kot poluję na mysz

Ciekawostki

Dlaczego kot przynosi mi myszy?

Rzecz o kotach myśliwych i kotach kleptomanach.

Wielu z Was zapewne zna taką sytuację: kot wraca ze spaceru na świeżym powietrzu z dumą dierżąc w pysku martwą mysz. Rzuca Wam ją pod nogi i patrzy na Was, czekając na pochwały. Albo budzi Was rano widok gryzonia na pościeli.

W innej wersji „podarunkiem” mogą być slipki sąsiada. Kradzież w przypadku kota to tylko inne oblicze polowania. Czy można kota oduczyć złych manier?

Koci włamywacz

W języku angielskim istnieje idiom Cat burglar – określenie na włamywacza, który z kocią zwinnością potrafi dostać się do domu. Istnieją jednak dosłowni Cat burglerzy czyli koty – włamywacze. W przepastnych czeluściach internetu można znaleźć kilka takich opisanych przypadków.

złowieszczy kot
fot. Shutterstock

Zacytujemy za Newsweekiem:

Dennis, dwuletni kocur z Bedforshire kradł bieliznę, koszule, buty. Wszystko z dumą przynosił swojej właścicielce.

Zauważyłam leżące ubrania, które z pewnością nie należały do mnie. Tydzień później znalazłam lalkę Barbie. Albo zostawia prezenty pod drzwiami wejściowymi, albo przynosi je wprost do łóżka. Wtedy siada przy mnie i miauczy dopóki nie ucieszę się z prezentu. – mówiła Lesley Newman w BBC.

13-letni kot Oscar z Portswood przynosił swoim właścicielom dziesiątki skarpetek, rękawiczek, a nawet – damską bieliznę. Potem poszerzył swoją działalność przestępczą o majtki dziecięce. Właścicielom łącznie przyniósł 10 par zdobycznych fig i slipek.

Kolejna historia należy do Dusty’ego – sześcioletniego kota z Kalifornii. Sąsiadom ukradł już setki przedmiotów, jednak ci nadal go uwielbiają. Co ciekawsze, „Time” donosi, że Dusty szczególną uwagę poświęca dopasowaniu przedmiotów – nigdy nie ukradnie dwóch innych butów. Najbardziej lubi kraść kostiumy kąpielowe suszące się na zewnątrz.

kot złodziej
fot. Shutterstock

Czy przestępcze zapędy Dennisa, Oscara i Dusty’ego są tylko oznaką miłości do właścicieli?
By odpowiedzieć na to pytanie, musimy zastanowić się nad innym kocim zachowaniem – prezentami w postaci upolowanych martwych zwierząt.

Dlaczego kot przynosi nam martwe gryzonie i ptaszki?

To kwestia instynktu.

Zwierzę, które przynosi swojemu właścicielowi upolowane ofiary, jest z siebie bardzo dumne. Koty traktować mogą człowieka albo jak swoje dziecko, albo jak swoich rodziców. Kot widzi, że człowiek nie poluje, zatem przynosi mu łupy, mówiąc przy okazji – patrz, ucz się – mówi Marta Kuhnke-Bernecka, zoopsycholog.

Czy skarpetki, majtki, buty i inne części garderoby to „zastępcze myszy”? Jak najbardziej! Gdy kot nie ma dostępu do żywych zwierzątek, na które mógłby zapolować, poluje na inne przedmioty i kradnie. Kradzież to określenie czysto ludzkie. Koty nie kradną, lecz polują.

Zwierzę nie rozróżnia swoich zachowań na zasadzie dobre-złe. Istnieje tylko kategoria zachowania korzystne – niekorzystne. Nie ma zatem czegoś takiego jak kleptomania wśród zwierząt. Samo zabranie dla zabrania nie istnieje. Przedmiot musiał być potrzebny zwierzęciu do czegoś – mówi Marta Kuhnke-Bernecka.

W przypadku kotów – kradzież przedmiotów to realizacja instynktownej potrzeby polowania. I nieistotne, że kot ma pełną miskę ulubionych przysmaków. I tak będzie polował.

Czy można tego oduczyć?

Czy da się nawrócić zwierzaka na właściwą drogę?

To równie trudne jak oduczenie kota polowania. Taki kot być może zamiast polować na ofiary, typu ptaki, myszy zastępuje sobie to polowanie wyciąganiem rzeczy z domu sąsiada. Oduczyć go można jedynie za pomocą innej rozrywki. Instynkt mu to podpowiada. Jedyne, co możemy zrobić to zmienić obiekt, przenieść jego zainteresowania, zachowując jednak instynkt łowiecki – mówi Marta Kuhnke-Bernecka.

Tymczasem pamiętajmy, że otrzymanie od swojego pupila prezentu w postaci martwej myszy na naszej nowej pościeli to największa oznaka uznania. Pamiętajmy, że kot chce się z nami podzielić swoim trofeum, ponieważ ufa nam i tak też okazuję swoje uczucie.

Autor: Joanna Nowakowska
Chcesz oceniać i komentować?
Dołącz do nas – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *