Jak uchronić kota przed chorobami odkleszczowymi


Od wiosny do jesieni prawdziwą zmorą kotów i ich właścicieli stają się chowające się w sierści kleszcze. Zauważone czy nie, jeśli pozostają w skórze więcej niż dwie doby, mogą powodować zakażenie bardzo groźnymi chorobami.

Kleszcze, czyli małe pajęczaki, żerują na organizmach stałocieplnych. Wgryzają się w skórę, a następnie zasysają krew ofiary. Są nosicielami wielu groźnych chorób zakaźnych. Oprócz boreliozy i odkleszczowego zapalenia mózgu mogą powodować u zwierząt babeszjozę, erlichiozę i anaplazmozę. W przebiegu babeszjozy na skutek namnażania się pierwotniaków pękają czerwone krwinki, co w poważnych przypadkach prowadzi do zapaści i powikłań, które mogą być śmiertelne. Dwie pozostałe choroby są wywoływane przez bakterie i podobnie jak babeszjoza powodują utratę apetytu, osłabienie, gorączkę, krwawienia i problemy z poruszaniem się.

Im szybciej usuniemy kleszcza, tym większa szansa, że nie zdąży on zarazić naszego pupila.

Najłatwiej złapać kleszcza w miejscach, gdzie rosną krzaki, zwłaszcza leszczyny lub wysoka trawa. Oznacza to, że również w mieście nasze koty są narażone na atak tego pajęczaka. Koty często przedzierają się przez zarośla. Dlatego po każdym spacerze powinniśmy uważnie obejrzeć naszego pupila, zwłaszcza w miejscach, gdzie skóra jest najbardziej miękka. Kleszcz, zanim opije się krwi, ma kilka milimetrów i znalezienie go na skórze kota wśród gęstej sierści nie jest zadaniem łatwym. Jednak jeśli będziemy systematycznie oglądać skórę naszego zwierzaka, istnieje mała szansa, że kleszczowi uda się pozostawać w jego skórze dłużej niż dwie doby. Dlaczego to takie ważne?

Ponieważ większość chorób jest przenoszona dopiero po upływie 48 godzin od chwili ugryzienia, kiedy to kleszcz zaczyna gwałtownie wydzielać ślinę do ciała zwierzęcia.

Jeśli zauważymy kleszcza, możemy spróbować usunąć go samodzielnie, ale jeśli nie mamy wprawy, lepiej udać się z kotem do lekarza weterynarii. Wyjmie on kleszcza w taki sposób, by sprawić zwierzęciu jak najmniej dyskomfortu i by aparat gębowy pajęczaka nie pozostał w jego skórze.

Jak zapobiegać zakażeniom chorobami przenoszonymi przez kleszcze?

W sklepach zoologicznych i w internecie dostępnych jest wiele produktów przeciw pchłom i kleszczom. Najpopularniejszym środkiem ochrony przed nimi są specjalne obroże. Jednak lepiej nie stosować ich u kotów, ponieważ obroża może się zaczepić, na przykład o gałąź drzewa i zwierzę ma wtedy problem z uwolnieniem się, a nawet może się udusić. Najlepszym wyjściem na kleszcze u kota jest spot-on, czyli kropelki, takie jak Frontline Combo. Aplikuje się niewielką ich ilość na sierść i rozsmarowuje dokładnie po grzbiecie kota. Pamiętajmy, że zastosowanie ich nie oznacza, że nasz kot nie złapie kleszcza, ponieważ zadaniem tych preparatów nie jest zapobieganie ugryzieniu, a minimalizowanie ryzyka zakażenia chorobami odkleszczowymi. Trucizna zawarta w preparacie powoduje, że kleszcz ginie przed upływem 48 godzin.