Drzwiczki dla kota to przeżytek! To urządzenie rozpoznaje… koci pyszczek


Dla pewnego inżyniera drzwiczki dla kota to zbyt proste rozwiązanie. Dlatego postanowił opracować urządzenie do rozpoznawania kociego pyszczka.

Twój kot zorganizował sobie kolejną wycieczkę po osiedlu, a ty, jak ten rodzic czekający na dziecko, nerwowo stąpasz z nogi na nogę, obgryzasz wszystkie paznokcie po kolei i wypatrujesz, czy za oknem aby nie widać tego merdającego ogonka? Już nie musisz! Co prawda, pewnie nadal będziesz się stresować, czy twój mruczek wróci cały ze swoich wypraw, czy może wda się w jakąś bójkę pt. „tym murkiem rządzę ja!”. Za to nie będzie ci już znany widok kota za oknem lub drzwiami, który obrzuci cię spojrzeniem pełnym wyrzutu, że kazałeś mu tyle czekać, zanim wpuściłeś go do domu. Oczywiście łatwiej byłoby zamontować drzwiczki dla kota, ale dla pewnego inżyniera to było zbyt proste rozwiązanie.

Wszystko dzięki kotu

Arkaiz Garro mieszka w Holandii i jest inżynierem oprogramowania WeTransfer. Mężczyzna opracował gadżet, który rozpoznaje pyszczek kota. Urządzenie powiadamia właściciela, kiedy czworonóg chce wejść do domu. Inżynier do zbudowania tego urządzenia użył mini komputera Raspberry Pi zmontowanego z kamerą i oprogramowaniem do rozpoznawania oraz wykrywania ruchu. Wcielenie pomysłu w życie zajęło Garro zaledwie kilka godzin. Inspiracją dla stworzenia tego wynalazku był kot o imieniu Bobis.

Razem z żoną widzieliśmy tego kota już kilka lat temu. Zastanawialiśmy się wtedy, czy ma dom, czy może jednak jest bezdomny. Aby się tego dowiedzieć, rozwiesiliśmy jego zdjęcia w pobliżu naszego sąsiedztwa. Właśnie w ten sposób dowiedzieliśmy się, że kot ma właściciela, który mieszka niedaleko nas. Jego opiekun był zadowolony, że mruczek ma dwie kochające rodziny – napisał Arkaiz Garro.

Drzwiczki dla kota to przeżytek!

Z racji tego, że kot Bobis przychodził do domu Garro, kiedy miał ochotę, inżynier nie chciał, by czworonóg niepotrzebnie czekał na mrozie. Rozpoczął więc pracę nad urządzeniem, który po rozpoznaniu pyszczka kota, wysyłało mu SMS-a z informacją o gościu, który czeka, by wpuścić go do mieszkania.

W związku z tym, że nie mamy zamontowanych drzwiczek dla kotów, chcieliśmy wiedzieć, kiedy Bobis jest w pobliżu, aby móc mu otworzyć tylne drzwi. Po wykryciu ruchu obraz wysyłany jest do oprogramowania rozpoznającego pyszczek, które sprawdza tożsamość kota na postawie wcześniejszych jego zdjęć – wyjaśnił Garro.

A ty byłbyś zainteresowany zainstalowaniem u siebie takiego urządzenia, czy może jednak wolisz tradycyjne i sprawdzone metody?

Źródło: www.businessinsider.com

Autor: Magdalena Olesińska