Kot pod narkozą? Poznaj fakty i mity na ten temat!


Narkoza to inaczej znieczulenie ogólne. Ma ona za zadanie czasowo hamować działanie ośrodkowego układu nerwowego przy jednoczesnym zachowaniu działania ośrodków podtrzymujących życie. Stosuje się ją, by wykonać bardziej inwazyjne zabiegi u ludzi i zwierząt.

Kot pod narkozą  – to wyobrażenie mrozi krew w żyłach niejednego opiekuna. Często mamy obawy związane z podaniem mruczkowi tej formy znieczulenia. Strach narasta w miarę zagłębiania się w odmęty forów internetowych i wysłuchiwania strasznych historii, które spotkały znieczulone mruczki. A może w drugą stronę? Traktujemy narkozę jako całkowicie bezpieczny, podręczny środek, jak witaminę C? Dziś obalamy mity, które narosły wokół narkozy i potwierdzamy fakty, o których powinieneś w związku z nią zawsze pamiętać.

1. Czy kot pod narkozą jest całkowicie bezpieczny?

Mit

To pierwszy mit, który należy obalić. Chociaż podawanie narkozy przed zabiegami jest procedurą standardową i poddaje się jej wiele zwierząt, nie należy sądzić, że nie niesie ona ze sobą żadnych zagrożeń. Środki usypiające, czyli anestetyczne, mogą obciążać układ oddechowy lub układ sercowo-naczyniowy.

Fakt

Aby uniknąć powikłań związanych z podaniem środków anestetycznych, należy przed wprowadzeniem kota w stan narkozy poddać go badaniu kardiologicznemu oraz badaniu krwi. Przy doborze środków znieczulających i dawki leku weterynarz musi brać pod uwagę wiek zwierzęcia oraz jego ogólny stan zdrowia. Nie zmienia to faktu, że narkoza jest w tym momencie najbezpieczniejszym środkiem znieczulającym. Pacjent przez cały czas trwania zabiegu podłączony jest do aparatury badającej jego parametry życiowe. Inną istotną kwestią jest fakt, że obecnie stosuje się przede wszystkim narkozę wziewną. Ta forma podania anestetyków nie skutkuje kumulowaniem się w organizmie zwierzęcia środków znieczulających. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że są one na bieżąco wdychane i wydychane przez mruczącego pacjenta.

2. Czy kot przed narkozą może jeść?

Mit

Mitem jest, że można odpuścić kotu (czy jakiemukolwiek innemu zwierzęciu) głodówkę przed narkozą. Głodówka jest bardziej niż obowiązkowa, ponieważ leki znieczulające powodują wiotczenie mięśni – w tym tych odpowiedzialnych za pracę układu pokarmowego. Treść żołądka może się wówczas przelewać i cofać, trafiając w konsekwencji do płuc. To z kolei, oprócz utrudnienia lub uniemożliwienia oddychania, może spowodować poważne ich zapalenie!

Fakt

Wybudzonemu mruczkowi absolutnie nie należy podawać jakichkolwiek pokarmów. Zwiotczałe mięśnie dalej nie pozwalają na stabilną pracę układu pokarmowego, więc w dalszym ciągu może dojść do ulania się treści żołądka. Głodówka u kotów po narkozie powinna trwać jeszcze przez około 6 godzin.

3. Jak zachowuje się kot po narkozie?

Mit

Nadal można spotkać się ze stwierdzeniem, że narkoza wywołuje nieodwracalne zmiany w zachowaniu mruczka. Jest to całkowita bzdura! Leki anestetyczne nie oddziałują długotrwale na układ nerwowy i nie mogą naruszyć żadnych ośrodków mózgu. Można mieć pewność, że po całkowitym wybudzeniu się z narkozy mruczek będzie dokładnie tym samym zwierzakiem, którym był przed zabiegiem.

Fakt

Kot pod narkozą nie odczuwa i nie odbiera żadnych sygnałów. Wprowadzony jest w stan anestezji, czyli zupełnego znieczulenia. Prawdą więc jest, że kilka godzin po wybudzeniu z narkozy kot może zachowywać się trochę dziwacznie. Ospałość, trudności z utrzymaniem równowagi, wymioty lub niekontrolowane załatwianie się. O ile te dwa ostatnie objawy zdarzą się raz czy dwa, nie ma się czym martwić. Takie „wypadki” związane są z brakiem pełnej kontroli nad mięśniami, choćby nad zwieraczami. Senność i chwiejny chód są całkowicie normalnie i mogą utrzymywać się nawet kilkanaście godzin po zabiegu, dopóki kociak nie wydali z organizmu pozostałości po lekach anestetycznych.

4. Czy podczas zabiegu kot będzie odczuwał ból?

Mit

Niektórzy opiekunowie obawiają się, kot pod narkozą będzie odczuwać ból mimo podania mu środków anestetycznych. Nie powinien być to jednak powód do zmartwień. Nie ma możliwości, aby przy odpowiednio dobranej dawce leku był on świadomy lub odczuwał jakikolwiek dyskomfort podczas zabiegu. W czasie trwania zabiegu lekarz anestezjolog podaje często dodatkową dawkę leków dożylnych o silnym działaniu przeciwbólowym.

Fakt

Koty i inne zwierzęta może stresować sam moment podawania narkozy wziewnej. Spowodowane jest to nieprzyjemnym zapachem gazu – izofluranu, który jest dość intensywny i może być dla zwierzaków nieprzyjemny.

5. Czy koci senior może zostać poddany narkozie?

Mit

Nadal pokutuje mit, że koci seniorzy czy mruczki z chorobami przewlekłymi nie mogą być poddawane narkozie. Nie jest to prawdą. Weterynarz anestezjolog jest w stanie dobrać odpowiedni preparat i jego dawkę dla każdego pacjenta, u którego takie znieczulenie jest niezbędne.

Fakt

Ryzyko wystąpienia komplikacji po podaniu narkozy starszym lub schorowanym kotom jest większe. Niestabilny stan zdrowia jest pewnym przeciwwskazaniem do podania tej formy znieczulenia, jednak jej nie wyklucza. Opiekun powinien z pomocą weterynarza zdecydować, czy jest to środek naprawdę niezbędny. Jeśli tak, przed podaniem leków konieczna jest szersza i dostosowana do indywidualnych potrzeb mruczka diagnostyka.

6. Czy kocie oczy w trakcie narkozy są zamknięte?

Mit

Kot pod narkozą nie do końca wygląda, jakby spał. Jest to oczywiście rodzaj snu, ale jednak wywołany farmakologicznie i odbywa się pod kontrolą. Stąd i kocie oczy wcale nie wyglądają, jak u kota, który drzemie na ulubionej poduszce…

Fakt

Kwestią, która może zaskoczyć jest to, że oczy u kota pod narkozą pozostają otwarte! Weterynarze wykorzystują ten fakt, by sprawdzić głębokość narkozy. Po lekkim uciśnięciu palcem przyśrodkowego kącika oka, w miejscu przejścia skóry w śluzówkę, nieuśpiony kot zamknie powiekę. Jeśli narkoza jest głęboka i pozwala na zabieg, odruch ten nie wystąpi. Przed wysuszeniem gałki ocznej podczas zabiegu chroni mruczka specjalny żel nawilżający.

Teraz już wszystko wiesz!

Teraz, kiedy narkoza nie jest już dla ciebie tajemnicą, możesz być spokojniejszy. Właśnie zyskałeś świadomość, czym tak naprawdę jest i na czym polega. Jeśli spodobał ci się ten artykuł i uznajesz go za pomocny, podeślij go innym kociarzom!

Czytaj też: Zabieg u kota. Jak go przygotować i opiekować się nim po operacji?

Autor: Julia Dzierżak
Array
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments