REKLAMA
REKLAMA

Doja Cat to prawdziwa kociara! Wielką miłość do kotów piosenkarka wyraża nawet w swoim pseudonimie

Pola Bajera

Pola Bajera

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Amerykańska wokalistka i raperka Doja Cat jest kociarą z krwi i kości, do czego przyznaje się bez bicia. Jej fascynacja kotowatymi nie maleje! Sprawdźmy, jakie są dowody na to, że Doja ma kota na punkcie kotów… swoich... i nie tylko!

doja cat koty

fot. @dojacat / Instagram

REKLAMA

Doja uwielbia koty

Amerykańska raperka wręcz ubóstwia koty. W jednym z wywiadów mówiła, że druga część jej pseudonimu wiąże się z jej miłością do sztuki i specyficznego waloru artystycznego kotów, jak podaje musicinminnesota.com.

Dwie pociechy

To, że Doja Cat jest kociarą, potwierdza fakt, że sama ma dwa koty. Obydwa mruczki są reprezentantami rasy kot orientalny krótkowłosy. Czarny mruczek z białymi łatkami na sierści ma na imię Ray. Natomiast drugi kot jest cały czarny i reaguje na imię Alex. Piosenkarka bardzo często udostępnia ukochane mruczki na swoim profilu instagramowym.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Kocie live'y

Na Instagramie bardzo modne są tzw. live'y, czyli pokazywanie się obserwatorom na żywo. Doja Cat jest znana z bardzo oryginalnych live'ów, na których robi zabawne rzeczy. Najczęściej towarzyszą jej również Ray i Alex. Na jednej z relacji piosenkarka dawała mruczkowi lekcję wokalu. Koty orientalne krótkowłose słyną ze swoich umiejętności wokalizacyjnych, to jedna z bardziej "rozśpiewanych" ras, więc Doja miała ułatwione zadanie. Na jeszcze innym live'ie raperka daje Alexowi kocimiętkę. Było też sporo live'ów, które Doja spędziła całe na leżeniu w towarzystwie Raya podczas wirtualnych rozmów z fanami. Na profilu piosenkarki praktycznie nie ma takiego live'a, na którym jedna z jej pociech nie przemknęłaby w tle chociaż raz.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Wcielanie się w rolę mruczka

Adoracja kotów przez Doję nie kończy się na pseudonimie czy obecności jej pupili na instagramowych live'ach. Sama piosenkarka próbuje wcielić się w rolę mruczka na planie teledysku do piosenki zatytułowanej "Rules". W jednej ze scen piosenkarka ma przerysowane, kocie, zielone oczy i pije mleko ze szklanki, ale nie jak człowiek, tylko jak kot - językiem. Tylko w momencie spożywania mleka jej oczy są kocie, gdy przestaje - wracają do normalnego ciemnego koloru. Widać, że Doja czerpie inspiracje z mruczków na wielu poziomach kreowania swojej osobowości twórczej.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Podziel się tym artykułem:

Pola Bajera
Pola Bajera

Mam na imię Pola. Ukończyłam Filologię Polską na UW, a obecnie kontynuuję ten kierunek na studiach magisterskich. Zaczęłam też drugie studia z Hispanistyki. Uwielbiam zwierzęta, podróże, kuchnie świata i poezję – piszę też swoją własną. Moja ulubiona rasa kota to devon rex.

REKLAMA
REKLAMA
Koty i Psy - E-booki (1).png

Pobierz darmowy poradnik!

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „Poznaj całą prawdę o kotach” całkowicie za darmo

Zapisz się
REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s