Czy istnieje kot, który nie gubi sierści?

fot. Shutterstock

Czy można mieć i kota, i brak kłaczków w kawie, toście czy na ubraniach? Czy rzeczywiście istnieje kot, który nie gubi sierści?

Są tacy, którzy nie wyobrażają sobie prawdziwego kociego domu bez fruwającej sierści. Są i tacy, którzy wolą, aby te wszędobylskie kłaczki jednak nie zbierały się w kątach, na meblach czy na ubraniach. Wszystko wedle preferencji. Są też i kociarze-alergicy, którzy, choć koty wielbią całym sercem, w ich obecności kichają, puchną i łzawią. Na szczęście alergia nie musi wszystkiego przekreślać – o czym możesz przeczytać TUTAJ. A być może należysz do tej grupy, która zajrzała tu tylko po to, by zaspokoić swoją ciekawość i po prostu dowiedzieć się, który kot nie gubi sierści.

Kłaczek tu, kłaczek tam

Zanim do tego przejdziemy, warto na początku w kilku słowach wspomnieć o podszerstku, który mają i koty, i na przykład psy. Gdzie go szukać? Pod okrywą włosową. Podszerstek to bowiem miękka, krótka i cienka dolna warstwa, która razem z warstwą włosa okrywowego tworzy sierść. A jaka jest jego rola? Podszerstek jest tzw. rusztowaniem dla wierzchniej warstwy sierści, a także zabezpiecza przed wilgocią i zimnem. 

Tak jak ludziom od czasu do czasu wypadają włosy, tak i koty gubią sierść – na miejsce obumarłej wyrasta nowa. Nie każdy domowy przedstawiciel kotowatych linieje w taki sam sposób, a wpływ na to mają m.in. zmiany pór roku i temperatura otoczenia. Ponadto niewychodzący kot może linieć przez cały rok. W okresie intensywnego gubienia sierści koty, które nie są regularnie wyczesywane, mogą podczas pielęgnacji połknąć nadmiar sierści. To z kolei prowadzi do powstawania kul włosowych, czyli tzw. bezoarów. Natomiast nadmierne i nierównomierne linienie może mieć wiele przyczyn i – aby ustalić właściwą diagnozę – należy wybrać się do lekarza weterynarii.  

Jaki kot nie gubi sierści?

Pamiętaj – to, że kot nie gubi sierści, choć najwłaściwiej byłoby powiedzieć, że gubi ją w minimalnym bądź znikomym stopniu, nie jest jednoznaczne z tym, że jest to kot idealny dla alergików. Powód? W 80% przypadków reakcja alergiczna wywoływana jest przez białko Fel D1, które znajduje się w skórze i ślinie kota. A zatem można powiedzieć, że decydując się na kota, który nie gubi sierści, kierujemy się głównie wygodą. Poniżej przedstawiamy kilka kocich ras, przy których rolki do ubrań są zbędne. 

  • Bengalski jak umiejętnie połączyć ze sobą grację i temperament dzikiego kota? Trzeba by o to spytać bengala. O ile będziesz w stanie go zastać w stanie spoczynku, ponieważ rozpiera go energia i jest w wiecznym ruchu. Wróćmy jednak do tego, co nas interesuje najbardziej, czyli sierści. Bengale gubią jej stosunkowo niewiele, zwłaszcza w porównaniu do pozostałych kotów krótkowłosych. Znasz powiedzenie „częste mycie skraca życie”? No to w przypadku bengala zbyt częste czesanie może przynieść odwrotny skutek i zniszczyć sierść.  
  • Bombajskito „domowa czarna pantera”, która jest posiadaczką niewielkiej ilości podszerstka. W związku z tym kot bombajski jest łatwy w pielęgnacji i gubi mało sierści. 
  • Burmański – podobnie jak poprzednik ma mało podszerstka, a więc w jego przypadku gubienie sierści jest praktycznie niezauważalne.
  • Devon rex  kot idealny dla tych, którzy chcieliby mieć i kota, i psa w jednym. Jedną z tych cech, która łączy oba te gatunki jest ponoć machanie ogonem ze szczęścia. Jakby tego było mało – praktycznie nie linieje. Nie masz szczotki? To nawet lepiej. Sierść tego kota zdecydowanie lepiej znosi delikatne wygładzenie miękką ściereczką irchową. A jeśli nawet z tym ci nie po drodze, wystarczająca będzie twoja dłoń 
  • Sfinks – powstały w wyniku samoistnej mutacji. Wbrew pozorom przedstawiciel tej rasy wcale nie musi być bezwłosy. U niektórych sfinksów można dostrzec delikatny meszek. Nie zmienia to jednak faktu, że nie zostawia za sobą kłaczków. Choć nie musisz zaprzyjaźniać się ze szczotką, to z nawilżającymi chusteczkami, gąbeczką i specjalnymi preparatami do mycia już tak. Skóra sfinksów wydziela bowiem sebum 
  • Peterbald – z racji tego, że prawie nie ma sierści, to tym samym nie ma też czego gubić. Zamiast wyczesywania, konieczne jest za to dbanie o skórę przedstawiciela tej rasy. 
  • Syjamski – ma krótką i cienką sierść, co dla opiekuna może być atutem, ponieważ jest łatwa w utrzymaniu i rzadko się osypuje.

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Koty.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „Poznaj całą prawdę o kotach”

Autor: Magdalena Olesińska
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments