Kot weźmie udział w wyborach samorządowych


Francuska partia polityczna oficjalnie przedstawiła kota jako jednego ze swoich kandydatów w nadchodzących wyborach samorządowych.

Są koty, które większość dnia spędzają na kanapie lub zabawie wędką, ale są też takie, które robią karierę. Również polityczną! Jedna z francuskich partii właśnie ogłosiła, że na liście jej kandydatów znalazł się kot Rec. I bynajmniej nie jest to żart!

Zagłosuj na kota!

Wybory, o których mowa odbędą się już wkrótce – 15 i 22 marca – w Rennes, w Bretanii. Kot Rec został kandydatem lewicowej partii La France Insoumise i trafił na oficjalną listę wyborczą. Ogłoszono też, że na czas kampanii mruczek przyjmie „ludzki” pseudonim. Ale dlaczego w ogóle kandyduje? Okazuje się, że chodzi o coś więcej niż specyficzne poczucie humoru polityków.

Chcemy uwypuklić temat, który nie pojawia się w kampaniach zbyt często – ochronę praw zwierząt – tłumaczy Félix Boullanger, jeden z współtwórców kampanii.

Włączenie kociej kandydatury to przemyślany ruch. Popiera ją również ruch L214 Éthique & Animaux. Działacze wierzą, że zostaną poruszone takie kwestie, jak zwiększenie spożycia białka roślinnego w regionie, wsparcie krajowego zakazu hodowli i wykorzystywania dzikich zwierząt w cyrkach, a także potrzebę kastracji bezpańskich kotów. „Pyszczkiem” tej prozwierzęcej kampanii będzie właśnie Rec.

Czy kot Rec zdobędzie mandat?

A co na to główny zainteresowany? Działacze uspokajają, że mruczek może spać spokojnie – jego kandydatura ma charakter symboliczny. Nawet, jeśli zdobędzie wystarczająco dużo głosów, koniec końców i tak nie obejmie mandatu. Dalej będzie wiódł swoje spokojne, kocie życie. Co ciekawe, imię Rec to skrót od „Rennes en commun” – „wspólnota Rennes”.

To nie pierwszy raz, gdy koty są angażowane do polityki. Dobrym przykładem jest chociażby Sweet Tart – kotka, która w 2018 roku została wybrana honorowym burmistrzem amerykańskiej miejscowości Omena. Być może w powiedzeniu, że tak naprawdę to koty rządzą światem jest więcej prawdy niż mogłoby się wydawać. Rzecz w tym, że robią to po kryjomu, by ludziom wydawało się, że to oni sprawują nad wszystkim kontrolę 😉

Co sądzicie o pomyśle francuskiej partii? Dobry sposób na zwrócenie uwagi na prawa zwierząt? Czekamy na komentarze!

źródło: connexionfrance.com

Autor: Agata Kufel