Dlaczego koty chodzą do innych domów?


Kiedy nasz pupil wraca po długiej nieobecności, to chciałoby się go zapytać: "Kotku, gdzieś ty był?". Dlaczego koty chodzą do innych domów?

Koty wychodzące uwielbiają wędrówki po osiedlu. Ba, nieraz zapuszczają się w najciemniejsze zakamarki, by jak najlepiej poznać okolicę zamieszkania. Nie bez przyczyny mówi się też, że „koty chodzą własnymi drogami”. A może nawet i w twoim sąsiedztwie znajduje się kot, który regularnie odwiedza progi twojego mieszkania? Dlaczego koty chodzą do innych domów?

Koty muszą zbadać terytorium

Koty w swoim instynkcie mają zakodowany przymus poszukiwania – muszą wszystko dokładnie sprawdzić. Ma to na celu wyeliminowanie potencjalnych zagrożeń. Koty, zwłaszcza na zewnątrz, są ciągle czujne. Chcą się upewnić, że ich najbliższe okolice są bezpieczne i nie grozi im tam żadne niebezpieczeństwo.

rudy kot
fot. Shutterstock

W poszukiwaniu szczęścia

Dlaczego koty chodzą do innych domów? Bywają mruczki, które są wyjątkowo towarzyskie. Koty mogą zostać zwabione nowymi widokami, dźwiękami czy zapachami, którym nie potrafią się oprzeć. Ponadto, jak większość zwierząt – a nawet nas – ciągnie je do przyjaznych ludzi. Jeśli jesteś miły i przyjaźnie nastawiony do kota, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że będzie chciał ci się odwdzięczyć wizytą w twoim domu.

Co więcej, jeśli twój mruczek jest wychodzący, to być może musisz zaakceptować fakt, że masz kota na pół etatu – zwłaszcza wtedy, kiedy kociak poczuje zamiłowanie do włóczęgostwa. Koty z przyjemnością pójdą tam, gdzie będą czuć się szczęśliwie i komfortowo.

Dlaczego koty chodzą do innych domów? Uciekają z niepokoju

Jeśli kot spędza dużo czasu poza domem, to niekoniecznie musi wynikać to z jego ciekawskiej natury, – być może coś w domu wywołało u niego niepokój i szuka innego, bezpiecznego miejsca.

Sprawdź, czy w ostatnim czasie nie zaszły w mieszkaniu jakieś zmiany – nowe meble, nowy członek rodziny czy inne zwierzę, które sprawiają, że twój kot jest emocjonalnie rozdarty. Jeśli faktycznie coś takiego ma miejsce, popracuj nad tym, aby mruczek jak najszybciej zaaklimatyzował się do zmian, a być może zaprzestanie odwiedzin u sąsiadów.

fot. Shutterstock

Idą tam, gdzie są mile widziane

Niektórzy właściciele uważają, że koty instynktownie wyczuwają sąsiada, który czuje się po prostu… osamotniony. W zamian za gościnę oferują nie tylko swoje towarzystwo, ale niekiedy też pieszczoty i mruczenie. Przecież to dzięki kotom nasz świat staje się lepszym miejscem.

Kiedy kot wprasza się w gościnę…

Jeśli jakiś kot z sąsiedztwa lubi składać ci niezapowiedziane wizyty, to nic, tylko się cieszyć. W końcu zwierzęta to najlepsi przyjaciele. Należy jednak zachować pewne środki ostrożności. Staraj się nie karmić kota bez wcześniejszego zebrania odpowiednich informacji – zwierzę może być na coś uczulone. Ponadto spróbuj dowiedzieć się, kto jest jego opiekunem, aby dać mu znać, że ich mruczek odwiedza twój dom. Dzięki temu będą czuć się spokojniejsi. Zwłaszcza gdy ich pupil znika na kilka dni.

Niestety, bywa i tak, że składane przez kota wizyty u sąsiadów mogą być źródłem sporu. Szczególnie wtedy, gdy mruczek w ogrodzie dokonuje regularnych zniszczeń lub traktuje go jak kuwetę. Dlatego jeśli wiemy, z którym sąsiadem dzielimy się naszym kotem na pół, warto zapytać go, czy nie ma on nic przeciwko jego wizytom.

A jak to jest z twoim kotem? Włóczy się po sąsiadach, czy to może ciebie odwiedza kot z sąsiedztwa?

Autor: Magdalena Olesińska