Co powinieneś wiedzieć o kotach?


Koty jednym spojrzeniem potrafią zawładnąć opiekunem, który w mig daje im kolejną porcję karmy. Jedzenie to jednak nie wszystko, czego mruczki potrzebują do szczęścia. Co jeszcze powinieneś wiedzieć o kotach?

Pełna miska, świeża woda i czysta kuweta to nie wszystko, czego potrzebuje kot. Jeśli zależy nam na tym, aby uszczęśliwić domowego tygryska, najpierw musimy poznać jego naturę, potrzeby i preferencje. Tylko w ten sposób możemy zapewnić pupilom jak najlepsze życie. Co więc powinno się wiedzieć o kotach?

Koty potrzebują wspólnego czasu z opiekunem

Spędzanie czasu z kotem to jedna z lepszych rzeczy, które możesz zrobić dla pupila. Z pozoru kot (zwłaszcza niektóre osobniki) może wyglądać na zwierzę, które nie dba o to, czy opiekun jest w pobliżu, czy go nie ma. Ale jak zostało wspomniane, to tylko pozory.

W rzeczywistości każdy kot, nawet ten, który z natury nie jest pieszczochem, lubi przebywać w towarzystwie człowieka. Zwłaszcza tego, przy którym czuje się bezpiecznie. Poświęcaj mu więc czas, uważnie słuchaj, co ma ci do powiedzenia i zapewniaj mu codziennie minimum 20 minut zabawy. Pamiętaj, że nawet starszy kot ma w sobie duszę kociaka sprzed lat i jemu również należy się aktywność na miarę jego możliwości.

Wszystkie koty są drapieżnikami

Trudno się dziwić, że wielu z nas zapomina o prawdziwej naturze kota. Wystarczy tylko spojrzeć na mruczka… Jego słodki i niewinny wygląd nie zwalnia nas jednak z obowiązku, jakim jest pielęgnowanie kociej natury. Kot w działaniach kieruje się głównie swoim instynktem. Drapanie, wspinanie się po pionowych przestrzeniach, polowanie na zabawki, ciekawość, a także walka o terytorium – to część kociego istnienia. Nie zmieniaj więc natury zwierzęcia i nie tłamś jego instynktów. Po prostu je zaakceptuj i zapewnij możliwość ich realizacji.

Żaden kot nie zasługuje na usunięcie pazurów w zamian za ocalenie kanapy. Zamiast tego przycinaj je regularnie i kup mu drapak, a nawet kilka. Mruczek wspina się po zasłonach? Zapewnij mu inne atrakcyjne pionowe przestrzenie, na przykład kocią autostradę, a z kilku półek pousuwaj rzeczy, by kot śmiało mógł tam wskakiwać. Nie zapomnij również o tym, że – jak przystało na prawdziwego drapieżnika – mruczek potrzebuje również swojej bezpiecznej kryjówki, do której tylko on ma dostęp.

Nie lubią być do czegoś zmuszane

Oczywiście, że każdy chciałby mieć kota-przylepę i duszę towarzystwa. To nie jest jednak koncert życzeń. Mimo pracy z kotem nad jego usposobieniem ten nadal ucieka od gości? Cóż, nie pozostaje ci więc nic innego, jak się z tym pogodzić i nie zmuszać go do interakcji, których sobie nie życzy.

Nie kładź kota na kolanach gości ani nie wyciągaj go z kryjówki, by się nim pochwalić. Nie pozbawiaj zwierzęcia komfortu. Odbije się to jedynie na jego psychice, spotęguje niechęć do obcych ludzi, a – co gorsze – również do ciebie i nadszarpnie jego zaufanie. Szanuj i kochaj kota, jakim jest. Nie rób nic wbrew woli mruczka, a także wykaż się w stosunku do niego cierpliwością i zrozumieniem. Zobaczysz, że kot ci się odwdzięczy z nawiązką.

Koty ukrywają swoje dolegliwości

Chory kot to kot osłabiony i podatny na ataki. Chociaż w domowym zaciszu nie ma raczej czego się obawiać, to jego natura nakazuje mu wręcz ukrywać wszelkie dolegliwości. Nie dość, że kot skrzętnie kamufluje chorobę, to jeszcze nic nam nie powie… Jak więc zorientować się, że coś mu dolega? Tutaj musimy wykazać się niezwykłą spostrzegawczością. Są to zazwyczaj subtelne zmiany w kocim zachowaniu.

Kot najczęściej przybiera też specyficzne ułożenie ciała, na przykład ból brzucha może zakomunikować znana wszystkim kociarzom pozycja „chlebka”. W tej sytuacji mruczek jest jednak bardziej przykurczony, spięty, a brzuch nie dotyka podłoża. Kot, który z kolei bardzo brudzi jedzeniem wokół misek, może sygnalizować dolegliwości w obrębie jamy ustnej. Również zbyt częste wymioty nie powinny być tłumaczone wyłącznie zakłaczeniem. Absolutnie odradzamy leczenie zwierzaka na własną rękę czy podawanie mu leków z domowej apteczki. Najlepszą prewencją jest oczywiście zabieranie kota na regularne wizyty i badania do lecznicy weterynaryjnej. Ale o tym chyba nie trzeba już przypominać…

Koty niewychodzące również mogą zachorować

Co jeszcze powinieneś wiedzieć o kotach? Często mówi się, że kot niewychodzący nie jest narażony na żadne choroby ani pasożyty czy kleszcze. A właśnie, że jest! Co gorsza, to właśnie my, opiekunowie, możemy przynieść wszelkie zarazy do domu – na przykład jaja pasożytów mogą znajdować się na podeszwach naszych butów. Ponadto kot niewychodzący, chociaż jest bezpieczniejszy, jest również bardziej narażony na depresję. A wszystko dlatego, że taki mruczek zazwyczaj nie ma zapewnionej dostatecznej aktywności fizycznej. O tym, jak przełamać rutynę w życiu niewychodzącego kota, pisaliśmy TUTAJ.

Oprócz destrukcyjnej nudy, która prowadzi do złego samopoczucia zwierzęcia, a także problemów behawioralnych, kot może również szybko przybierać na wadze – zwłaszcza jeśli tego nie kontrolujemy. Otyłość prowadzi bowiem do wielu chorób – cukrzycy, zapalenia stawów, chorób serca, a nawet raka. Każdy kociarz powinien wiedzieć o kotach, że ich zachowanie, jak na przykład załatwianie się poza kuwetą, nie jest oznaką złośliwości, a sygnałem świadczącym o problemach, zazwyczaj natury medycznej.

Autor: Magdalena Olesińska
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments