Kotka, która zmienia kolor na oczach swojej opiekunki

Czy potrafisz sobie wyobrazić, że twój kot przechodzi codzienną metamorfozę na twoich oczach? To nie jest niemożliwe. Koty, które cierpią na bielactwo, zmieniają się z dnia na dzień.

Czy potrafisz sobie wyobrazić, że twój kot codziennie zmienia swoje ubarwienie na twoich oczach? Bielactwo u kota to jedna z kilku najdziwniejszych anomalii genetycznych, które może przytrafić się naszemu mruczkowi. Może mieć charakter nabyty lub wrodzony. Co to takiego?

Bielactwo u kota

Podobnie jak u ludzi, także u kotów może wystąpić choroba zwana bielactwem, inaczej – vitligo. Ogólnie rzecz biorąc, to stan polegający na częściowej utracie pigmentu w skórze. W efekcie, na futrze i skórze zwierząt pojawiają się białe plamy. Futro kota ulega postępującemu odbarwieniu wraz z wiekiem. Zwierzak zatem rodzi się z pełnym umaszczeniem, które zmienia się w trakcie dorastania – pierwszych dwóch latach jego życia.

Choroba ma najprawdopodobniej przyczyny genetyczne. Nie jest jednak wykluczone, że jej podłoże jest autoimmunologiczne lub neurogenne, a więc związane z uszkodzeniem nerwów. Istnieją też teorie oskarżające wirusy, a najnowsze doniesienia mówią o możliwych zaburzeniach neurochemicznych. Tak więc to tajemnicza choroba, której rzeczywistych przyczyn wciąż nie znamy. Ponadto może mieć charakter nabyty bądź wrodzony.

Bielactwo u kota

Vitiligo to łacińska nazwa bielactwa nabytego. Pochodzi ona od słowa vitelius oznaczającego białą łatę u cielaka lub od słowa vitium oznaczającego ubytek.

Jest to choroba, która może wystąpić u każdego zwierzęcia. Bielactwo nabyte objawia się pojawianiem białych plam – miejsc pozbawionych pigmentu – zarówno na skórze, jak i włosiu oraz sierści. Z kociej rodziny narażone na tę przypadłość są zwłaszcza koty syjamskie.

Na szczęście choroba nie powoduje żadnych zmian zapalnych, czy zanikowych, jak również dolegliwości typu świąd, czy pieczenie, w związku z czym zwykle nie podejmuje się jej leczenia.

Najsłynniejszą osobą cierpiącą na bielactwo był Michael Jackson. Z kolei najbardziej znanym kotem z vitligo jest Scrappy. Jednak do grona tych wyjątkowych kocich egzemplarzy koniecznie należy dodać także kotkę Elli.

Kotka Elli cierpiąca na bielactwo

Ellie mieszka w Niemczech, a jej opiekunką jest Nicole Böhm. Kotka jako kilkumiesięczny maluch została zaadoptowana przez kobietę wraz ze swoją kocią siostrzyczką. Po kilku miesiącach na czarnej sierści Elli pojawiła się mała, biała plamka. Od tego momentu wygląd kotki zaczął wyraźnie się zmieniać. Kolejne łaty zaczęły się pojawiać na całym jej ciele, a zwłaszcza na pyszczku.

Ich umaszczenie było bardzo typowe. Po roku zauważyłam jednak, że kolory Elli zaczynają się zmieniać – opowiada Nicole.

W obawie, że kici coś dolega, Nicole zawiozła ją do weterynarza. To wtedy dowiedziała się, że Elli cierpi na bielactwo nabyte i to w związku z nim zmienia się jej umaszczenie.

Nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Czarne części jej sierści powoli zamieniały się w białe. Prawdę mówiąc, wciąż jestem tym zaskoczona – mówi Nicole.

To, co najpierw było jedynie kilkoma białymi plamkami, z czasem stało się czymś wręcz zachwycającym! To niesamowite, jak bardzo Elli się zmieniła. Wystarczy spojrzeć na jej zdjęcie przed oraz po przemianie. Zajrzyjcie do galerii. Ta metamorfoza z pewnością zrobi na was ogromne wrażenie.

Najważniejsze jest jednak to, że poza zmianami w wyglądzie Elli nic nie dolega. Jest całkowicie zdrowa i szczęśliwa. Jej siostrze nie przeszkadza fakt, że już nie są do siebie podobne, a Nicole to, że wygląd jednego z jej pupili ulega codziennej zmianie. Raczej jest z tego dumna!

Autor: Nikoletta Parchimowicz