Co kot widzi w telefonie? Czy rozpoznaje obraz i głos opiekuna?

Czy podczas wideorozmów koty rozpoznają swoich opiekunów? Co kot tak naprawdę widzi na ekranie telefonu?

To oczywiste, że nasze koty są dla nas bardzo ważne. Często traktujemy je jak najważniejszych członków gospodarstwa domowego. Podczas wyjazdów staramy się zapewnić im jak najlepszą opiekę. Najchętniej jednak zabieralibyśmy je ze sobą, gdyż tęsknota za futrzakiem dopada nas już na zwyczajnych zakupach. Co dopiero kilka dni poza domem… Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że stres spowodowany podróżą jest dla większości kotów destrukcyjny. Wtedy z pomocą przychodzi technologia, która znacznie ułatwia pozostawanie w kontakcie z naszymi zwierzętami, gdy jesteśmy poza domem. Czat wideo rekompensuje nam niejedną rozłąkę. Ale co tak naprawdę podczas rozmów wideo widzi w telefonie nasz kot?

Możliwość zobaczenia naszego ulubieńca, chociażby przez telefon, dodaje otuchy, gdy jesteśmy daleko i nierzadko potrafi wzruszyć. Czujemy się odrobinę bardziej komfortowo, widząc słodkie pyszczki pupili podczas naszej nieobecności. Ale czy nasze mruczki czują to samo? Co kot widzi w telefonie? Czy w ogóle rozumie, co dzieje się na ekranie?

Kwestia kolorów

Na kociej siatkówce znajdują się dwa fotoreceptory – pręciki i czopki. Dzięki pręcikom możliwe jest rozróżnienie kształtów i ruchu, czopki natomiast odpowiadają za przetwarzanie kolorów. W przeciwieństwie do ludzi, którzy zostali obdarzeni przez naturę trzema rodzajami czopków, mruczki posiadają tylko dwa. Dlatego możliwość widzenia barw jest w ich przypadku ograniczona. Koty widzą lepiej odcienie niebieskiego, aniżeli kolory czerwone, zielone i żółte. To może znacznie pomóc im w zauważeniu tego, co dzieje się na telefonicznym ekranie, gdyż te emitują zdecydowanie więcej niebieskiego światła.

Choć koty nie widzą barw i świateł tak dobrze jak ludzie, to potrafią dostrzec o wiele więcej niż psy. Możliwe jest więc, że ekrany naszych telefonów będą wyraźniejsze i bardziej zrozumiałe dla naszych kocich przyjaciół, aniżeli psich. Ważne jest jednak, by ekran nie był od kocurka zbytnio oddalony.

Czy kot cię rozpozna?

Czy jednak kot rozpozna twarz swojego opiekuna na małym ekraniku? Uważa się, że koty rozpoznają nas za pomocą różnych zmysłów. Przy czym wzrok wcale nie jest tu dominującym narządem. Zwierzęta te zdecydowanie bardziej polegają na zmyśle węchu. I to za pomocą zapachów właśnie identyfikują zarówno innych ludzi, jak i zwierzęta. A niestety, nie wynaleziono jeszcze takiego urządzenia, które wysyła zapachy! Nie przejmuj się. Podczas wideo rozmowy możesz za to używać swojego głosu. I to jest doskonały sposób na to, aby kot nas rozpoznał. Naukowcy niejednokrotnie udowodnili już, że zwierzęta te potrafią rozróżniać i rozpoznawać głosy znanych im ludzi.

Kluczem jest ruch

To, że kot cię rozpozna podczas wideorozmowy, jest również o wiele bardziej prawdopodobne niż w przypadku, gdy ktoś pokazywałby mu jedynie zdjęcia. Udowodniono, że mruczki uczą się naszej mowy ciała. Sposób, w jaki się poruszamy, jest dla nich jednym z elementów pomagających w identyfikacji. Zdjęcie jest statyczne, więc twój pupil raczej nic by z niego nie wyniósł…

co kot widzi w telefonie
fot. Shutterstock

Co kot widzi w telefonie?

Zdajemy sobie sprawę, że mruczki nie do końca rozumieją, czym jest telefon i co dzieje się na jego ekranie – w końcu nawet niektórzy ludzie wciąż tego nie pojmują. Istnieje jednak wiele dowodów na to, że podczas wideorozmów koty mogą odnosić wrażenie, że ich opiekun jest blisko. Nie przeprowadzono wystarczającej liczby badań, aby móc skonstruować konkretne wnioski. Nie brak jednak nagrań, które stanowią potwierdzenie tego, że rozmowa telefoniczna, bądź możliwość zobaczenia opiekuna na ekranie, nie jest mruczkom obojętna.

Na pytanie „co kot widzi w telefonie” nie ma więc (póki co) jednoznacznej odpowiedzi. Istnieją pewne dowody na to, że rozmowy wideo z ich ludźmi mogą docierać do kociej świadomości. To wystarczająco inteligentne stworzenia, aby zrozumieć niektóre rzeczy. Nie bez powodu stworzono różnego rodzaju gry na smartfony przeznaczone dla kotów – niektóre mruczki wprost za nimi przepadają.

Autor: Nikoletta Parchimowicz