Jak namówić rodziców na kota?


Marzysz o kotku, lecz rodzice nie chcą się na niego zgodzić? Mamy kilka porad, jak namówić ich na zgodę.

My kociarze wiemy, że koty to wyjątkowe zwierzęta. Dlatego radzimy, jak namówić rodziców na kota, jeżeli ci do pomysłu podchodzą niechętnie. Koty mają wiele zalet. Oprócz urody, koty cechuje umiejętność nawiązywania wspaniałych relacji z człowiekiem. Potrafią być najlepszymi przyjaciółmi.

Jak namówić rodziców na kota? Zalety posiadania kota

Koty są piękne i niesamowite. Potrafią nawiązać z człowiekiem niesamowitą więź. Ich przyjemne futerko aż prosi się o głaskanie! Koty są bardzo czystymi zwierzętami. O higienę dbają jak nikt inny! Pozytywnie wpływają na zdrowie właścicieli, a ich mruczenie łagodzi stres. Są samodzielnymi indywidualistami, co nie oznacza, że nie łakną naszej uwagi. Uwielbiają zabawy i wspólne spędzanie czasu. Zadbają, abyś zimą nie zmarzł, wylegując się na twoich kolanach. To tylko kilka z kocich zalet, które możesz użyć jako argument w dyskusji pod tytułem „Jak namówić rodziców na kota”.

Kot, jak każde zwierzę domowe, oznacza jednak pewien obowiązek. Mimo, że są to zwierzęta bardzo samodzielne i cechujące się wyjątkową indywidualnością, to jeżeli już znajdują się pod opieką człowieka – wymagają jego uwagi i troski. W zamian oferują jednak wyjątkową relację, która warta jest tego drobnego poświęcenia. Rodzice, którzy niechętnie podchodzą do pomysłu nowego domownika, posiadają morze swoich racji. Jakie są ich argumenty?

leżący mały słodki kotek
fot. Shutterstock

Obowiązki

Oprócz wizyt u weterynarza, karmienia, głaskania oraz zabawy – kot wymagać od nas będzie posprzątania po nim. Wszędobylska sierść i tajemniczo roznoszący się żwirek z kuwety to tylko niektóre ze zjawisk, z którymi spotyka się koci opiekun. Obiecaj mamie i tacie, że weźmiesz na siebie część tych zadań. Gwarantujemy, że to poświęcenie to nic w porównaniu z radością, jaką dają kocie mruczenie i mizianie. Udowodnij zatem swoim rodzicom, że to nie oni będą musieli zajmować się tymi wszystkimi przyjemnymi zobowiązaniami. Zaproponuj pewne czynności, których ty się podejmiesz, na przykład odkurzanie, czesanie czy karmienie kota.

Jeżeli rodzice boją się, że kot będzie brudził, opowiedz im o tym, że jest to wyjątkowo czyste zwierzę, dbające o swoją higienę. Jeżeli obawiają się, że zanim mały kociak się wszystkiego nauczy, zdąży narobić już sporo szkód, to zaproponuj, że możesz zgodzić się na dorosłego kota.

Wydatki

Utrzymanie kota kosztuje. Nie ma się co czarować. Szczególnie takiego, który cały czas spędza w mieszkaniu i nie może sam polować, by uzupełniać swoją dietę. Tego argumentu rodzice użyją z pewnością. Warto się na niego przygotować i mieć w zanadrzu dobrą ripostę. Zgromadź pewne oszczędności. To z pewnością upewni mamę i tatę, że jesteś odpowiedzialny, przygotowany, oraz że bardzo Ci zależy na nowym domowniku. Kup skarbonkę i przyklej na niej karteczkę „na kota”, wrzucaj tam systematycznie parę groszy.

Kocia wyprawka to nie tylko miska na wodę i jedzenie. To także drapak, szelki, obroża, koszty szczepień. Konieczna będzie także kastracja. Zobowiąż się do pokrycia części tych wydatków, a rodzice zobaczą, że jesteś faktycznie gotowy na wiele, byle tylko zyskać nowego przyjaciela. Rasowe koty bywają bardzo drogie. Pamiętaj jednak, że jeżeli zdecydujesz się na kotka ze schroniska, ewentualne opłaty będą jedynie symboliczne. Przy okazji zrobisz dobry uczynek. Kot z pewnością będzie wdzięczny za nowy dom. Jak namówić rodziców na kota? Wykaż się odpowiedzialnością.

szary kot siedzi na drapaku
Fot. Shutterstock

Drapanie

Koty drapią meble! – Pewnie już to słyszałeś. Ale to prawda. Uwielbiają ostrzyć sobie pazurki na kanapie, dywanie czy framudze. Ważne jest aby rozumieć, dlaczego to robią. Z pewnością nie na złość swoim opiekunom. Zostawiają w ten sposób ślady zapachowe oraz wizualne, które świadczą o ich obecności. To zachowanie głęboko zakorzenione w kocich genach i nie da się ich tego oduczyć. Należy jednak pamiętać, że kota nie wolno karać za zachowania wynikające z ich natury. Koty nie zrozumieją kary, mogą za to stracić do nas zaufanie.

