieważ Hemingway nazywał swoje koty imionami sławnych ludzi, muzeum kontynuuje tę tradycję do dziś. Możesz spotkać tu więc pręgowanego Pabla Picassa, rudą Sophię Loren czy kudłatą Marylin Monroe. 

Amsterdam – Holandia

Jeśli planujesz odwiedzić Amsterdam i jesteś miłośnikiem kotów, tego muzeum nie możesz przegapić!

De Kattenkabinet to niewielkie muzeum w całości poświęcone kotom. Zostało założone w 1990 roku przez majętnego holendra, Williama Meijera, który w ten sposób pragną upamiętnić swojego rudego kota o wdzięcznym imieniu John Pierpont Morgan.

de kattenkabinet kocie muzeum w amsterdamie
Kocie muzeum w Amsterdanie | fot. Shutterstock

De Kattenkabinet specjalizuje się w sztuce przedstawiającej koty. Rzeźby, obrazy, plakaty i książki o kotach są wyeksponowane w niezwykle poważny, profesjonalny sposób – na tyle poważny, że wywołuje to uśmiech na twarzy zwiedzających. Muzeum często współpracuje z takimi instytucjami jak Rijksmuseum, Muzeum Van Gogha czy Kunsthal. 

De Kattenkabinet zajmuje dwa dolne piętra kamienicy, natomiast na górnym piętrze mieszka jego właściciel z pięcioma pięknymi kotami. Jeśli będziesz miał szczęście, możesz spotkać któregoś z nich na schodach.  

Rzym – Włochy

Mówi się, że wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, więc i my zakończymy nasz artykuł w tej włoskiej stolicy. 

Jeśli będziesz spacerował po historycznym centrum Rzymu, nogi z pewnością zaniosą cię na duży plac, położony zaledwie kilka przecznic od Panteonu. To Largo di Torre Argentina – starożytne ruiny odkryte w 1927 roku. Poza licznymi świątyniami obecnie znajdującymi się poniżej poziomu ulicy zobaczycie tu słynny Teatr Pompejusza, na którego schodach życie stracił Juliusz Cezar. 

Po oczyszczeniu przez archeologów plac stał się domem dla ogromnej liczby rzymskich kotów, które znalazły tu schronienie. Przez wiele lat bezpańskimi kotami, w tym tymi z Torre Argentina, zajmowały się tak zwane „gattare” (kocie opiekunki, kociarze). Należeli  do nich między innymi wielka gwiazda włoskiego kina Anna Magnani, czy aktor teatralny Antonio Crast. 

torre argentina koty w ruinach
Kot w ruinach Torre Argentina | fot. Shutterstock

Pod koniec lat osiemdziesiątych liczba kotów w Torre Argentina wynosiła ponad 400. Potrzebna była coraz większa pomoc. Powstała wtedy organizacja Torre Argentina Cat Sanctuary, która z pomocą wolontariuszy podjęła się opieki nad kotami. Dzięki zdobytym funduszom organizacja mogła nie tylko karmić i leczyć chore zwierzęta, ale również zapewnić im niezbędne szczepienia oraz zabiegi sterylizacji. Fundacja działa do dziś, aktywnie pomagając kotom. 

Torre Argentina cieszy się ogromną popularnością wśród turystów. Sanktuarium jest otwarte dla zwiedzających codziennie od południa do godziny 18:00. W tym czasie można przyjść pogłaskać futrzastych mieszkańców ruin, złożyć wniosek adopcyjny, albo – do czego gorąco zachęcamy – wpłacić datek na dalszą działalność fundacji. 

Pierwsza publikacja: 07.03.2023

Podziel się tym artykułem:

Ewa Potępa
Ewa Potępa

Miłośniczka dobrego jedzenia i podróży. Za punkt honoru stawia sobie pogłaskanie każdego napotkanego kota. W poprzednim życiu była Pandą Wielką.

Zobacz powiązane artykuły

12.06.2024

Czy pogoda wpływa na kocie nastroje?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Pogoda z powodzeniem może wpływać na kocie samopoczucie. Brak słońca, ulewny deszcz, burze – to wszystko wprawia mruczka w konkretny nastrój.

pogoda wpływa na kota

undefined

11.06.2024

Dlaczego koty kładą na nas łapki? 3 zaskakujące powody

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

W grę w łapki mruczki nie mają sobie równych. Ich (przeważnie) muszą być na wierzchu. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego koty kładą na nas łapki?

dlaczego koty kładą na nas łapki

undefined

05.06.2024

Czy twój mruczek to kocia przylepa?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Uczuciowy i towarzyski kot to sama radość dla opiekuna. Trafiają się jednak mruczki, których uwielbienie urasta do naprawdę dużych rozmiarów…

kocia przylepa

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata kotów!

Zapisz się