5 sytuacji, w których kot MUSI być w centrum uwagi


Każdy z nas, przyjmując kota pod swój dach, decyduje się na to, by zamieszkała z nim… gwiazda!

Twoje codzienne, uporządkowane życie zniknęło bezpowrotnie? Żadna rutynowa czynność nie jest już, no cóż… rutynowa? Twój kot domaga się uwagi, gdy ty musisz skupić się na domowych zajęciach? Ten tekst jest dla ciebie! Sprawdź, w których sytuacjach twój kot po prostu MUSI być w centrum uwagi – czy tego chcesz, czy nie!

Jedzenie? Jedzenie… Jedzenie!

Romantyczna randka przy świecach w twoim domu? Rodzinny obiad? A może po prostu spokojna kolacja przy ulubionym filmie (patrz także kolejny punkt)? Koty kochają towarzyszyć nam podczas przygotowywania posiłków i w trakcie ich jedzenia. Być może nie potrafią liczyć, ale na pewno widzą, ile razy otwierasz lodówkę – to za każdym razem szansa na coś pysznego! Może na smaczny kąsek, gdy kroisz kurczaka?

Poza tym, co oczywiste (czyli jedzeniem), sam proces krzątania się i zamieszania, które wywołujesz, to dla kota kolejna atrakcja. Dlatego zwykle plącze się pod twoimi nogami, albo bez większego skrępowania wskakuje na blat. A jeśli ląduje na stole, gdy właśnie nakryto do posiłku? Odwróć jego uwagę i zajmij go zabawką – powinno podziałać, choćby na chwilę. Kwestię umiejscawiania się na drzemkę w garnkach lub patelniach przemilczymy – legenda głosi, że ktoś kiedyś znalazł na to sposób, ale ciągle jeszcze nieopatentowany.

kot domaga się uwagi
fot. Shutterstock

Film czy kot? Wybór jest oczywisty!

Pisaliśmy już o serialach, które lubią oglądać koty. Równie mocno kochają… wskakiwanie na szafkę i usadawianie się dokładnie na tle ekranu telewizora, gdy próbujesz właśnie cieszyć się filmem. Pewnie istnieje na to jakieś naukowe uzasadnienie. My mamy swoje – trzeba podziwiać kota, a nie film. Twój zwierzak po prostu sobie tego życzy. A gdy kot domaga się uwagi, nie tak łatwo go zignorować.

Pilnie popracuję przy komputerze, czyli asystent ds. e-maili

Piszesz wiadomość lub po prostu przeszukujesz YouTube, gdy nagle… hyc! Kot leżący na laptopie – kto z nas tego nie zna? Istnieją różne teorie na temat przesiadywania kotów na klawiaturze. Jedni dopatrują się w tym poszukiwania zabawy i rozrywki (w końcu twoja ręka tak szybko przesuwa się po klawiszach, a kursor myszki jest bardzo interesujący – cóż za radość!), inni – źródła ciepła. Jeśli jednak należysz do tych szczęśliwców, których laptop zawsze jest usłany kłaczkami – ten punkt jest właśnie o twoim futrzaku. Podobno istnieją już aplikacje wykrywające kocie ruchy i odstraszające od komputera. Tylko… czy chcesz odbierać mu tę radość?

Pranie i prasowanie – to, co tygrysy (domowe) lubią najbardziej!

Ręka do góry, kto choć raz nie wypraszał kota ze świeżo upranych rzeczy. Po sieci krąży nawet mem, w którym kot, leżąc na stercie ubrań, przemawia do właścicielki: „No co? Na niewyprasowanych przecież bym nie leżał!” Kosz pełen świeżego prania aż prosi się o miłą drzemkę na samym środku sterty ciuchów. Tobie pozostaje tylko patrzeć i podziwiać.

A tak przy okazji, kosz z brudnymi rzeczami do prania też jest super.

Ścielenie łóżka

Czyli codzienna domowa czynność właścicielom kotów zajmująca dwukrotnie więcej czasu, niż innym osobom. Koty dzielą się na dwa typy – leżące pod kołdrą (kiedy akurat szukasz ich po całym domu), albo wylegujące się na perfekcyjnie pościelonej pierzynce. Tak czy siak, podrzucanie prześcieradła, układanie kołdry i wygładzanie zagnieceń wraz z kotem skaczącym na środku łóżka, zamienia prosty domowy obowiązek w nie lada wyzwanie.

kot domaga się uwagi
fot. Shutterstock

Wstań czasem kilka minut wcześniej i, zamiast spieszyć się jak zwykle, zafunduj zwierzakowi super zabawę. Przykryj go prześcieradłem i pozwól polować na zabawkę wrzuconą do środka, zawiń w kołdrę (delikatnie!), a potem obserwuj, jak szybko wydostanie się z kociego tunelu. Poprawa humoru o poranku i wdzięczność twojego kota za te niespodziewane poranne harce to dodatkowy bonus.

Gdy kot domaga się uwagi…

Pytanie na koniec – czy możemy coś zrobić z sytuacjami, w których nasz pupil, nie zważając na nas, musi koniecznie znaleźć się w centrum naszych aktywności? No cóż, pewnie możesz kłaść pranie w miejscu niedostępnym dla kota, albo zamykać drzwi od kuchni podczas przygotowywania jedzenia (głośna muzyka, by zagłuszyć dzikie miauki – wskazana)… Ale odpowiedz sobie szczerze – czy po to przyjąłeś kota pod swój dach, aby teraz nie towarzyszył ci w każdym aspekcie twojego domowego życia? On po prostu lubi być obok ciebie i kocha być w centrum zainteresowania.

A wy? Znacie jakieś inne, codzienne sytuacje, w których wasz kot domaga się uwagi i po prostu MUSI być na pierwszym miejscu? Podzielcie się w komentarzach!

Autor: Marta Martyniak