Są jednak sposoby, aby zniwelować szkody. A tym samym dać kontrargument rodzicom. Przede wszystkim – podcinanie pazurów. Możesz to robić sam, używając specjalnych cążków (należy jednak być bardzo ostrożnym, aby nie uszkodzić kocich nerwów), albo u weterynarza. Koszt takiego zabiegu oscyluje w okolicach 10 zł. W domu natomiast możesz obkleić rogi kanapy specjalnymi ochraniaczami, taśmą dwustronną albo popsikać je odstraszającymi preparatami. Można zakupić takie w każdym sklepie zoologicznym.

Zdecydowanie przyda się jednak w domu drapak. Powinien on odciągnąć kocią uwagę od innych celów. Rodzice mówią, że to kolejny wydatek? Drapaki w sklepach faktycznie potrafią być drogie, można jednak zrobić go samemu. Potrzebnych będzie kilka prostych elementów, jak na przykład: kawałek starej wykładziny albo wycieraczki, kora z drzewa czy papierowa tuba. Postaraj się taki drapak przygotować, nie będzie to łatwe zadanie, lecz rodzice z pewnością docenią twoją pracę i może zmienią zdanie?

Kot o umaszczeniu tabby ugniata swoje legowisko
fot. Shutterstock

Alergia

Co w przypadku, gdy ty lub inny domownik ma alergię na koty? Istnieją rasy, które rzadko  uczulają, na przykład: devon rex, kot balijski, kot jawajski czy sfinks. Rozwiązanie doskonałe? Prawie, bo pamiętaj, że te rasy kotów mniej uczulają, ale nie są w 100% hypoalergiczne. Zawsze można także poddać się odczulaniu. A więc, gdy któryś z domowników cierpi na alergię, dowiedz się jak najwięcej na jej temat. Rodzice będą zaskoczenie, że tak sumiennie zainteresowałeś się tym temat.

Wyjazdy

Koronnym argumentem twoich rodziców jest pewnie też to, że nie będzie gdzie zostawić zwierzaka, kiedy wasza rodzina wyjedzie na wakacje. A przecież nie zabierzecie mruczka do samolotu. Porozmawiaj więc zawczasu ze znajomymi. Z pewnością w ich gronie jest inny miłośnik kotów, który w razie twojego wyjazdu zaopiekuje się futrzakiem. Zdobądź opiekuna zastępczego. Taki argument trudno będzie zbić!

Na próbę

Wiele osób jest przeciwnych kotom, ponieważ myśląc o nich, kierują się stereotypami. Po prostu nigdy nie mieli możliwości ich poznania. Zaproponuj rodzicom, aby przygarnąć jednego na próbę, oferując mu tak zwany dom tymczasowy, lub zaopiekować się kotem znajomych, gdy ci gdzieś wyjechali. Będzie to szansa, aby przekonać się, że koty to wspaniali domownicy. Należy jednak pamiętać, że zwierzęta te bardzo cenią sobie stabilizację i taka zmiana środowiska nie wpływa dobrze na ich samopoczucie ani zachowanie. Może je przestraszyć i niepotrzebnie zestresować. Wtedy ich zachowanie nie będzie naturalne, a może nawet wręcz kłopotliwe.

Lepiej zaprosić szczęśliwego opiekuna jakiegoś kociaka, aby podzielił się swoimi doświadczeniami. Powiedz mamie i tacie, że taka rozmowa przecież nic nie kosztuje, a może wyprowadzi ich z błędnego myślenia na temat tych czarujących stworzeń.

mały szary kotek śpi z misiem
Fot. Shutterstock

Gdy nic nie pomaga…

Staramy się odpowiedzieć na pytanie: jak namówić rodziców na kota? Jeżeli jednak twoi rodzice zbili wszystkie argumenty i wciąż wydają się nieprzejednani w swojej odmowie – poproś, abyście wspólnie pojechali na jakąś kocią wystawę, tak… niezobowiązująco. Może sami zakochają się w jakimś kociaku? Jeżeli jednak definitywnie i nieodwołalnie dadzą ci znać, że nici z adopcji – stań się wolontariuszem, na przykład w schronisku. Będziesz mógł wtedy mieć kontakt z kotami, a twoja pomoc z pewnością będzie na wagę złota.

Te wszystkie sposoby mogą przynieść pozytywny skutek w batalii pod tytułem: jak namówić rodziców na kota. Jednak przede wszystkim należy szczerze z nimi porozmawiać. Dorosłych łatwiej przekonać słowami i rozsądnymi argumentami niż łzami i walką. Należy także pamiętać, że koty to nie psy. Mają zupełnie inne potrzeby i charaktery. Zanim zdecydujesz się na adopcję – sam dowiedz się jak najwięcej o tych zwierzętach. Twoja decyzja powinna być w pełni świadoma.

Autor: Nikoletta Parchimowicz