Kot nie krył swojej rozpaczy na pogrzebie opiekuna

Naukowcy nie są całkowicie zgodni co do tego, czy koty naprawdę tęsknią za swoimi opiekunami. Cóż, być może powinni zobaczyć ten filmik...

Ta historia porusza serca i stanowi niezbity dowód na to, że koty są niezwykle inteligentne oraz uczuciowe. Gdy kot pojawił się na pogrzebie swojego ukochanego opiekuna, pozostali uczestnicy ceremonii osłupieli ze zdziwienia…

Wyjątkowa więź z opiekunem

Tego kota bez wątpienia łączyła wyjątkowa więź z jego opiekunem. Dziadek Soffuana CZ – mężczyzny, który nagrał i opublikował poruszające wideo – znany był z wielkiej miłości do zwierząt. Emanował empatią do wszystkich, a głównie do mruczków. Widoczny na nagraniu mały biały futrzak był podopiecznym zmarłego. Ewidentnie nie chciał żegnać się ze swoim ulubionym człowiekiem, który niestety odszedł na zawsze.

(For licensing or usage contact [email protected])

Publiée par Soffuan CZ sur Dimanche 17 septembre 2017

Ten człowiek uwielbiał koty

Wnuk zmarłego przyznał, że jego dziadek uwielbiał zwierzęta, a w szczególności koty. W Malezji mruczki cieszą się poważaniem mieszkańców. Jak widać – także miłością. Zwierzęta doceniają tych, którzy okazują im szacunek i potrafią się odwdzięczyć za uczucie i opiekę, jakimi zostaną obdarzone.

Kot na pogrzebie chciał odkopać grób ukochanego opiekuna

Kot, nie dość, że pojawił się na pogrzebie i ewidentnie przeżywał odejście swojego ukochanego opiekuna, to dodatkowo chciał przywrócić zmarłego do świata żywych. Gdy kot zaczął tarzać się w piachu i delikatnie rozkopywać usypany grób łapką, pozostali obecni na uroczystości postanowili interweniować. Zwierzę jednak zdecydowanie opierało się próbom usunięcia go z cmentarza. Nawet po zakończeniu ceremonii, zwierzak nie chciał odejść od grobu, a kilka dni później był widziany w jego okolicach.

Kotek z pewnością bardzo cierpiał i nie mógł do końca zrozumieć, co się wydarzyło. Choć naukowcy wciąż nie są całkowicie zgodni co do tego, czy koty naprawdę tęsknią za swoimi opiekunami, to niech ten filmik będzie dla nich kolejnym argumentem potwierdzającym tezę, że z pewnością tak właśnie jest! My, koci opiekunowie, nie mamy co do tego żadnych wątpliwości.

źródło i zdjęcia: facebook.com/Soffuan

Autor: Nikoletta Parchimowicz