Ratunku! Kot wysypuje i roznosi żwirek!


Twój dom regularnie przypomina piaskownicę? Podpowiadamy, jak uratować sytuację (i podłogi).

Choć życie z kotem ma swój niezaprzeczalny urok, czasem wiąże się z pewnymi niedogodnościami. Jedna z najpowszechniejszych ma ścisły związek z kocią… toaletą. Któż z nas nie zna odgłosu żwirku chrzęszczącego pod stopami? Pół biedy, jeśli ten problem dotyczy łazienki – znacznie gorzej, gdy całe mieszkanie zaczyna przypominać piaskownicę. Co zrobić, gdy kot roznosi żwirek i wysypuje go poza kuwetę?

Ratunku, kot roznosi żwirek!

Wszechobecny żwirek to zmora niejednego właściciela mruczka. Przenoszone pod kocimi łapkami drobinki lądują wszędzie tam, gdzie bywa nasz milusiński, a więc nie tylko na podłodze, ale również m.in. na stole i w łóżku. Pomijając względy estetyczne, jest to po prostu nieprzyjemne i zwyczajnie irytujące. Zwłaszcza, że niektóre koty tak zapamiętale kopią w kuwecie, że połowa jej zawartości ląduje poza jej wnętrzem. A wówczas już niewiele trzeba, by żwirek znalazł się w całym mieszkaniu. Czy jest na to jakaś rada?

Na początek powiedzmy sobie uczciwie – prawdopodobnie nie ma dobrego sposobu, by raz na zawsze wyeliminować obecność żwirku poza kuwetą. Mimo to można wyraźnie zmniejszyć skalę problemu i zamienić drobinki walające się po całym domu na pojedyncze ziarenka wokół kociej toalety. Jak to zrobić? Poniżej znajdziecie kilka pomysłów, które warto wprowadzić w życie, gdy kot roznosi żwirek.

kot roznosi żwirek
fot. shutterstock

1. Wymień kuwetę na większą

Gdy twój kot roznosi żwirek, warto upewnić się, czy przypadkiem nie ma za małej kuwety. Jeśli mruczek jest w stanie ledwo się w niej obrócić, nie ma się co dziwić, że gdy tylko gwałtowniej ruszy łapką, żwirek wypada na zewnątrz. Nie trzeba od razu kupować gigantycznego pojemnika – czasem już kilka centymetrów jest w stanie dużo pomóc. Można też rozważyć zakup kuwety o wyższych ściankach – kotu będzie trudniej wysypywać z niej zawartość.

2. Rozważ zmianę żwirku

Żwirek żwirkowi nierówny – jedne pylą bardziej, inne mniej. I tak na przykład drewniane, rozpadające się pod wpływem wilgoci, będą „roznosić się” znacznie bardziej niż silikonowe. Jeśli chodzi o bentonit, to trochę na dwoje babka wróżyła – niektóre żwirki tego typu pylą przeokropnie, ale można też trafić na taki, który prawie w ogóle nie będzie sprawiał tego problemu. W tym przypadku trzeba po prostu dać sobie (i kotu) trochę czasu na testy, dobierając najlepszy wariant metodą prób i błędów. Najmniej problematyczne są wyściółki silikonowe, ale nie każdy kot zaakceptuje taki żwirek. Pamiętaj, że w tym wypadku to jego zdanie ma największe znaczenie.

kot roznosi żwirek
fot. shutterstock

3. Umieść kuwetę na podkładce lub w… misce

To dobre rozwiązanie dla osób, które mają większą łazienkę. Umieszczenie kociej kuwety na plastikowej podkładce lub wręcz włożenie jej do odpowiednio większej, prostokątnej misy (np. do prania lub tzw. wanienki). Najlepiej, by miała wysokie ścianki, które będą stanowić barierę dla wysypującego się żwirku. Część właścicieli poleca też umieszczenie kuwety bezpośrednio w kabinie prysznicowej, ale zdajemy sobie sprawę, że nie dla każdego będzie to akceptowalne rozwiązanie.

4. Zainwestuj w specjalną matę

Na rynku znajdziemy wiele specjalnych mat, które „zbierają” żwirek z kocich łapek. Wystarczy rozłożyć taką wycieraczkę przed kuwetą, by nasz pupil każdorazowo przechodził po niej wychodząc z toalety. Wiele mat ma specjalne wypustki, między które wpadają drobinki – wystarczy ją później wytrzepać na zewnątrz. Można też wypróbować wycieraczkę z mikrofibry, która będzie dodatkowo pochłaniała wilgoć z kocich łapek, zapobiegając przyklejaniu się żwirku i mokrym śladom łapek na kafelkach. Ceny mat przed kuwetę są uzależnione od rodzaju materiału i rozmiarów – mogą kosztować od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych.

5. Umieść w łazience ręczny odkurzacz

…lub umieść w pobliżu kuwety zwyczajną zmiotkę z szufelką. Gdy tylko zauważysz rozsypany żwirek, poświęć dwie minuty, by go uprzątnąć. W ten sposób unikniesz roznoszenia drobinek po całym mieszkaniu bez wyciągania dużego odkurzacza (czego przeważnie nie chce nam się robić). Jeśli zdecydujesz się na ręczny odkurzacz, pamiętaj, że nie musi to być od razu cudo techniki – wystarczy najprostszy model, który po prostu zawsze będzie pod ręką.

Pamiętaj: kot nie jest winien!

kot roznosi żwirek
fot. shutterstock

Nawet jeśli czasem puszczają ci nerwy, gdy kot roznosi żwirek, nigdy na niego nie krzycz! Zwierzak nie robi tego złośliwie i nie wolno przypisywać mu winy – on po prostu załatwia swoje potrzeby (zagrzebywanie nieczystości to instynktowny odruch), ewentualny bałagan to efekt uboczny. Zamiast się denerwować, spróbuj znaleźć konstruktywne rozwiązanie irytującej cię kwestii – mamy nadzieję, że nasza lista ci w tym pomoże!

 

Autor: Agata Kufel