Dlaczego koty kochają „pomagać” w porządkach?


Większość kotów uwielbia towarzyszyć opiekunom podczas prac domowych. Dlaczego tak bardzo fascynuje je sprzątanie lub robienie porządków?

Kot i sprzątanie – co sprawia, że mruczek tak się tym interesuje? Istnieje kilka powodów. Sprawdź, czy dotyczą także twojego pupila!

Powód 1: Kocia ciekawość

Koty to odkrywcy. Widzimy to na co dzień – inspekcje przyniesionych zakupów, sprawdzanie nowych sprzętów czy akcesoriów domowych – oto, co futrzaki kochają najbardziej! Dlatego nie dziwmy się, że mruczki towarzyszą nam w sprzątaniu. Fascynują je zarówno zapachy (np. płyn do spryskiwania szyb, spray do pielęgnacji drewna), jak i akcesoria, takie jak szmatki czy ściereczki oraz… wprawianie ich w ruch (naszymi rękoma)! Oczywiście nie wliczamy w to odkurzacza – zazwyczaj większość pupili reaguje na niego krzykiem i ucieka pod łóżko.

Każdy futrzak posiada swój „fetysz” związany ze sprzątaniem. Do częstych kocich upodobań należy zabawa z mopem. Innym bardzo popularnym, kochanym przez mruczki produktem przydatnym w sprzątaniu są… gąbki przeznaczone do zmywania naczyń. Każdy kociarz zna przynajmniej jedną osobę, której mruczek z uporem godnym podziwu kradnie je ze zlewu.

Powód 2: Nuda w domu

Koty poszukują źródeł rozrywki zwłaszcza wtedy, gdy opiekun nie dostarcza im ich na co dzień! Jeżeli mruczek ma do dyspozycji jedną zabawkę, maleńki drapak i niewiele czasu na interakcję z opiekunem (patrz punkt poniżej), w naturalny sposób sam poszukuje sobie zajęć. Dlatego nawet szmatka, którą wycierasz kurze, może być dla mruczka interesująca. A co dopiero obserwowanie, gdy ruchem posuwisto-zwrotnym „przemierza” blat stołu!

Powód 3: Poszukiwanie towarzystwa opiekuna

Jeżeli całymi dniami przebywasz poza domem – pracujesz, uczysz się, spotykasz ze znajomymi – mruczkowi zaczyna brakować twojego towarzystwa. Wbrew obiegowym opiniom, koty naprawdę potrzebują kontaktu z człowiekiem. Stęskniony za tobą pupil wykorzysta każdą okazję, by być blisko ciebie! Nawet jeśli oznacza to, że w ferworze porządków musisz uważać na futrzaka biegającego między twoimi nogami.

Kot i sprzątanie – na to uważaj:

  • Zachowaj ostrożność przy sprzątaniu łazienki i kuchni. Używasz tam wielu detergentów, które nie są bezpieczne dla kota. Znamy przypadek, gdy futrzak wskoczył prosto do wanny wysmarowanej płynem do czyszczenia armatury. W naszej opowieści skończyło się na natychmiastowym myciu i wycieraniu łapek oraz odrobinie strachu, lecz… Po co ryzykować?
  • Pamiętaj, że choć większość mruczków zazwyczaj boi się odkurzacza, są wśród nich takie, które bywają wyjątkowo wrażliwe na jego hałas. Jeśli twój pupil dosłownie kuli się ze strachu na sam widok sprzątającego sprzętu, warto zadbać o jego komfort. Zamknij wcześniej mruczka w innym pomieszczeniu (najlepiej w takim, w którym czuje się bezpiecznie – może się gdzieś schronić i ma swoje własne posłanie), włącz też dość głośno (tylko nie przesadzaj! 😉 ) muzykę. Choć trochę zagłuszysz tym działanie odkurzacza i ukoisz kocie nerwy.
  • Nie pozostawiaj niedokręconych płynów do sprzątania podłogi, preparatów do czyszczenia kafelków czy zlewów. Nikt nie zagwarantuje, że kot nie dobierze się do tych specyfików – wtedy tragedia gotowa!

Kot i sprzątanie to przyjemność, o ile tylko poznamy powody, dla których mruczek nam towarzyszy i odpowiednio zadbamy o jego bezpieczeństwo – zgadzacie się z tym? Pokażcie swoje futrzaki, które towarzyszą wam sprzątaniu! Nawet jeśli bardziej przeszkadzają, zamiast pomagać 😉

Autor: Marta Martyniak