Dlaczego kot udaje chleb? 


"Bochenkiem" nazywamy pozycję, w której mruczki podwijają swoje łapki pod tułów. Co się za nią kryje?

Dlaczego koty często przybierają pozycję, która do złudzenia przypomina bochenek chleba? To pytanie nęka ludzkość, odkąd starożytni Egipcjanie zaczęli wielbić koty. No dobrze, może słowo „nękać” jest trochę zbyt naciągane, ale zapewne wielu z nas chociaż raz zastanawiało się, dlaczego kot udaje chleb. Prawda?

Nie da się ukryć, że anatomia naszych kocich przyjaciół dość znacząco różni się od ludzkiej. Często nie możemy się nadziwić, jak może im być wygodnie, gdy wcisną się w za mały karton lub ułożą się w zimnej i twardej umywalce. Potrafimy wstać rano z wygodnego łóżka i miewać bóle pleców, a koty? Zdaje się, że im w każdej pozycji i w każdym miejscu jest wygodnie.

Dlaczego kot udaje chleb?

Badacze postanowili nie trzymać ludzkości w niepewności i zdecydowali się zaspokoić ich ciekawość. Mikel Delgado, doktor habilitowany w Szkole Weterynarii w UC Davis kocią pozycję na tzw. bochenek chleba wyjaśnia w następujący sposób:

Kot, który leży z łapkami schowanymi pod brzuchem uważany jest za zrelaksowanego. W takiej pozycji zwierzę nie przygotowuje się do obrony czy ucieczki.

Dlatego najczęściej możesz zauważyć kociaka udającego chleb, gdy znajduje się w swoich ulubionych miejscach – na twoich kolanach, w kartonie o idealnych wymiarach czy stercie (brudnych bądź wypranych) ubrań.

Ponadto taka pozycja umożliwia kotom zachowywać odpowiednią temperaturę ciała. Każdy kociarz wie, że mruczki uwielbiają ciepło, a „bochenek” sprawdza się w tej kwestii idealnie.

View this post on Instagram

What? #moregreen #catstagram #caturday #catbreadloaf #gray #green #cat #greeneyes #cat2see #dontknow

A post shared by come to know us puuurfectly c: (@carihebancats) on

Warto też zwrócić uwagę na fakt, że opuszki kocich łap – w przeciwieństwie do reszty ciała – nie są pokryte sierścią, a zatem nie są tak dobrze izolowane. Zatem koty, trzymając swoje łapki i ogon pod brzuszkiem, mogą generować i oszczędzać znacznie więcej ciepła, jednocześnie chroniąc te kończyny przed zewnętrznymi zagrożeniami. Jest to również wygodna pozycja, ponieważ ich kręgosłup nie odczuwa żadnego obciążenia, a utrzymanie takiej postawy nie wymaga od kota zbyt wiele energii.

Dr Delgado zwraca jednak uwagę, by na wszelki wypadek regularnie sprawdzać kotom łapki:

Kot, który wciąż siedzi na swoich łapkach, może odczuwać ból i w tej pozycji próbuje go zamaskować.

Jednak w znakomitej większości przypadków, pozycja „na chlebek” oznacza, że twój kot czuje się bezpieczny i jest zrelaksowany. Ufa, że nie będzie musiał w pośpiechu uciekać – w końcu jego łapki są pod jego ciałem (nie mylić z tzw. sfinksem, gdzie kocie stópki są ułożone przed ciałem – więcej o kocich pozycjach przeczytacie TUTAJ). Bochenek pozwala też twojemu kotu wygrzewać się na nierównej powierzchni, przy okazji chroniąc go przed upadkiem.

Trzeba przyznać, że kot, który udaje chleb jest niezwykle uroczy. A czy wasze mruczki często obserwują otoczeniu bądź drzemią w takiej pozycji?

Autor: Magdalena Olesińska